Solidarność gorliwie pilnuje zakazu handlu w niedzielę. Chce dofinansowania inspektorów PIP

Alfred Bujara, przewodniczący handlowej 'Solidarności i współautor projektu ustawy ograniczającego handel w niedzielę

Alfred Bujara, przewodniczący handlowej 'Solidarności i współautor projektu ustawy ograniczającego handel w niedzielę (DAWID CHALIMONIUK)

Ustawa o zakazie handlu w niedzielę obowiązuje od dwóch miesięcy. Zdaniem związku zawodowego "Solidarność", który wywalczył o jej wprowadzenie, część sklepów omija prawo, udając punkty pocztowe. Zaradzić temu mają zwiększone kontrole PIP, ale na nie potrzeba dodatkowych funduszy.

Handlowa Solidarność zwróciła się do Głównego Inspektora Pracy Wiesława Łyszczka z wnioskiem o zwiększenie liczby kontroli w sklepach, które zmieniają rodzaj przeważającej działalności w rejestrze PKD, aby skorzystać z wpisanych do ustawy wyłączeń od ograniczeń w handlu.

W komunikacie zamieszczonym na stronie Solidarności Alfred Bujara przekonuje, że wprowadzenie zakazu ma jedynie pozytywne skutki.

- Przede wszystkim należy podkreślić, że ustawa działa. Obroty sklepów nie tylko nie zmalały, ale wzrosły, sieci handlowe nie zwalniają pracowników, klienci przyjęli przepisy ze spokojem - przekonuje przewodniczący handlowej "S'.

Zakaz handlu w niedzielę: klienci są, ale mało. Kina, restauracje i kluby fitness mają duży problem

- Niestety zdarzają się też przypadki obchodzenia zapisów ustawy. Niektórzy właściciele sklepów spożywczych czy monopolowych zmieniają wpis w rejestrze PKD dotyczący przeważającej działalności i udają, że są np. kioskami z papierosami – mówi Alfred Bujara i równocześnie przypomina, że "niezgodne z prawdą zmiany dotyczące prowadzonej działalności w rejestrze PKD są przestępstwem zagrożonym karą nawet dwuletniego więzienia".

- Zwróciliśmy się do Głównego Inspektora Pracy, aby inspektorzy PIP podczas kontroli w placówkach handlowych zwracali również uwagę na ten aspekt – wskazuje Bujara.

Żabka to nie poczta

'Solidarność' idzie na wojnę z Żabką. Poszło o 'pocztowe sklepy', czyli o handel w niedzielę

Kolejną kwestią, poruszoną przez handlową Solidarność w piśmie do Głównego Inspektora Pracy, jest przyjmowanie przez sklepy statusu placówek pocztowych, które są wyłączone z ograniczeń w handlu zapisanych w ustawie.

- Cieszymy się, że problem zauważył też resort rodziny i zapowiedział nowelizację ustawy w tym zakresie. To realizacja postulatu Solidarności, który zgłaszamy od wielu tygodni – podkreśla szef handlowej Solidarności.

Ten zarzut dotyczy m.in. sklepów Żabka, które będąc punktami pocztowymi, nie tylko mogą być otwarte w niedzielę, ale również za ladą mogą stanąć pracownicy. Kosztowało to Żabkę kilka spraw w sądzie, które są w toku.

Więcej pieniędzy na PIP

Solidarność uważa, że najlepiej przestrzeganiu prawa sprzyja zwiększona liczba kontroli. W związku z tym w najbliższym czasie marszałek Sejmu oraz Ministerstwo Pracy mogą się spodziewać pisma z żądaniem dofinansowania PIP.

- Po wejściu w życie wolnych niedziel w handlu, gołym okiem widać, że bez zwiększenia środków finansowych PIP nie jest w stanie w pełni realizować swoich nowych zadań – zaznacza Bujara.

Inspektorzy też chcą mieć wolne niedziele

Przewrotność zwiększenia kontroli w sklepach, o które zabiega Solidarność, polega na tym, że walcząc prawo o wolnej niedzieli dla jednych, związek wysyła do pracy drugich, a oni niekoniecznie mają na to ochotę.

W pierwszym miesiącu obowiązywania ustawy PIP bardzo przejęła się swoją rolą i wysłała w teren 600 inspektorów. W efekcie skontrolowano ok. 2 tys. placówek, które były otwarte tego dnia. Inspektorzy nałożyli wtedy 54 mandaty karne, skierowali do sądu 38 wniosków o ukaranie, a w 55 przypadkach zastosowali środki oddziaływania wychowawczego.

Nie zabrakło też zgłoszeń od obywateli. Łącznie z całego kraju wpłynęło ich 416. Większość z nich nie znalazła potwierdzenia, bo pracę wykonywali sami właściciele lub ich najbliższa rodzina bądź też zakaz handlu w niedzielę nie dotyczył zgłoszonych placówek.

W niedziele, tj. 11 i 18 marca br. – inspektorzy sprawdzili  ponad 12 tys. placówek handlowych, stwierdzając, że ok. 60 proc. z nich było zamkniętych.

Ponad 5 tys. otwartych placówek zostało poddanych kontroli. Inspektorzy ustalili, że 147 spośród tych sklepów otwarto wbrew prawu. Stanowi to więc 2,9 proc. skontrolowanych placówek (w niedzielę 11 marca odsetek ten wyniósł 3,7 proc., a 18 marca br. 2,4 proc.).

Jak widać po statystykach kontroli, ustawa o zakazie handlu w zdecydowanej większości placówek jest przestrzegana, to PIP podjęła decyzję o zmniejszeniu kontroli i w kwietniu w teren wysłała już nie 600 a 270 inspektorów. Solidarność chciałaby jednak przywrócenia stanu podobnego do tego z marca.

+++

Maciej Panek: Byłem na dnie, gdy otworzyłem firmę posiadającą obecnie 3 tys. samochodów [NEXT TIME]

Myślisz, że znasz geografię? Sprawdź, czy rozpoznasz wskazane państwo
1/24Określ, czy zdanie jest prawdziwe, czy fałszywe.
Grafika przedstawia Polskę
Zobacz także
  • PKB w pierwszym kwartale wzrósł mocniej od oczekiwań PKB na piątkę z małym plusem. Polska gospodarka na początku roku rosła mocniej od oczekiwań
  • Danina solidarnościowa - konferencja minister Teresy Czerwińskiej i minister Elżbiety Rafalskiej Nowy podatek w szczegółach. Rząd podał, kto będzie płacić daninę solidarnościową
  • Kolejka do stacji paliw przy moście Poniatowskiego Powrót inflacji. Ceny w kwietniu rosły najszybciej od pięciu miesięcy
Komentarze (78)
Solidarność pilnuje zakazu handlu w niedziele. Chce więcej pieniędzy na PIP
Zaloguj się
  • stef0909

    Oceniono 34 razy 32

    Solidarność najpodlej kojarząca się nazwa - skundlony związek.....

  • natenczas_wojski

    Oceniono 26 razy 26

    Zapytajcie tych nierobów dlaczego nie zabronią pracy w niedzielę górnikom. Wtedy maja największe wydobycie bo dnióweczka lukratywna!
    Powiesili by ich.
    To chore by krajem rządzili ludzie którzy żyja z wymyślania kolejnych żądań.

  • spam_box

    Oceniono 22 razy 20

    Gwoli ścisłości poczta też nie poczta, a jakiś przykościelny składzik.

  • andrew-live

    Oceniono 17 razy 13

    BURAKI,WARA OD DYSPONOWANIA NASZYM CZASEM,KOMUNA WRACA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Robert Kowalski

    Oceniono 12 razy 12

    Proponuję wskrzesić inspekcję Robotniczo-Chłopską.Z taką siłą nikt nie wygra.Jak odtwarzać komunę to w całości.

  • dziurowice

    Oceniono 12 razy 12

    Państwo - paranoja.
    Rządzą ludzie utrzymywani przez podatników. Uniemożliwiają i utrudniają pracę podatnikom rzucają kłody pod nogi i żądają coraz więcej.
    Pasożyt zjada żywiciela.
    Związki na Powązki! (zamiatać)

  • js08836

    Oceniono 11 razy 11

    Banda idiotów, która nigdy nie skalała się prawdziwą pracą za wszelką cenę chce uszczęśliwić i nakazać odpoczynek prawdziwym ludziom pracy. Uparli się, tylko w dziedzinie handlu, a pozostali ? Praca do większe zarobki. Praca to większe składki na ZUS. Praca, to ciułanie kasy na wczasy z dziećmi. ...... Dzieci w tym roku nie pojedziemy na wczasy z braku pieniędzy bo jacyś kretyni z solidaruchami zakazują nam pracować. Niech ich szlag trafi.

  • obywalet

    Oceniono 12 razy 10

    Związki pasożytnicze

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje