Komentarze (73)
Sklepy nie pozwalają robić zdjęć cen produktów. UOKiK chce wyjaśnień od dużych sieci
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • kptpk

    Oceniono 2 razy 2

    Ja nie robię zdjęć żeby porównać ceny. Robię zdjęcia po to aby udowodnić swoje racje. Niejednokrotnie zdarzyło mi się, że cena na kasie nie równa się cenie na półce( przeważnie promocje) a wezwany przez "informację" gość obsługujący stoisko ściąga cenę promocyjną i mówi, że to pomyłka, bo promocja się właśnie skończyła. Po pokazaniu dowodu na telefonie zazwyczaj dochodzę swojego.

  • do100jnik

    Oceniono 2 razy 2

    nie prosić o wyjśnienia, tylko wpakować wysokie a moze i bardzo wysokie kary

  • agnrodis

    Oceniono 4 razy 2

    To przyzwyczajnie z czasow PRLu, kiedy wszystko bylo zabronione, tak na zapas, zeby nas trzymac w ryzach. Czy w dalszym ciagu jest zabronione fotografowanie na dworcach kolejowych???

  • artau

    Oceniono 3 razy 3

    Jeśli są kamery w sklepie, to tym bardziej można robić zdjęcia.

  • ganro

    Oceniono 4 razy 4

    Zdjęcia cen? Kiedyś chciałem w Smyku zrobić zdjęcie dziecku z zabawką, to przyszła pani ochroniarz i stanowczo na zakazała. Od tej pory nie robię żadnych zakupów w tym sklepie. Żenada.

  • michael112

    Oceniono 5 razy 5

    Powiem więcej - sieci w ten sposób chronią się przez udowodnieniem przez klienta, że na półce mieli niższą cenę niż na kasie!

  • lolik52

    Oceniono 5 razy 5

    nigdzie za granicą nie miałem problemu związanego z fotografowaniem czy to produktu,ceny i czego chciałem,nawet ekspedientki,miło się uśmiechnęła i tyle.
    W Polsce jest zacofanie nawet w biznesowych sferach,to buraki żywcem od pługa oderwane z minimalnym IQ ,ale jest temu wytłumaczenie,naród w całym jeszcze głupszy i daje się dymać,więc czemu nie?
    Nawet w Rosji nikt mi nie zwrócił uwagi czy zabronił czegoś fotografować...
    Jestem ciekawy czy te sieci zagraniczne też mają zakaz fotografowaniu w innych krajach Europy,czy to właśnie wymysł naszych domorosłych biznesmenów?wygląda to na nadgorliwość...a jak twierdziłem zawsze,panika i nadgorliwość są gorsze od faszyzmu.

  • shtalman

    Oceniono 7 razy 7

    A wszystko zaczęło się za komuny od zakazy chodzenia po trawniku, później ludzie i tak sobie wywalczyli swobodny odpoczynek na trawce, dokładnie tak samo jest z zakazem zdjęć budynków które i tak widnieją na google maps, następny absurd w tym głupim azjatyckim kraju pełnym bolszewików

  • peatero

    Oceniono 7 razy 7

    Robiłem kiedyś zdjęcia znajomym na chodniku i schodach przed Galeria Wileńska. Ze środka wytoczył się facet 2mx2m w uniformie przypominającym mundur hotelu dla nowobogackich na prowincji i zaczął krzyczeć, że to jest teren prywatny i że tu zdjęć robić nie wolno. Tak na oko było to w miejscu ok. 20 m od wejścia do tej mekki konsumpcji i nikomu nie było w głowie ani fotografować tego architektonicznego bezguścia ani tym bardziej tam wchodzić.
    Po prostu poziom januszostwa nie jest ściśle skorelowany ani z zasobnością ani narodowością przedsiębiorców.

  • zueoko

    Oceniono 9 razy 9

    Bzdurne praktyki sklepowych sieciówek. Niby dlaczego nie można zrobić zdjęcia cen? Uczciwy handel powinien polegać na obupólnym zysku - nie na dymaniu klienta.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX