Lidl będzie sprzedawał używane samochody. Głównie BMW. Bo dostał rabat na nowe. I to jaki

Marcin Kaczmarczyk
Niemiecki "Manager Magazin" informuje o tym, że Lidl będzie sprzedawał używane samochody, którymi wcześniej jeździli jego managerowie. Będzie ich całkiem sporo - około 10 tys. rocznie.

Niemiecki koncern Schwarz, do którego należą sieci handlowe Kaufland i Lidl ma nowy pomysł na biznes. Chce – jak donosi „Manager Magazin” – samodzielnie sprzedawać używane samochody, które wcześniej były wykorzystywane przez jego pracowników w roli pojazdów służbowych.

Będą to głównie pojazdy marki BMW z silnikami diesla, co wynika ze zmian, które koncern wprowadza w swojej polityce flotowej. Dotąd niemieccy menedżerowie Schwarza podróżowali głównie samochodami marki Audi. Teraz to się zmieni. Firma będzie kupować menedżerom głównie pojazdy BMW z silnikami wysokoprężnymi.

To także może cię zainteresować: Biedronka czy Carrefour? Kto kupi sieć Piotr i Paweł?

Koncern z Monachium zaproponował specjalistom od handlu wyższe zniżki – sięgają ponoć, zdaniem „Manager Magazin” aż 48-50 proc. ceny katalogowej. Audi nie chciało dać większego upustu niż 42 proc.

Samochody, które będzie sprzedawał Lidl, będą zużyte w dość niewielkim stopniu. To z kolei pochodna faktu, że firma skraca czas eksploatacji aut służbowych z 18 do 6 miesięcy.

Niestety zmiany, o których pisze magazyn biznesowy zza Odry, dotyczą – przynajmniej na razie – rynku niemieckiego. Tam też, w Weinsberg niedaleko Heilbronn, powstaje salon, do którego trafią „używki” z Lidla. Nic nie wiadomo o tym, by podobny pomysł sieć handlowa chciała zrealizować również w Polsce.

Anna Skórzyńska z firmy Szumisie: Człowiek bardziej żałuje tego, czego nie zrobił, niż tego, co zrobił źle [NEXT TIME]

Tekst pochodzi z blogu „Giełda i gospodarka.pl”.

Więcej o:
Komentarze (82)
Lidl będzie sprzedawał używane samochody. Głównie BMW
Zaloguj się
  • asperamanka

    Oceniono 6 razy 6

    He he, zobaczymy czy BMW się nie wścieknie, że Lidl ujawnił skalę „rabatów”.

    Polityką wszystkich koncernów sprzedających marki „luksusowe” jest trzymanie wysokich cen dla klientów indywidualnych, żeby wyrobić w nich przekonanie, że kupują pojazd wyjątkowy. Te same marki, BMW, Audi, Volvo, itp., są do flot sprzedawane z 50% upustami, bo inaczej wygrywa w nich Hyundai albo Kia - we flotach się liczy cena zakupu i odsprzedaży i nie ma innych kryteriów. Na rynku polskim też działają tak samo.

    To jest biznes. Swego czasu Koreańczycy w przetargu dla WORD-ów zaoferowali swoje auta po 1 zł + VAT za sztukę. Nikt nie miał szansy. A potem te same auta sprzedawali szkołom nauki jazdy na wagę złota. Tak działa ten rynek.

  • japka_putina

    Oceniono 5 razy 3

    Z punktu widzenia BMW to jest czyste psucie rynku. Pomijam już, że zmienianie samochodów co pół roku nie jest świadectwem ich niewiarygodnie wysokiej trwałości.

  • czemublokujecie_mikonto

    Oceniono 2 razy 2

    No tak, w Polsce mieliby brnie, z takim rabatem to by Polacy wykupili na pniu, wszakże auta marki BędzieszMiałWypadek są z uwielbieniem kupowane przez elbanowskich by nimi szpanować i popisywać się jazdą po pijaku pry powrotach z dyskoteki. "Świnki" elbanowskie do tego wsiadają i razem z elbanowskimi prawdziwymi polakami lądują w rzece lub na drzewie, gorzej jak wbombiają w innego uczestnika ruchu jadącego prawidłowo.

  • strzykwa5

    Oceniono 2 razy 2

    Uff. Szczęście, że to nie u nas. Mamy wiele niedoborów, ale na odcinku używanych BMW na pewno nie.

  • jan.go

    Oceniono 2 razy 2

    Maja gest, menadzerzy z IKEI moga co najwyzej liczyc na Forda

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX