Gazeta.pl Next >  Biznes >  Komisja Europejska potwierdza, że pracuje nad uzależnieniem środków unijnych od przestrzegania zasady rządów prawa. Efekty będą w maju

Komisja Europejska potwierdza, że pracuje nad uzależnieniem środków unijnych od przestrzegania zasady rządów prawa. Efekty będą w maju

14.02.2018 15:05
A A A
Od lewej: niemiecki minister spraw zagranicznych Sigmar Gabriel, przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i komisarz UE ds. budżetu Guenther Oettinger podczas konferencji dotyczącej wieloletniego budżetu Unii, Bruksela 8 stycznia 2018 r.

Od lewej: niemiecki minister spraw zagranicznych Sigmar Gabriel, przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i komisarz UE ds. budżetu Guenther Oettinger podczas konferencji dotyczącej wieloletniego budżetu Unii, Bruksela 8 stycznia 2018 r.

Unijny komisarz do spraw budżetu Gunther Oettinger potwierdził, ze Komisja pracuje nad tekstem, który ma dopuszczać uzależnienie wysokości środków unijnych od przestrzegania zasady rządów prawa. Dokument ma jednak służyć tylko szerokiej dyskusji, której efekty nie są przesądzone. Kluczowe będzie stanowisko Parlamentu Europejskiego.

Oettinger kilka razy w czasie konferencji prasowej powtarzał, że wszystko stanie się jasne 2 maja, kiedy Komisja przedstawi gotowe stanowisko w sprawie kształtu unijnych ram finansowych na lata 2021-27.

Potwierdził też, że w tej chwili Komisja pracuje nad dokumentem, który mógłby uzależniać podział środków unijnych pomiędzy państwa od tego, czy te państwa przestrzegają zasady rządów prawa. Powiedział jednak, że ostateczne zapisy będą zależeć od bardzo szerokich konsultacji, które cały czas trwają.

Zdaniem Oettingera bardzo ważne będą efekty rozmów z liderami poszczególnych państw. Równolegle trwają konsultacje z unijnymi prawnikami, którzy mają ocenić jakie szczegółowe rozwiązania będą prawnie dopuszczalne, a jakie nie. W związku nie wykluczył, że prawdopodobnie Komisja przestawi swoje propozycje w kilku wariantach do wyboru.

Po przestawieniu propozycji Komisji ostateczne decyzje będą należeć do Rady Europejskiej, czyli unijnego szczytu liderów państw, oraz do Parlamentu Europejskiego.

Oettinger podkreślił też, że bardzo duży wpływ na to, co w maju zaproponuje Komisja będzie mieć opinia komisji budżetowej Parlamentu Europejskiego. Za tydzień, 21 i 22 lutego komisja budżetowa przyjmie dwa dokumenty, które zdaniem Oettingera są kluczowe. Pierwszy to opinia dotycząca kształtu ram finansowych na lata 2021-27, a drugi to sprawozdanie w sprawie reformy systemu zasobów własnych Unii Europejskiej, czyli źródeł, z których będą pochodzić dochody unijnego budżetu (wśród propozycji jest na przykład podatek od transakcji finansowych).

Obecnie w projektach tych dokumentów nie ma ani słowa o uzależnieniu podziału środków unijnych pomiędzy państwa od przestrzegania przez te państwa zasady rządów prawa. Na przegłosowanie czeka jednak kilkaset poprawek do tych projektów.

ZOBACZ TEŻ: Największy problem polskiej gospodarki właśnie nieco zmalał. Ważne słowa Junckera 

Po przyjęciu przez komisję budżetową, sprawozdania te przedyskutują liderzy państw na szczycie unijnym, a w połowie marca swoje stanowisko wyrazi cały Parlament Europejski. Dopiero wtedy, dysponując już opiniami rządów państw i parlamentu Komisja Europejska opublikuje swoje propozycje.

Szef Komisji Europejskiej Jean Claude Juncker na tej samej konferencji prasowej powiedział tylko, że jego zdaniem jest duża szansa na to, że stanowiska Komisji i Polski w kwestii wszystkich spraw konfliktowych będą się do siebie zbliżać.

Polecamy
Komentarze (90)
Komisja Europejska potwierdza, że pracuje nad uzależnieniem środków unijnych od przestrzegania zasady rządów prawa. Efekty będą w maju
Zaloguj się
  • andree111111

    Oceniono 24 razy 12

    Dzięki żoliborskiemu kartoflowi i jego przydupasom ucierpi parędziesiąt milionów ludzi. Menele, głosowaliscie na tę bandę? Dobrze wam tak, skończą się konfitury, będziecie zajadać szczaw i mirabelki.

  • aronia0

    Oceniono 12 razy 8

    Jak nie bedzie kasy to ciemny lud polski (nie tylko pisowski) przestanie lubic Unie i wtedy PIS bedzie chcial Polske z niej wyprowadzic. Jest szansa, ze mu sie nie uda, bo obecna perspektywa finansowa z kupa kasy dla Polski potrwa faktycznie (wydatki) gdzies do 2022r,. wiec moze w tym czasie w koncu PISowi sie podwinie noga. Oby!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX