Komentarze (90)
Strefy Ciszy to sukces PKP InterCity
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • torr12

    Oceniono 1 raz 1

    30 kwietnia wracalem z Berlina do Gdyni pociagiem IC. Bilet zarezerwowano mi w ostatnim wagonie o numerze 267. jest to chyba faktycznie ( a moze wszystkie wagony tak wygladaja?) wizytowka firmy IC.
    Wymienie teraz najpowazniejsze uszkodzenia wtym wagonie:
    1. toaleta juz od stacji poczatkowej Berlin byla zalana brudami z misy klozetowej, przelawaly sie nieczystosci ( odchody ludzkie). W drugiej toalecie nie zamykaly sie drzwi i tez byla nie najczystsza.
    2. Drzwi wejsciowe do wagonu trzeb bylo zamykac recznie, bo inaczej pociag jechal z otwartymi drzwiami.
    3. Pociag byl opozniony w Poznaniu 30 minut i nie zdazylem sie przesiasc na pociag do Warszawy.
    Wymienilem tylko najwazniejsze uszkodzenia w tym wagonie. Wagonem tym podrozowali Niemcy i Francuzi. Szkoda ze zobaczyli jakie straszne warunki panuja w polskich pociagach.
    Dlaczego na krajowych polaczeniach jezdzi podobno super Pendlino, a miedzynarodowe trasy sa obslugiwane przez stare wagony ktore nadaja sie chyba juz tylko na zlom.

  • apokaliptyk2018

    Oceniono 15 razy 1

    Telefony jak najbardziej ale mam nadzieję że bachorom i psom również wstęp wzbroniony. Wtedy pomysł świetny.

  • nino.rota

    0

    Czasem cisza to fikcja.
    Dalej gadaja cala droge siedzac za toba, i co z tego ze polglosem. Ksiazki nie poczytasz...

  • kemotkemot

    0

    Odpowiedz jest prosta. Pendolino to jedyny sklad ktorego zestawienie jest stale i da sie jako tako ogarnac w tym calym chaosie. Zawsze wagon nr 1 to klasa 1 a wagon 7 to strefa ciszy. W pociagach zlozonych z tradycyjnych wagonow nigdy nic nie jest do przewidzenia

  • grma

    0

    Ciekawe dane. Raz jechałem w strefie ciszy i największą zaletą było to, że w porównaniu z innymi wagon był praktycznie pusty :) Najwidoczniej była to rzadka sytuacja.

  • spamboy

    0

    Pasażerowie lubią tak podróżować - naprawdę?

    To naprawdę muszą być mało-wymagający pasażerowie lubiący przepłacać za usługi. Ostatnio chciałem sprawdzić jak rozkładał by się koszt relacji Warszawa-Tarnów w kl.1. Włosy mi stanęły dęba jaką mi zaserwowano propozycję. W tej kwocie własnym autem zdołał bym 3 razy zrobić ten dystans. Obniżając standard do kl.2 nadal wychodziło znacząco drożej niż podróż samochodem.
    W aucie mam Wi-Fi, mam sporo przestrzeni mogę się zatrzymać gdzie chcę. Mogę skorzystać z czystych toalet i niedrogiego "bufetu" jaki sobie tylko zamarzę (od sklepowego po restauracyjny). Strefę ciszy mam permanentną, chyba że mam ochotę sobie pogadać - wtedy też ograniczeń nie mam. Dowolność gabarytowa bagażu, startuję spod domu, na nic nie muszę czekać, ani wybierać się na żadne dworce. Jestem od drzwi do drzwi - co z pewnością zrekompensuje czasową przewagę kolei.
    Naprawdę nie mam pojęcia kogo w tym kraju stać by płacić takie stawki za przejazdy, kiedy komfort i ekonomia innych środków lokomocji bije na głowę to pudło na szynach...

  • janamalin

    0

    No i co z tego? Dlaczego do bani?

  • twstyropian

    Oceniono 5 razy -1

    jeszcze psiarzy wyrzucic z 1 klasy i bedzie ok.

  • philosophe

    Oceniono 9 razy -1

    W normalnych krajach nie wolno rozmawiac przez telefon komorkowy w pociagu. Polacy zwykle nakrzykuja sie nawzajem w sklepach i w hotelach. Swolocz. Rozmawiaja glosno w windzie.

  • baramboo

    Oceniono 4 razy -2

    Kupiłem niedawno bilet i wybrałem strefę ciszy. Okazało się, że wagon zapełniony był w co najmniej 50%, podczas gdy pozostałe wagony były prawie puste. Do bani z takim rozwiązaniem.

  • jaceq

    Oceniono 6 razy -2

    To nie znaczy, że nie można stłuc japy palantowi/palancicy pytlującej przez komurę całą drogę także POZA strefą ciszy i wypierdzielić tej komury za okno.

  • maaac

    Oceniono 12 razy -2

    Strefa ciszy jest fajna jak w momencie startu w pociągu jest jeszcze tak z 5-10% wolnych miejsc czyli wybór jest świadomy a nie na zasadzie "bo gdzieś indziej już nie było".

  • sss9

    Oceniono 16 razy -2

    no jasne, w pozostałych kategoriach musieliby zaprzestać sprzedawania biletów wielokrotnie przekraczając liczbę miejsc. na taką cywilizację podróży nie stać naszych kolei.

  • onduma

    Oceniono 7 razy -3

    W dzisiejszych czasach wielu ludzi ma problemy z psychka. To oni w 90% siedza w strefie ciszy. Takiego denerwuje wszystko, oprocz oczywiscie swoich dziwactw

  • makbrajdu

    Oceniono 5 razy -3

    w strefie ciszy nie ma szans spotkać chamskich i piskliwych nuworyszy czy nuworyszek od Petru

  • repres1

    Oceniono 11 razy -3

    Dlaczego tak nie lubimy innych ludzi?
    Podróżuję zwykle sam, bez towarzystwa, ale nigdy nie przeszkadzały mi rozmowy innych. Potrafię się od nich odizolować, gdy mam na to ochotę. Nie przeszkadzają mi w czytaniu, nie przeszkadzają mi w rozmyślaniu,... Nie szukam towarzystwa do podróży, ale nie przeszkadza mi, gdy inni takiego towarzystwa szukają i je znajdują. Człowiek jest przecież bydlęciem społecznym.
    Strach powiedzieć "Dzień dobry" przy wejściu do przedziału.

  • stachud

    Oceniono 8 razy -4

    PKP to syf kiła i mogiła. 4h do Wrocławia w cenie zbiornika paliwa. W dudę sobie wsadźcie ten wasz syf.

  • andywawa1958

    Oceniono 10 razy -4

    strefa ciszy to nie wymysł pkp to dostawcy uslug i netu... na trasie do gdanska zasieg w wiekszosci zero... i tak nie można gadac:)

  • maras63

    Oceniono 10 razy -6

    W ten sposób kapitału społecznego nie zbudujemy, a jest z nim u nas beznadziejnie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX