Frank szwajcarski jest w Europie najtańszy od trzech lat. U nas też tanieje. Granica 3,50 złotych coraz bliżej

Rafał Hirsch
Szwajcarska waluta jest na naszym rynku najtańsza od stycznia. Przyczyna to wyraźne osłabienie franka wobec euro. Zdaniem niektórych analityków frank w kolejnych miesiącach powinien być coraz tańszy.

Frank szwajcarski bliżej 3,50 złotych

W środę frank na naszym rynku kosztuje 3 złote i 53 grosze. Na początku roku kurs zszedł w okolice 3,52 PLN. Jeśli tym razem uda się zejść jeszcze niżej, będziemy mieli najtańszego franka od grudnia 2014 roku

Frank szwajcarski zbliża się do bariery 3,50 złotychFrank szwajcarski zbliża się do bariery 3,50 złotych wykres: investing.com

Jak widać frank znajduje się w wyraźnym trendzie spadkowym od końca 2016 roku. W tym czasie szwajcarska waluta potaniała u nas o ponad 60 groszy – z okolic 4,15 PLN do dzisiejszego poziomu niewiele powyżej 3,50 PLN

 W Europie franki najtańsze od trzech lat

Ostatnia przecena franka to przede wszystkim efekt tego, co dzieje się na rynkach globalnych. Tam frank wyraźnie traci na wartości w stosunku do euro.

Frank tanieje w stosunku do euroFrank tanieje w stosunku do euro wykres: investing.com

Za jedno euro w tej chwili trzeba płacić już prawie 1,19 CHF, czyli najwięcej od pamiętnego stycznia 2015 roku, kiedy to Szwajcarzy przestali sterować kursem swojej waluty i pozwolili jej się umocnić, wywołując niesamowity wstrząs na rynku (u nas przez chwilę franki były wtedy po 4,90 PLN). Wcześniej przez ponad 3 lata kurs franka do euro był sztucznie podtrzymywany powyżej poziomu 1,20. Teraz kurs, który już kształtuje się na wolnym rynku, samodzielnie powraca w rejony sprzed kilku lat

Dlaczego frank słabnie do euro?

Euro stopniowo staje się coraz droższe w stosunku do franka, ponieważ rynek walutowy obstawia, że stopy procentowe w strefie euro zaczną rosnąć szybciej niż w Szwajcarii. Po pierwsze dlatego, że w euro mówi się o tym już dość głośno, po drugie dlatego, że inflacja w euro, chociaż niewielka, to i tak jest wyraźnie wyższa niż w Szwajcarii.

Perspektywa podwyżki stóp procentowych przyciąga kapitał spekulacyjny, który zwykle woli ulokować się tam, gdzie oprocentowanie lokat jest wyższe. Jeśli więc na przykład w przyszłym roku ECB podniesie stopy, a Szwajcarzy nie, to już dzisiaj atrakcyjność euro dla kapitału spekulacyjnego jest większa niż atrakcyjność franka.

Osłabianiu się franka sprzyja też szwajcarski bank centralny, który przy każdej nadarzającej się okazji podkreśla, że ich waluta jest wciąż zbyt mocna i szkodzi przez to szwajcarskiej gospodarce. Spekulanci, którzy grają na osłabienie franka, nie ryzykują więc, że spotkają się z zabójczą kontrą ze strony banku centralnego w Zurichu.

Co ważne, analitycy wielu banków prywatnych podzielają pogląd banku centralnego Szwajcarii i również twierdzą, że, biorąc pod uwagę fundamenty szwajcarskiej gospodarki, frank jest za drogi. Na przykład bank ING kilka miesięcy temu wyliczył, że uzasadniony warunkami gospodarczymi kurs wymiany franka na euro powinien wynosić raczej 1,40 franków za euro, a nie 1,18, tak jak obecnie. 

Gdyby faktycznie kurs EUR/CHF miał dojść aż do 1,40, to przy założeniu, że na naszym rynku euro nadal kosztowałoby 4,20 PLN, frank powinien u nas potanieć aż do trzech złotych. Z punktu widzenia osób zadłużonych w Polsce we franku szwajcarskim (których całkowity dług według Biura Informacji Kredytowej to ok. 140 mld zł) to bardzo intrygująca perspektywa.

Więcej o:
Komentarze (52)
Frank szwajcarski jest w Europie najtańszy od trzech lat. U nas też tanieje. Granica 3,50 złotych coraz bliżej
Zaloguj się
  • norman67

    Oceniono 11 razy 7

    KIedy powstanie bankowa komisja śledcza, która zbada jak zagraniczne banki grały frankiem i zadłużały Polaków przy wtórze PiS-u?

  • grundol1

    Oceniono 11 razy 7

    Świetna wiadomość to by była jakby się zbliżył do magicznej granicy 2,50 zł.

  • narcystycznykanibal

    Oceniono 6 razy 4

    teraz wściekli bankierzy wyjdą na ulicę , żądając prezydenckiej interwencji ......

  • luket82

    0

    I kiedy kurs dotrze do poziomu, z którego zaciągany był kredyt, ów kredyt powinien być z automatu przewalutowany na złotówki wraz ze złotówkowymi procentami. Panie Adrianie czekamy na ruch by dokopać banksterom ;-)

  • marek277

    0

    No super świetne...Po ostatnich spadkach kurs mi zdrożał tylko o 75%. Ja chcę złych wiadomości takich np że Rzeczpospolita Polska zdecydowała się przestrzegać stanowionego przez siebie prawa.

  • tomek74mm

    0

    A prawda jest taka że nikt nie wie po ile bedzie CHF, kapitał soekulacyjny jest tak nieprzewidywalny, i na tyle duży że sam kreuje wzrosty i spadki ceny walut. Więc wszystkie analizy można sobie między bajki wsadzić. Kilku kolesi pierdnięciem zdecyduje, w co zainwestować i cała analiza weźmie w łeb.

  • desperato

    0

    NIE będzie żadnego złamania GRANICY "redaktorku" ... GW ... !!!
    Lada chwila FRANK odpali. Na początek 3.80,- zł !!!
    Ta pisanina to mrzonki ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX