Woda w mięsie, oszukane jajka i odchody myszy w przyprawach. Oto wyniki kontroli Inspekcji Jakości Handlowej

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadziła w II półroczu ub.r. kontrole produktów spożywczych. Dotyczyły one m.in.: mięsa i wyrobów mięsnych, ryb, serów, masła, jaj, makaronów, owoców, warzyw, oleju, przypraw, soków i przetworów. Wyniki nie zachwycają.

Łącznie inspektorzy sprawdzili 821 producentów żywności. W trakcie kontroli skupiano się na trzech podstawowych elementach jakości handlowej czyli cechom organoleptycznym (wygląd, smak i zapach), parametrom fizykochemicznym ( w tym wilgotność, gęstość, zawartość tłuszczu) oraz prawidłowemu oznakowaniu. Efekty?

Uchybienia znaleziono w co piątej badanej partii mięs i wyrobów mięsnych. Chodzi m.in. o zawyżoną wartość wody w mięsie drobiowym, zaniżoną zawartość mięsa czy niezgodną z deklaracją zawartość tłuszczu, białka, soli i wody czy zaniżoną masę ryb.

Dodatkowo w części przypraw znaleziono odchody gryzoni, liście uszkodzone przez szkodniki, martwe szkodniki oraz pozostałości po ich kokonach. Makarony zawierały mniejszy dodatek jaj niż obiecywał producent, a soki witaminizowane miały mniejszą zawartość witamin niż wynikało z etykiety.

W ponad połowie partii orzechów stwierdzono nieprawidłowości w oznakowaniu.

W przypadku produktów, w których występowały określenia „wiejski” i „chłopska” używano dodatków i gotowych półproduktów (np. jaj w proszku, hydrolizatów białkowych).

Producenci bezzasadnie używali także takich określeń, jak: ,,polski" jako kraju pochodzenia miodu, ,,kalifornijskie" dla śliwek pochodzących z Chile, czy określenia ,,górski" dla wyrobu produkowanego na terenach nizinnych.

W błąd wprowadzali również producenci jaj, którzy szatą graficzną sugerowali, że chów klatkowy jest chowem wolno wybiegowym.

W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami inspektorzy wydali łącznie 335 decyzji administracyjnych, w tym 129 grzywien na łączną kwotę ponad 27,6 tys. zł.

+++

Cotygodniowe podsumowanie roku 14/2018. Podcast ekonomiczno - polityczny Rafała Hirscha

Więcej o:
Komentarze (12)
Kontrola żywności: woda w mięsie, oszukane jajka i odchody myszy w przyprawach
Zaloguj się
  • darek8125

    Oceniono 5 razy 5

    czyli obliczając średnią tych kar..wychodzi....27600zł podzielić na 129 grzywien = 213,90 zł.......... to jakiś ponury żart..............a producenci takie kontrole mają głęboko w du.. i nadal bedą nas truli..chemią i śmieciowym żarciem.... WITAMY w Polsce....jak miło mieszkać w tym kraju..........haha

  • szuna12

    Oceniono 3 razy 3

    Kwota kar powala. Od bólu brzucha ze śmiechu!!! Wolska cała!

  • grab31

    Oceniono 2 razy 2

    a nie czepiali się chleba "żytni 100%", gdzie skład informuje o mieszance mąki żytniej i pszennej?
    Pewnie "żytni 100%" to nazwa własna.... tak samo jak śliwki kalifornijskiej. Taki rodzaj śliwki , nie pochodzenie...

  • wolfgang87

    Oceniono 1 raz 1

    A gdzie lista przedsiębiorców i marek?

  • wzornikieu

    Oceniono 1 raz 1

    Oczywiście listy producentów nie ma. Wolska, tylko tu złodzieje, oszuści i bandyci są chronieni bardziej niż ofiary. Takie inspekcje i kary to sobie wsadzcie...

  • kataryniarski

    Oceniono 3 razy 1

    Janusze to se lubio, na grylla wrzucić kiełbasę za 9.99 za kg z dyskontu... "kiełbasę"... przyprawioną mysim gówienkiem - taka smakuje najlepiej, jeszcze jak grylla stereopianem podpalo, to już w ogóle! :D

  • sipanmars

    Oceniono 1 raz 1

    jak poszczególne grzywny będą wynosić od 100 000 pln w górę to dajcie znać

  • szczepan_123

    Oceniono 1 raz 1

    Doceniam tego, że nie ma listy produktów i ich producentów. Dzięki temu wciąż spokojnie mogę jeść ten szajs! :)

  • iwa3543

    Oceniono 1 raz 1

    Wysokość grzywien naprawdę poraża. I z pewnością zrobiła tak duże wrażenie na producentach jak na mnie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX