Ten pomysł PKP InterCity okazał się sukcesem. Pasażerowie lubią tak podróżować

Strefy Ciszy okazały się sporym sukcesem PKP InterCity. Kolejowa spółka nie zamierza jednak rozszerzać tego projektu poza pociągi klasy EIP.

Pasażerowie PKP Intercity wyraźnie polubili Strefy Ciszy. W okresie 2 lat – od połowy kwietnia 2016 do połowy kwietnia 2018 bilet w wagonie oznaczonym jako Strefa Ciszy kupiło 930 tysięcy osób.  Aż 95 procent ankietowanych pasażerów, którzy wybrali ten wagon zadeklarowało, że następnym razem też kupi bilet korzystając z tej opcji.

Przed wprowadzeniem Strefy Ciszy przeprowadziliśmy badania. Aż 62,3 proc. ankietowanych stwierdziło wówczas, że takie rozwiązanie jest atrakcyjne. Po dwóch latach jej funkcjonowania aprobatę dla takiej podróży wyraził niemal każdy, kto ze strefy skorzystał

– podkreśla Agnieszka Serbeńska, rzecznik PKP Intercity.

Strefa Ciszy to wagon dla tych, którzy w czasie podróży chcą mieć spokój. W tym wagonie zasadą jest cisza – nie trzeba słuchać cudzych rozmów, dzwonków telefonów czy telekonferencji. Pasażerowie korzystają z niej świadomie – zaledwie 7 proc. osób, które skorzystały ze Strefy Ciszy kupiły bilet na ten wagon przypadkiem.

Udowadnia to, że zapotrzebowanie na ciszę w czasie podróży jest duże i to zarówno w czasie podróży służbowych (33 proc. pasażerów Strefy Ciszy podróżowało służbowo), jak i prywatnych (47 proc. pasażerów). Ze strefy częściej korzystają kobiety – stanowią 59 proc. pasażerów szukających spokoju.

Sterfa CiszySterfa Ciszy fot. PKP InterCity

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez PKP IC najważniejszym powodem wybierania „cichego” wagonu jest chęć odpoczynku lub pracy (łącznie 60 proc. odpowiedzi). Pasażerowie Strefy Ciszy najczęściej czytają książki lub prasę w czasie podróży (aż połowa). Ciekawostką może być fakt, że ciszę wybiera pełny przekrój wiekowy pasażerów PKP IC.

Wybieranie Strefy Ciszy, to również wybieranie określonego stylu podróżowania – taktownego, uwzględniającego nie tylko siebie, ale współpasażerów. Oczywiście, kulturalne zachowania powinny być wszechobecne – i spotykamy się z nimi – bez względu na środek transportu i klasę, w której podróżujemy, niemniej wyniki badania pokazały nam, że jest również potrzeba, nie tylko by zrelaksować się w trakcie podróży, ale by przebywać właśnie wśród osób, które potrafią uszanować innych

– stwierdza Adam Jarczyński, autor bloga dobremaniery24.pl

Strefa CiszyStrefa Ciszy fot. PKP InterCity

Strefy Ciszy nie będą rozszerzane

Strefy Ciszy nadal będą dostępne tylko w wagonie nr 7 w pociągach pendolino. Mimo oczywistego zapotrzebowania pasażerów na gwarancję spokojnej podróży PKP Intercity nie planuje udostępniania tej opcji w pociągach innej klasy niż EIP.

Na ten moment nie planujemy rozszerzenia usługi do składów innej kategorii. Usługa została wprowadzona do składów Pendolino biorąc pod uwagę fakt, że jest to jedyna kategoria pociągów, w których na pokładzie nie ma możliwości zakupu biletów, tym samym liczba pasażerów w pociągu nie może przewyższać liczby dostępnych miejsc siedzących

– powiedziała Next.gazeta.pl Agnieszka Serbeńska.

Pasażerowie pozostałych kategorii pociągów Intercity nadal są więc skazani na dobrą wolę gadatliwych i głośnych współpasażerów.

Jakub B. Bączek: Gdy sportowiec zaczyna wygrywać, to później robi to regularnie [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (90)
Strefy Ciszy to sukces PKP InterCity
Zaloguj się
  • miston1989

    Oceniono 1 raz 1

    Jeżdżę dużo pociągami i uważam, że strefa ciszy powinna być rozszerzona na inne pociągi. Proponuję zrobić próbę na kilku pociągów w wagonach bezprzedziałowych usytuowanych na końcu składu.

  • ugi12

    Oceniono 1 raz 1

    Strefa ciszy powinna być normą w miejscach publicznych, a zwłaszcza w komunikacji publicznej. Przed każdą podróżą z lękiem myślę o paniach wywrzaskujących do telefonu, że autobus jedzie, kierowca prowadzi i raczej dojadą...

  • nino.rota

    0

    Czasem cisza to fikcja.
    Dalej gadaja cala droge siedzac za toba, i co z tego ze polglosem. Ksiazki nie poczytasz...

  • kemotkemot

    0

    Odpowiedz jest prosta. Pendolino to jedyny sklad ktorego zestawienie jest stale i da sie jako tako ogarnac w tym calym chaosie. Zawsze wagon nr 1 to klasa 1 a wagon 7 to strefa ciszy. W pociagach zlozonych z tradycyjnych wagonow nigdy nic nie jest do przewidzenia

  • januszz4

    Oceniono 1 raz 1

    Może jeszcze wprowadzić strefę "no fucking"?

  • adamzalej

    Oceniono 1 raz 1

    I pomyśleć, że kiedyś WYPADAŁO w podróży prowadzić rozmowy z sąsiadem w przedziale. No - czasami się nie udawało. A pamiętam walizki na kolanach, pół litra czystej i kiełbasa lub jajka na twardo. To był sznyt. Dyrektor i robotnik przy zastawionej walizce. :)

  • grma

    0

    Ciekawe dane. Raz jechałem w strefie ciszy i największą zaletą było to, że w porównaniu z innymi wagon był praktycznie pusty :) Najwidoczniej była to rzadka sytuacja.

  • spamboy

    0

    Pasażerowie lubią tak podróżować - naprawdę?

    To naprawdę muszą być mało-wymagający pasażerowie lubiący przepłacać za usługi. Ostatnio chciałem sprawdzić jak rozkładał by się koszt relacji Warszawa-Tarnów w kl.1. Włosy mi stanęły dęba jaką mi zaserwowano propozycję. W tej kwocie własnym autem zdołał bym 3 razy zrobić ten dystans. Obniżając standard do kl.2 nadal wychodziło znacząco drożej niż podróż samochodem.
    W aucie mam Wi-Fi, mam sporo przestrzeni mogę się zatrzymać gdzie chcę. Mogę skorzystać z czystych toalet i niedrogiego "bufetu" jaki sobie tylko zamarzę (od sklepowego po restauracyjny). Strefę ciszy mam permanentną, chyba że mam ochotę sobie pogadać - wtedy też ograniczeń nie mam. Dowolność gabarytowa bagażu, startuję spod domu, na nic nie muszę czekać, ani wybierać się na żadne dworce. Jestem od drzwi do drzwi - co z pewnością zrekompensuje czasową przewagę kolei.
    Naprawdę nie mam pojęcia kogo w tym kraju stać by płacić takie stawki za przejazdy, kiedy komfort i ekonomia innych środków lokomocji bije na głowę to pudło na szynach...

  • janamalin

    0

    No i co z tego? Dlaczego do bani?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX