PKO BP podnosi niektóre opłaty za konta i karty. Część klientów dostanie informacje na płytach CD

PKO Bank Polski, największy polski bank, od 4 sierpnia wprowadzi zmiany w tabeli opłat i prowizji. Modyfikacje nie będą bardzo znaczące, niemniej warto się z nimi zapoznać, żeby potem nie być zaskoczonym.

Najważniejsze zmiany w taryfie opłat w PKO BP

Jedną z najważniejszych zmian od 4 sierpnia jest podwyżka opłat za prowadzenie PKO Konta za Zero (to „główne” konto dla dorosłych w PKO BP) lub za kartę do niego - z 6,90 zł do 8 zł. Opłata za konto jest pobierana tylko w przypadku, gdy klient nie posiada karty debetowej do konta. Z kolei opłatę za kartę ponosi się, jeśli nie wyda się tą kartą (lub BLIK-iem) w miesiącu min. 300 zł. Podsumowując - jeśli ktoś ma kartę i płaci nią co miesiąc min. 300 zł, dalej konto i kartę będzie miał za darmo. Jeśli nie ma karty lub ma, ale wydaje nią mniej niż 300 zł, od sierpnia co miesiąc będzie płacił już nie 6,90 zł, a 8 zł.

Dobrą wiadomością w tym wszystkim jest fakt, że od sierpnia do spełnienia warunku 300 zł transakcji bezgotówkowych (co pozwoli uniknąć opłaty za kartę) będą sumowane kwoty operacji kartą i BLIK-iem (bez przelewów). Dotychczas ten warunek 300 zł trzeba było spełnić wyłącznie operacjami kartą.

Z nową tabelą opłat powinny zapoznać się też osoby, które nadal realizują pewne transakcje z poziomu bankowości telefonicznej. Na przykład w przypadku PKO Konta za Zero opłata za przelew tym kanałem wzrośnie z 2,99 zł do 5,99 zł, za ustanowienie zlecenia stałego z 2 zł do 2,99 zł, a za modyfikację zlecenia stałego z 1 zł do 2,99 zł.

Nieco droższe może się także okazać utrzymanie karty do PKO Konta dla Młodych (dla osób w wieku 18-26 lat). Dotychczas w przypadku realizacji w miesiącu tą kartą kolejno 5 (lub więcej), 4, 3, 2, 1 lub żadnej transakcji bezgotówkowych opłata wynosiła kolejno 0, 1, 2, 3, 4 lub 5 zł. Teraz zasada będzie prostsza – albo robisz min. 4 transakcje w miesiącu (kartą lub BLIK-iem) i nic nie płacisz, albo karta kosztuje cię 5 zł miesięcznie. Czyli z jednej strony trochę łatwiej będzie uniknąć opłaty (dotychczas potrzebne było 5 transakcji, teraz 4 i to włącznie z operacjami BLIK-iem), z drugiej karta dla osób, które wykonają 1-3 transakcje, będzie droższa.

Inne podwyżki to m.in. zmiana ceny powiadomienia SMS o zdarzeniu na rachunku z 20 gr do 30 gr (po przekroczeniu „abonamentu” wynoszącego 40 SMS-ów za 6 zł), podwyżka z 7,99 zł do 9,99 zł opłaty za drugi i kolejny przelew w miesiącu z niektórych kont oszczędnościowych, czy podwyżka z 30 zł do 40 zł opłaty za prowadzenie konta osobistego Aurum w ramach bardziej prestiżowej bankowości osobistej (przy odpowiednich wpływach i saldzie oszczędności opłatę można ominąć).

Większość najważniejszych podwyżek bank tłumaczy wzrostem wynagrodzeń w gospodarce.

Od 4 sierpnia w życie wejdą też dobre zmiany w PKO BP, np. maksymalna opłata za kartę kredytową Mastercard Platinum spadnie z 600 zł do 250 zł na rok. Poza tym do kart debetowych PKO BP doda funkcję wielowalutowości. Dzięki temu będzie można nimi dokonywać transakcji  z kont walutowych, bez konieczności wymiany karty. Konta walutowe będą darmowe pod warunkiem podpięcia do nich karty wielowalutowej.

Z wykazem wszystkich zmian w cenniku PKO BP można zapoznać się w tym miejscu.

Zmiany w PKO BP na płytach CD

Zmiany w taryfie opłat wejdą w życie 4 sierpnia. PKO Bank Polski już teraz rozpoczął akcję informacyjną dla klientów. Co ciekawe, informacje e-mailem o zmianach dostaną tylko te osoby, które wyraziły zgodę na taką formę otrzymywania korespondencji o zmianach. Reszta wykaz zmian otrzyma (lub już otrzymała) listownie w formie… płyt CD.

Taka raczej mało nowoczesna i droga forma komunikacji z klientami to efekt ostrożności po „aferze” z tzw. trwałym nośnikiem. W latach 2015-2016 Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowania wobec aż 18 banków (w tym wobec PKO BP) zarzucając im, że błędnie informowały o zmianach w regulaminach i taryfach opłat.

Banki powinny komunikować klientom zmiany na tzw. trwałym nośniku - czyli w taki sposób, żeby potem nie mogły już ingerować w treść wiadomości, oraz żeby klienci mieli do niej dostęp nawet po 10 latach, nawet po zamknięciu konta. Dlatego informacje np. w skrzynce w systemie bankowości internetowej nie spełniają zasad trwałego nośnika.

Poza tym, banki powinny także podawać podstawę prawną oraz okoliczności, które miały wpływ na decyzję o zmianach - aby klienci mogli ocenić, czy te są wprowadzane legalnie.

To wszystko powoduje, że choć wiele zapowiadanych zmian w tabeli opłat w PKO BP ma charakter porządkowy, to sam ich wykaz dla osób fizycznych (mowa o wszystkich opłatach – i tych za konta, i za karty, i za kredyty itd.) ma… 171 stron. Jeśli ktoś nie dał zgody na informowanie go drogą mailową, to PKO Bankowi Polskiemu zdaje się bardziej już opłacało się zgrać wszystkie potrzebne materiały na płyty CD, niż je dla każdego klienta drukować.

Rozwiązanie z płytą CD jest tymczasowe. PKO Bank Polski (podobnie jak inne instytucje) pracuje nad nowocześniejszymi rozwiązaniami, które pozwolą im spełniać zasady związane z trwałym nośnikiem. PKO BP pod koniec marca br. podpisał w tym celu umowę o współpracy ze start-upem Coinfirm. Klienci dostaną w jej ramach dostęp do platformy korzystającej z technologii blockchain. Dzięki zastosowaniu tzw. rozproszonych rejestrów bank nie będzie mógł zmieniać lub usuwać  raz „wrzuconej” do niej informacji dla klientów.

Jak wynika z analizy PRNews.pl, na koniec 2017 r. PKO Bank Polski (i Inteligo, czyli jego marka internetowa) prowadził ponad 7,1 mln kont klientom indywidualnym (bez kont walutowych). Drugi w zestawieniu bank Pekao miał takich kont blisko o połowę mniej (3,9 mln).

Zmiany również w BGŻ BNP Paribas

Od 22 czerwca br. kilka nowości pojawi się także w tabeli opłat i prowizji BGŻ BNP Paribas. W górę pójdzie m.in. opłata za usługę cashback, którą bank nazywa „Płać kartą i wypłacaj” (czyli możliwości wypłaty gotówki z kasy sklepu przy okazji płatności kartą za zakupy) – z 50 gr do 1 zł.

Więcej zmian zajdzie w kontach, które są już tylko w obsłudze, a nie w ofercie sprzedażowej BGŻ BNP Paribas. Między innymi zniknie Konto Praktyczne, a jego posiadacze zostaną „podpięci” pod taryfę Konta Dobrze Dobranego. A to oznacza m.in. podwyżkę warunkowej opłaty za prowadzenie rachunku z 10 zł do 12 zł czy koniec z zawsze darmowymi bankomatami w całej Polsce (teraz tylko dwie wypłaty w miesiącu będą bezpłatne, kolejne będą po 5 zł; tylko bankomaty w oddziałach BGŻ BNP Paribas pozostaną zawsze darmowe).

Ponadto płatna stanie się karta do Konta Dobrze Dobranego - jeszcze obecnie przy transakcjach bezgotówkowych min. 300 zł miesięcznie „plastik” jest bezpłatny (w przeciwnym razie kosztuje 9 zł miesięcznie), ale od 22 czerwca spełnienie tego warunku pozwoli już tylko obniżyć opłatę do 2 zł.

To tylko najważniejsze zmiany – z resztą warto się zapoznać na stronie BGŻ BNP Paribas.

Wbrew pozorom nie ma wysypu podwyżek

Pomimo podwyżek w PKO Banku Polskim czy BGŻ BNP Paribas, na rynku nie ma lawiny zmian w cennikach banków. Co więcej, jak wynika z analizy Narodowego Banku Polskiego, na koniec 2017 r. średnia opłata za konto z kartą była niższa niż rok wcześniej – spadła z 10,22 zł miesięcznie (4,74 zł za konto i 5,48 zł za kartę) do 9,57 zł (5,03 zł za konto i 4,54 zł za kartę). Poza tym te wyliczenia są oparte m.in. na założeniu, że posiadacz konta nie spełnia warunku obniżenia opłaty (m.in. odpowiednie wpływy na konto czy aktywność w korzystaniu z karty) – a te są przez banki bardzo często stosowane.

De facto nadal wiele kont i kart może być prowadzonych za darmo. Widać natomiast wyraźnie, że banki starają się m.in. zniechęcać swoich klientów od korzystania z obcych bankomatów (podwyżkami opłat, limitami liczby darmowych wypłat w miesiącu czy opłatami za wypłaty poniżej 100 zł – żeby klienci, jeśli już muszą, to wypłacali od razu wyższe sumy). Zmiany na Koncie Praktycznym i Koncie Dobrze Dobranym w BGŻ BNP Paribas jest również kolejnym przykładem, że banki chętniej podnoszą opłaty na „starych kontach” niż na najnowszych „flagowcach” – zachęcając klientów do zmiany typu konta na nowsze.

***

Maciej Panek: Byłem na dnie, gdy otworzyłem firmę posiadającą obecnie 3 tys. samochodów [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (40)
PKO BP podnosi niektóre opłaty za konta i karty
Zaloguj się
  • justsaying

    Oceniono 11 razy 9

    Bank sobie właśnie zakpił z ludzi. Wychodzi na to ze bank opłaca pensje swoich pracowników z opłat bankowych za prowadzenie konta gdyż tłumaczenie banku o podwyżkach ze względu na wzrost wynagrodzeń w gospodarce dają podstawę do takiego myślenia. Tlumaczenie banku rowniez prowadza do konluzji ze to jest dziadowski bank, niesamowicie hytry. Powinni się cieszyć ze jest wzrost wynagrodzeni gdyż banki żyją z depozytów klientów dzięki nim udzielają pożyczek zarabiając na oprocentowaniu. Ponieważ bank się głupio tłumaczy podwyżkami, ludzie od niego odejdą i będzie tak ze bank będzie miał mniej depozytów i nie będzie mógł udzielać więcej pożyczek. W każdym razie będę myślał o zmianie banku.

  • koksik46

    Oceniono 4 razy 4

    Pisiorom brakuje kasy wiec skok na kasę obywateli!

  • romikus

    Oceniono 6 razy 4

    "Większość najważniejszych podwyżek bank tłumaczy wzrostem wynagrodzeń w gospodarce."
    Jak to rozumieć???

  • e.olsen

    Oceniono 3 razy 3

    No po prostu geniusze marketingu!!! Paradne - nazwać coś w czym płaci się za wszystko jak za zboże "Kontem za Zero"...

  • jot9

    Oceniono 5 razy 3

    Ale jakże to tak? Polski Bank NARODOWY???
    To chyba obcokrajowcom podnosi tylko, co? Przecież po to nacjonalizowaliśmy banki, żeby służyły Suwerenowi a nie obcemu kapitałowi???

  • koksik46

    Oceniono 5 razy 3

    no to trzeba uciekac do konkurencji

  • Adam Kak

    Oceniono 4 razy 2

    czas na zmiany!!rezygnuję beszczelność do kwadratu chwalą się wysokimi zyskami wiadomo dzięki komu a tak naprawdę klienta mają w glębokim poważaniu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX