Nowy kodeks pracy. Pracodawcy ostro: "Niezrozumiały, niewykonalny i niekonstytucyjny. Powrót do niechlubnych czasów PRL"

JAKUB ORZECHOWSKI

Pracodawcy RP, najstarsza i największa organizacja pracodawców w Polsce, ostro skrytykowała ewentualny projekt nowego kodeksu pracy.

- Nowy kodeks miał być odpowiedzią na potrzeby rynku pracy XXI wieku – przypomina organizacja pracodawców. Miał uwzględniać specyfikę zawodów związanych z cyfrową rewolucją oraz zmiany jakie nastąpiły w oczekiwaniach zarówno pracodawców, jak i pracowników. - Osiągnięcie tych celów wydaje się jednak poważnie zagrożone - piszą Pracodawcy RP w najnowszym komentarzu.

Według prof. Moniki Gładoch wiceprzewodniczącej Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy, która 14 marca ma przegłosować ostateczny kształt projektów nowych kodeksów pracy - indywidualnego oraz zbiorowego (potem propozycje zmian omówione zostaną w resorcie pracy), wiele z nowych propozycji narusza wolnościowe zasady Konstytucji RP, dotyczące funkcjonowania państwa demokratycznego i wolnorynkowego. - Państwo nie może decydować za obywateli co jest dla nich lepsze, np. że wszystkim należy się etat, albo kiedy powinni wykorzystać urlop, bo w przeciwnym razie go stracą – tłumaczy Gładoch.

Problemem ponadto, jej zdaniem, są nie tylko propozycje oderwane od rzeczywistości, ale niekiedy ich bardzo zła redakcja. Przez to nowe przepisy są niekiedy całkowicie niezrozumiałe.

Etat lub biznes – koniec umów cywilnych

Organizacji pracodawców wymienia zatem 10 „wątpliwych propozycji”, które mogą zostać umieszczone w nowym kodeksie pracy. To między innymi, wymienione na pierwszym miejscu, wprowadzenie przymusu pracy etatowej z jednoczesnym zakazem pracy na umowach cywilnych, chyba że w ramach samozatrudnienia. W efekcie – aby wykonywać jakąkolwiek usługę, trzeba będzie zarejestrować działalność gospodarczą.

Samo samozatrudnienie dopuszczalne zostanie w istotny sposób ograniczone tylko do pewnych typów usług. Istotne wątpliwości dotyczące ustalenia czy praca jest wykonywana w formie umowy o pracę czy samozatrudnienia sąd ma rozstrzygać na korzyść pracy etatowej - w praktyce domniemanie stosunku pracy będzie niemożliwe do zakwestionowania przez pracodawców.

Zakład pracy jak w PRL

Zamiast pracodawcy pojawia się pojęcie zakładu pracy, rozumiane jako społeczność osób zatrudnionych (załoga zakładu pracy) oraz osób zatrudniających, istniejącą przy przedsiębiorstwie, części przedsiębiorstwa lub przy jednostce organizacyjnej zajmującej się wykonywaniem zadań publicznych. - Oznacza to powrót do niechlubnych czasów PRL, kiedy załoga wykonywała zadania dla zakładu pracy – zauważają Pracodawcy RP.

Umowa na czas określony może być zawarta tylko w określonym celu, między innymi na zastępstwo, na czas kadencji, jeżeli uzasadnia to wyłączny interes pracownika. To koniec elastycznej formy zatrudnienia, którą była umowa terminowa.

Zwolnienie – czy ktoś zapomniał o lekach?

Zwolnienie kogoś będzie czynnością niezwykle skomplikowaną. Wypowiedzenie przez pracodawcę umowy na czas określony lub nieokreślony wymaga uprzedniego wysłuchania pracownika, a ponadto konsultacji ze związkami zawodowymi (jeśli działają u pracodawcy). Procedura wypowiedzenia potrwa co najmniej 10 dni, a rozwiązania natychmiastowego 3 dni. Jeśli w firmie działają związki zawodowe wypowiedzenie przedłuży się o kolejne 7, a zwolnienie dyscyplinarne o 5 dni. - Rozwiązanie umowy o pracę będzie wymagać eksperta, który wyjaśni, jak sprostać nowej procedurze – napisali Pracodawcy RP. I nie jest to najłagodniejsza forma krytyki przepisów związanych z wypowiedzeniem umowy.

Zdaniem Cezarego Kaźmierczaka, prezesa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, zawiadamianie pracownika o planowanym zwolnieniu to „recepta na załamanie budżetu państwa".

- Przecież większość pójdzie wtedy na zwolnienie lekarskie –uważa Kaźmierczak. - W kraju, w którym ludzie przy niedzielnym obiedzie chwalą się fałszywymi zwolnieniami lekarskimi nie będzie to trudne. Zaś pracodawców i ZUS to będzie kosztować miliardy. Ktoś chyba nie wziął leków – powiedział na łamach portalu pulshr.pl.

Krytykowana procedura zwolnienia okazuje się jednak działaniem celowym. Po dowiedzeniu się o zamiarze wypowiedzenia umowy pracownik będzie mógł skorzystać ze zwolnienia lekarskiego, które ochroni go przed zwolnieniem – głosi kolejny zapis z projekty kodeksu pracy. - To przepis zachęcający do patologii – chcesz dalej pracować, idź na zwolnienie – uważają Pracodawcy RP.

Organizacja Pracodawcy RP zwraca też uwagę na przepis, który mówi, że wypowiedzenie umowy o pracę na czas nieokreślony lub na czas określony z przyczyn niedotyczących pracownika jest dopuszczalne pod warunkiem zaoferowania mu innej pracy, do której pracownik posiada kwalifikacje lub może je z łatwością nabyć. Likwidacja stanowiska oznacza więc konieczność znalezienia nowej pracy dla pracownika.

Urlop ustali Ci szef

Zmienić się mają też zapisy dotyczące urlopów. Pracodawca podaje do wiadomości pracownika ustalony dla niego indywidualny plan urlopów z wyprzedzeniem co najmniej 60 dni przed pierwszym planowanym terminem udzielenia urlopu. - W razie nieudzielenia urlopu wypoczynkowego w terminie prawo do niego wygasa, a pracownik ma prawo do zadośćuczynienia w wysokości dwukrotności wynagrodzenia urlopowego. Urlop będzie ustalany z góry, najczęściej kiedy wyznaczy go pracodawca, a pracownik musi się do niego dostosować – napisali Pracodawcy RP.

No i na koniec skrytykowali też przepis, że pracownicy zatrudnieni w zakładach pracy działających w ramach tej samej osoby prawnej lub tego samego przedsiębiorstwa lub w grupach kapitałowych, w których istnieje stosunek zależności, mają być wynagradzani według tych samych stawek.

Ministerstwo uspokaja

Warto jednak też odnotować, iż już w połowie lutego Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej uspokajało, że "należy stanowczo podkreślić, że na tym etapie są  to wyłącznie propozycje (pojawiające się w mediach doniesienia - red.) niezależnych ekspertów prawa pracy oraz przedstawicieli partnerów społecznych. Trudno przesądzać, czy wszystkie zostaną skierowane do dalszych prac"

- "Traktowanie propozycji jako prawa, które wkrótce będzie obowiązywać, jest przedwczesne, wywołuje chaos informacyjny i niepotrzebnie budzi zaniepokojenie zainteresowanych stron – pracowników i pracodawców" - dodano w komunikacie.

Zbigniew Grycan: Dobrze mi się wiodło, bo przede wszystkim dbałem o jakość swoich produktów [NEXT TIME]

Zobacz także
  • Energysquare - podkładka do bezprzewodowego ładowania każdego telefonu Więcej nie znaczy lepiej. Oto 7 największych mitów na temat smartfonów [OBALAMY MITY]
  • Uncharted 4 - Kres złodzieja 7 gier na PlayStation 4, w które zdecydowanie warto zagrać. Jeśli masz je jeszcze przed sobą, to szczerze ci zazdroszczę
  • Smartfon Jak zwolnić miejsce w smartfonie z Androidem? 5 prostych trików [PORADNIK]
Komentarze (250)
Nowy kodeks pracy. Pracodawcy: Niezrozumiały, niewykonalny i niekonstytucyjny. 'Powrót do niechlubnych czasów PRL'
Zaloguj się
  • bioder65

    Oceniono 56 razy 42

    Zapomnieli o etacie dla kapelana w każdym zakładzie.To on będzie musiał zaaprobować terminy urlopów,wysokość pensji i to czy pracownik ze sraczką ma prawo do wyjścia do toalety w godzinach pracy.Debilizm pisowskich ekspertów powoduje u mnie odruch wymiotny.Każdy młody człowiek powinien wyjechać z tego szamba bo za kilka lat będzia tu Wyznaniowa Korea.

  • aeromonas

    Oceniono 57 razy 41

    W PRLbis zostaną tylko emeryci na głodowych emeryturach, rolnicy przywiązani do bezwartościowej ziemi zakazem jej sprzedaż, nieudacznicy i klechy. Kto jest normalny, wyjedzie stąd, bo to nie jest kraj dla ludzi. Ostatni gasi światło.

  • antonikarcz

    Oceniono 34 razy 24

    PiS to partia komuchów i byłych funkcjonariuszy aparatu czerwonego reżimu oraz ich potomków, a u takich nie da się zmienić mentalności, zgodnie z twierdzeniem: "Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy".

  • bartoszjanusz

    Oceniono 11 razy 9

    Czy ktoś miał kiedykolwiek wątpliwości że PiS to PZPR? To teraz już nie będzie miał :)

  • g.lesio

    Oceniono 19 razy 7

    Stek niespójnych bzdur napisanych chyba pod wpływem używek.
    Podejrzewam, że część zaproponowali zawodowi związkowcy tj grupa pasożytów żyjąca jak pączki w maśle na koszt przedsiębiorstw by podnieść jeszcze bardziej swe znaczenie.
    Podsumowując - całkowita nieżyciowa bzdura która gdyby weszła w życie sparaliżowałaby a może i zrujnowała przedsiębiorstwa w Polsce.
    Żenada.

  • rozterka47

    Oceniono 8 razy 6

    Zanim idiotyczny kodeks obciązający pracodawców obowiązkiem trzymania leserów wejdzie w zycie , na wszelki wypadek należaloby zwolnic slabszych pracowników już teraz bez dania im szansy , bo potem to musztarda po obiedzie , pracodawca będzie ich musiał trzymać nawet jak bedzie do nich dopłacał . a najlepiej zlikwidować działalność i wyjechać za granice . Kto cos potrafi znakomicie sobie poradzi.

  • janiszw

    Oceniono 8 razy 6

    Szykuje się miękka poduszeczka dla wszystkich misiaków na lądowanie po wyborach?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje