Po wielu, wielu latach Francja w końcu spełnia unijne kryteria finansowe. Macron obciął deficyt

Rafał Hirsch
W ostatnich latach to był stały element krajobrazu finansowego Unii Europejskiej. Francja co roku miała deficyt budżetowy wychodzący poza ramy, które Unia nałożyła na wszystkich swoich członków. W 2017 to się nagle zmieniło. Ich odpowiednik naszego ZUS doczekał się nawet nadwyżki.

Deficyt najniższy od dziesięciu lat

Francja pierwszy raz od 2007 roku spełnia wymagania Unii Europejskiej dotyczące dopuszczalnego poziomu deficytu w finansach publicznych. Poziom tego deficytu spadł poniżej 3 procent francuskiego PKB. Sięgnął dokładnie 2,6 procent PKB.

Przez kilka ostatnich lat Francja wielokrotnie obiecywała zejście z deficytem do poziomu dopuszczalnego w UE, zapowiadała różnego rodzaju cięcia budżetowe i oszczędności, ale tego typu metody nigdy nie przyniosły pożądanego rezultatu.

Tym razem deficyt udało się zredukować dzięki ożywieniu gospodarczemu. Szybszy wzrost PKB spowodował zwiększenie wpływów podatkowych do budżetu. Wzrosły one o ponad 5 procent. Wydatki w tym czasie urosły o 2,5 procent. W efekcie deficyt się zmniejszył aż o 16,5 miliarda euro i wyniósł 59,3 mld euro. Jego relacja do coraz większego PKB w końcu zeszła poniżej 3 procent. Udało się to osiągnąć bez żadnych istotnych ograniczeń w wydatkach.

Kwestia wiarygodności Macrona

Ograniczenie deficytu było jednym z najważniejszych celów Emmanuela Macrona, który mówił o tym dość często w swojej kampanii wyborczej dokładnie rok temu. Dzięki temu chciał zwiększyć wiarygodność Francji w europejskiej debacie na temat reform w UE. Po dojściu do władzy zdecydował się na kilka niewielkich ruchów ograniczających wydatki, które kosztowały go częściową utratę popularności w sondażach.

Ale same cięcia nic by nie dały bez wyraźnego ożywienia gospodarczego. Gospodarka Francji urosła w 2017 roku o 2 procent. Rok wcześniej wzrost wynosił tylko 1,1 procent.

Mniejszy deficyt będący w granicach unijnej normy ma dla Francji duże znaczenie polityczne. W poprzednich latach Niemcy mogli łatwo odrzucać propozycje i żądania Paryża korzystając właśnie z argumentu o nadmiernym deficycie we Francji.

Budżet Francji na rok 2017 zakładał spadek deficytu do poziomu 2,9 procent PKB. Teraz okazało się, że końcowy wynik był nawet lepszy.

Co ciekawe francuski odpowiednik naszego ZUS zanotował w ubiegłym roku pierwszą od 2008 roku nadwyżkę w wysokości 5,1 miliardów euro.

Pomimo lepszych wyników za ubiegły rok Francja nadal ma problem  wysokim zadłużeniem państwa. Dług publiczny na koniec 2017 roku wzrósł do 97 procent PKB. Rok wcześniej sięgał 96,6 procent PKB.

Więcej o:
Komentarze (23)
Po wielu, wielu latach Francja w końcu spełnia unijne kryteria finansowe. Macron obciął deficyt
Zaloguj się
  • kruk1210

    Oceniono 8 razy 6

    Nie można komentować pod innym artykułem o Francji, zrobię to pod tym: niech Bóg pani Mireille Knoll ugości ją po trudnej drodze w swoim domu.

  • Marek Radosz

    Oceniono 3 razy 1

    Pytanie po co te kryteria skoro można bezkarnie ich nie spełniać?

  • kolektywnie

    Oceniono 1 raz 1

    Brawo!Zadłuża Francuzów trochę wolniej niż poprzenicy.W Polsce też mamy takiego czarodzieja, ostatnio dał 20mln JP morgan aby łaskawie otworzyli w Polsce bank.

  • derp970

    Oceniono 9 razy 1

    kiedy odpowiedź NATO w sprawie zniszczenia Libii przez Francję, pod dowództwem Sarkoziego, po tym, jak "pożyczył" od Kadafiego 50 mln EUR na kampanię prezydencką? bo NATO już odpowiedziało, nie przedstawiając żadnych dowodów, na rzekomy atak bronią chemiczną na jakiegoś pionka w UK.

  • ahoj12

    0

    Kłaniają się podwójne standarty

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX