Rosyjscy miliarderzy rozwodzą się z żonami i sprzedają swoje spółki. Ze strachu przed sankcjami

Rafał Hirsch
Najbogatsi Rosjanie powiązani z Kremlem panicznie boją się nałożenia nowych sankcji przez USA - pisze w swojej analizie Ośrodek Studiów Wschodnich. Chcą uniknąć finansowych tarapatów w przyszłości.

Rozwody z żonami

Według rosyjskich mediów w ostatnich miesiącach ze swoimi żonami rozwiedli się między innymi: szef Rosnieftu, Igor Sieczin, znany wszystkim fanom futbolu Roman Abramowicz – właściciel między innymi czołowego angielskiego klubu piłkarskiego Chelsea FC, a także Kirił Szamałow.

W przypadku tego ostatniego ważniejsza tak naprawdę jest była żona – Katerina Tichonowa, którą uważa się (ale pewności nie ma) za córkę Władimira Putina. Podobno świeżo po rozwodzie jest też Oleg Deripaska, kontrolujący największy rosyjski koncern z branży aluminium. Swoją drogą, jego teraz już była żona to wnuczka byłego prezydenta Rosji, Borysa Jelcyna.

Przyczyną tych ruchów jest konstrukcja amerykańskich sankcji. Kiedy nakłada się je na daną osobę, to dotyczą one także spółek, które ta osoba kontroluje. To z kolei może prowadzić do problemów finansowych.

29 stycznia administracja prezydenta USA przekazała Kongresowi obszerny raport zawierający listę aż 210 Rosjan - urzędników państwowych, oraz biznesmenów. Grozi im zamrożenie ich aktywów w USA i zakaz wjazdu do USA. Z kolei wszystkie amerykańskie firmy dostaną zakaz zawierania z tymi osobami i ich spółkami jakichkolwiek transakcji. To własnie z tego względu oligarchowie starają się pozbyć formalnych powiązań ze swoimi firmami. 

Miliarderzy biorą rozwody, a następnie dzielą majątek, czyli przepisują na żony albo dzieci taką część udziałów w spółkach, aby już nie można było uznać, że je nadal kontrolują. Poza tym rodziny rosyjskich oligarchów często żyją w USA lub w Europie Zachodniej. Bycie żoną lub dzieckiem osoby objętej międzynarodowymi sankcjami mogłoby się wiązać z ryzykiem komplikacji w życiu na Zachodzie. Po rozwodzie takie ryzyko znika.

Rozwody ze spółkami

Wg raportu Ośrodka Studiów Wschodnich miliarderzy powiązani z Kremlem obok rozwodów także po prostu sprzedają pakiety akcji w swoich spółkach. Na przykład Michaił Prochorow sprzedał 49 procent udziałów w amerykańskich klubie koszykarskim Brooklyn Nets. Kirił Szamałow sprzedał 17 procent akcji koncernu chemicznego Sibur, a Wiktor Wekselberg pozbył się udziałów w firmie Pietropawłowsk wydobywającej złoto.

Wszystko przez sankcje, których Kreml obawia się od miesięcy, a które nie nadchodzą. Prezydent USA może je wprowadzić w dowolnym momencie, ale na razie tego nie robi. OSW pisze, że Rosja obawia się, że może to być „wyrafinowana strategia polegająca na nękaniu Rosji ciągłym zagrożeniem”.

Faktycznie niepewność związana z tym, że na kremlowskiego oligarchę i jego rodzinę mogą w każdej chwili spaść sankcje, ale ten moment nie nadchodzi, może być bardziej wyczerpująca psychicznie niż sytuacja, w której te sankcje już są i wiadomo, że więcej nic dotkliwego się już nie wydarzy.

Rosja jest objęta amerykańskimi i unijnymi sankcjami od 2014 roku. Pojawiły się one jako reakcja Zachodu na napaść Rosji na Krym i wschodnią część Ukrainy. Przez sankcje, a przy okazji także poważnych spadków cen ropy naftowej gospodarka Rosji przez dwa lata (w 2015 i 2016) była w recesji. 

Kiedyś ten utwór słyszeliście ze wszystkich stron. Teraz odżył w Rosji i jest symbolem sprzeciwu wobec władzy

Więcej o:
Komentarze (62)
Rosyjscy miliarderzy rozwodzą się z żonami i sprzedają swoje spółki. Wszystko ze strachu przed amerykańskimi sankcjami
Zaloguj się
  • nielubiacy_ruskich

    0

    Historia ekonomii uczy, że jedynie nowoczesne państwa demokratyczne, oparte o zdrowe prawodawstwo, sądownictwo oraz na liberalnej, rynkowej, zrównoważonej gospodarce, nastawionej na innowacyjność i ochronę środowiska, są w stanie wyciągać pozytywne wnioski z cyklicznych okresów spowolnienia gospodarczego czy recesji. Dzięki temu ich społeczeństwa unikają rozczarowujących eksperymentów ekonomicznych oraz innych brzemiennych w skutki przewrotów, czystek, etc… Na drugim natomiast końcu znajdują się państwa o sztucznej, utrzymywanej brutalną siłą strukturze własności, które nijak nie są w stanie oprzeć się owym spowolnieniom, co w każdym przypadku doprowadza społeczeństwa tych państw do okrutnych przewrotów i rzezi. Najlepszym przykładem jest tu Federacja Rosyjska, która z jednej strony znajduje się w pierwszej dziesiątce krajów świata pod względem wydatków na technologie kosmiczne, z drugiej jednak legalizuje sprzedaż detaliczną mięsa ludzkiego pod rynkową nazwą mięsa z kangura.

  • polsz

    0

    I rozwód uchroni ich przed sankcjami? A amerykanie obłożą sankcjami Brooklyn Nets i Chelsea... Pomysły "dziennikarzy" powoli przekraczają granice śmieszności

  • leszlong

    Oceniono 1 raz 1

    "Prezydent Rosji Władimir Putin i szef firmy Yandex Arkady Volozh"

    Idealny przykład problemów z językiem polskim. Panie Hirsch, czy to pan czy też ktoś inny podpisywał zdjęcie, ale zastosowana powinna być albo transkrypcja polska albo angielska. Prawidłowo to polska, bowiem pański artykuł nie jest artykułem naukowym by stosować angielską. W razie wątpliwości, podpisuj się pan Raphael Hirsh. Tak z angielska, by było bardziej trendy i jazzy.

  • bratjolki

    Oceniono 2 razy 0

    Nie powinni sie ci miliarderzy martwić... US miałoby sankcjonować pejsatych?
    Nawet Rosjanin - pejsaty jest pod ochroną.

  • wiktor_jerofiejew

    Oceniono 4 razy 2

    Znam kilkanascie rosjanek w USA , ale ZADNA powtarzam Ani jedna NIE MA meza rosjnina...
    Te ktore mialy to sie rozwiodly zaraz po przyjezdzie do USA , teraz maja POlakow ,Wlochow , Kubanczykow lub czarnych Amerykanow
    Mojego kolege Yurija zona zostawila i zabrala 3 synow i odeszla do czarnego ktory sie kapie codziennie ,nie pije, nie bije i dobrze mloci...

  • wiktor_jerofiejew

    Oceniono 4 razy 2

    Oszustwa i zlodziejskie przekrety tym najbardziej charkteryzuje sie stacja benzynowa udajaca panstwo ...

    “W sercu ruskiego narodu kipi silna, nieposkromiona namiętność do podbojów – jedna z tych namiętności, które wyrastają jedynie w duszach ludzi uciemiężonych i karmią się biedą całego narodu. Nacja ta, z natury zaborcza, chciwa na skutek pozbawiania jej wszystkiego, uniżoną pokorą u siebie w domu próbuje z góry okupić swoje marzenie o tyrańskiej władzy nad innymi narodami.

    Oczekiwanie na sławę i bogactwa pozwala jej zapomnieć o ciągle przeżywanym poniżeniu; klęczący niewolnik marzy o dominacji nad światem, ma nadzieję, że zmyje z siebie hańbiące piętno rezygnacji z jakiejkolwiek wolności społecznej czy osobistej”.
    ( Astolphe-Louis de Custine – wiele podróżował po Rosji)

  • waldek55

    Oceniono 2 razy -2

    myszki, to teraz Putin będzie miał okazję pozbyć się kilku wzbogaconych na upadku ZSRR oligarchów, kasa wróci do skarbu państwa, może pójdzie na emerytury? Z całą pewnością do oligarchów już nie wróci, bo po co?

  • zigzaur

    Oceniono 3 razy 3

    Przypomnieć warto, że niejaki Adolf Hitler też śmiał się z amerykańskich sankcji gospodarczych?
    - Anglosaska finansjera straszy złotem? A na co mi złoto? Ze złota można zrobić co najwyżej sztuczne zęby. Ja wolałbym mieć rudy cennych metali.

  • megamaciej

    0

    > Bycie żoną lub dzieckiem (...). Po rozwodzie takie ryzyko znika.
    O, to po rozwodzie przestaje się być dzieckiem ojca?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX