Sytuacja w branży produkcyjnej jest najlepsza od 10 lat. Walka o pracowników nie słabnie

Na zdjęciu linia produkcyjna we wrocławskiej fabryce Volvo Buses

Na zdjęciu linia produkcyjna we wrocławskiej fabryce Volvo Buses (Fot. Kornelia Głowacka-Wolf / Agencja Gazeta)

Jak wynika z Barometru Zatrudnienia dla II kwartału, badania opracowanego przez ManpowerGroup, dobra passa branży produkcyjnej nie słabnie. Prognoza netto zatrudnienia w najbliższych miesiącach ma wynieść +26 proc. To jeden z najlepszych wyników w Europie.

Wynik jest najlepszym, jaki otrzymano od III kwartału 2008 r. i zapowiada jeszcze większą liczbę ofert zatrudnienia w branży przemysłowej.

ManpowerGroupManpowerGroup 

− Ten wynik jest efektem wielu pozytywnych trendów w gospodarce wewnętrznej oraz lokalnej, powiększenia siły nabywczej, niskiego bezrobocia, ale i większej odwagi pracowników. Dziś łatwiej decydują się na zmiany, jeśli mogą wybierać w wielu ofertach
zatrudnienia. To z kolei sprawia, że pracodawcy asekurują się. Wzrost prognoz zatrudnienia to również reakcja na rosnącą rotację w ich organizacjach – tłumaczy Tomasz Walenczak, ekspert agencji zatrudnienia Manpower.

Utrzymywanie zatrudnienia na obecnym poziomie bądź chęć zwiększenia zespołów zdaniem Walenczaka świadczą o tym, że firmy realizują cele i budżety. - To efekt dobrej kondycji gospodarki europejskiej, ale i lokalnego rynku. Wzrosty wynagrodzeń i program 500+ sprawiły, że wydajemy więcej, co przekłada się na wzrost produkcji nie tylko w sektorach FMCG, RTV/AGD, ale idąc dalej także w branży motoryzacyjnej i w usługach – dodaje ekspert.

Najlepsi w Europie

Polski sektor Produkcji przemysłowej osiągnął jedną z najbardziej optymistycznych prognoz zatrudnienia wśród 26 analizowanych rynków regionu EMEA, czyli Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki. Wyższy wynik uzyskano jedynie w Chorwacji (+36 proc.)

ManpowerGroupManpowerGroup 

Zdaniem ekspertów ManpowerGroup Polska jest jednym z czołowych beneficjentów dobrej sytuacji gospodarczej w Europie. - Fundamentem naszej gospodarki jest kapitał napływający z zewnątrz. Siłą rzeczy wzrost konsumpcji na innych rynkach przekłada się na wzrosty produkcji u nas, w tym także w zatrudnieniu. Koszty produkcji w Polsce, mimo wzrostu wynagrodzeń, wciąż jeszcze są atrakcyjne – tłumaczy Walenczak.

Czy wystarczy pracowników?

Firmy z branży produkcyjnej będą musiały jeszcze bardziej powalczyć o pracowników. W Polsce wciąż najsilniejszą bronią w tym zakresie jest oferowanie lepszych niż konkurencja warunków finansowych. 

Jak wynika z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń przygotowanego przez firmę Sedlak&Sedlak mediana zarobków w sektorze produkcyjnym w 2017 r. wyniosła 2658 zł brutto. Co drugi pracownik produkcji otrzymywał pensję od 2200 do 3300 zł brutto. Na zarobki powyżej 3300 zł brutto mogła liczyć grupa 25 proc. najlepiej opłacanych pracowników produkcji .

+++

Cotygodniowe podsumowanie roku 11/2018. Podcast ekonomiczno - polityczny Rafała Hirscha

Zobacz także
  • Pieniądze Złoty jest coraz słabszy, a najsilniejsza waluta świata to ukraińska hrywna
  • Szansa na zablokowanie niebezpiecznej dla Polski budowy rosyjskiego gazociągu Nord Stream II
Komentarze (47)
Sytuacja w branży produkcyjnej jest najlepsza od 10 lat. Walka o pracowników nie słabnie
Zaloguj się
  • ryste

    Oceniono 12 razy 10

    Podobno kierowców brakuje i pracodawcy teraz biją się o każdego kierowcę. Słyszałem, że
    gdzieś pod Sochaczewem jakiś cwany rolnik w byłej szklarni ustawił klatki w których pracodawcy walczą
    o kierowców. Ponoć facet stuka niesamowitą kasę. Sam mam prawie trzy hektary i zaczynam się
    zastanawiać, czy nie postawić kilka klatek...

  • Kasia Magdalena Sawicka

    Oceniono 11 razy 7

    2658 brutto - przecież to nie jest nawet 2 tysiące netto! Dla pracownika fabryki, ciężka praca, hałas, smród, zimno, tryb zmianowy? Jakim cudem oni znajdują do pracy za te stawki skoro "rynek pracownika"? Tysiąc to minimum socjalne, na samo dobre jedzenie można więcej wydać a jak ktoś chce kupić mieszkanie, samochód, utrzymać rodzinę? A średnia w UE ponad 20 euro za godzinę!

  • facio60

    Oceniono 8 razy 6

    Jest raj dla pracowników fizycznych ale kwalifikowanych. Spawacze, kierowcy z uprawnieniami na ciężarówki, operatorzy dźwigów i innego sprzętu. Na budowie wielkiego centrum handlowego w Warszawie na Młocinach, tablice ostrzegawcze są w dwóch językach; po polsku i rosyjsku. Na budowach, w sklepach, w zakładach produkcyjnych słychać powszechnie język rosyjski. Sporo jest też przybyszy z Bangladeszu (głównie spawacze). Ale spróbujcie znaleźć zatrudnienie w biurze za ok. 4 tys brutto czy więcej. Na jedno miejsce kandyduje kilkadziesiąt osób.

  • mjunhy

    Oceniono 4 razy 4

    Zarobki na poziomie minimalnej krajowej i umowy śmieciowe, zaniżony ZUS - niska emerytura w przyszłości... tak wygląda ta bitwa - hmmm..

  • scierplaminoga

    Oceniono 3 razy 3

    taaa zatrudniać. W pewnej firmie zwanej Bitron w Sosnowcu, zatrudniano Polaków na umowy o pracę. Ale prezes mówił za drogo... zatrudnili firmy zewnętrzne na umowy śmieciowe... prezes mówił za drogo i mało ludzi się zgłasza... zatrudnili Ukraińców... po roku też już nie chcą przyjeżdżać... więc nowy pomysł prezesa to 100 Hindusów. Takiego idiotyzmu to ja dawno nie widziałem. Jak można produkować podzespoły do jednych z najdroższych pralek i zmywarek na świecie a płacić ludziom 1700-2200 zł do ręki ?!

  • Gall Anonim

    Oceniono 3 razy 3

    A propaganda pisiorów trwa. Nie wierzcie w te bzdury. Walka o pracownika? Ja dostałem dzisiaj wypowiedzenie.

  • piotre1987

    Oceniono 3 razy 3

    Tylko czemu nie idzie za tym wzrost płac w niemczech średnia płaca w zakładach produkcyjnych to ok 3 tys EURO u nas 3 tys zł więc niech oni nie wymyslaja ze nie mozna nam podnosić wynagrodzeń, oszustwo jakieś jest bo ciągle biadolą że nie ma pracowników bezrobocie najniższe ale więcej niż 500 euro w fabrykach nie zarobisz.

  • yuikowy

    Oceniono 3 razy 3

    Mediana naldal 4x niżasza niż w EU, a ceny porównywalne, jesteśmy niesamowitym narodem skoro jakoś jeszcze ciągniemy.

  • qatroscc

    Oceniono 2 razy 2

    Jakby takobniżyć minimalną do 1000 brutto to dopiero brakowałoby pracowników. Ekonomia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje