Naukowcy oszacowali, które źródło energii jest najbardziej śmiercionośne. To wcale nie energia jądrowa

Niewielu z nas, korzystając z laptopa, zastanawia się, ile ofiar śmiertelnych niesie ze sobą produkcja energii z poszczególnych źródeł.

Można dyskutować, czy energia i jej wytwarzanie jest najważniejszym czynnikiem napędzającym ludzki postęp. To gigantyczny przemysł, który ułatwia nasze codzienne życie, umożliwia postęp technologiczny czy rozwój gospodarczy całych krajów.

Duże znaczenie ma to, w jaki sposób produkujemy energię. Wybory w tym zakresie mogą wpływać na dewastację środowiska naturalnego czy wywoływanie politycznych konfliktów. Są też powodem ludzkich tragedii.

Czarne złoto na czarnej liście

Zagadnieniu postanowili przyjrzeć się uczestnicy międzynarodowej konferencji na temat inwestycji górniczych w Vancouver. W analizie uwzględniono wszelakie śmierci, które są związane z produkcją energii elektrycznej.

W przypadku węgla są to więc zarówno wypadki w kopalniach, jak i zgony z powodu zanieczyszczanie powietrza; fotowoltaiki – upadki z dachu podczas montowania paneli słonecznych; energetyki wodnej – np. katastrofa wywołana przerwaniem tamy Banqiao w Chinach w 1975, której efektem była śmierć 171 tys. osób; energetyki jądrowej - ofiary Czarnobyla czy Fukushimy.

Węgiel najbardziej śmiercionośny

Z dostępnych danych wynika, że najbardziej śmiercionośnym źródłem energii jest węgiel, który wywołuje aż 100 tys. ofiar śmiertelnych na każde 1000 terawatogodzin (TWh). Terawatogodzina to jedna z jednostek służących do pomiaru zużycia energii. Dla przykładu, zapotrzebowanie na energię elektryczną w Polsce wynosi ok. 140 TWh.

Warto zauważyć, że tylko zanieczyszczenie powietrza w Chinach, które jest wywołane spalaniem węgla, odpowiada za niemal 4,5 tys. zgonów dziennie.

Zdecydowanie mniej ofiar śmiertelnych przynosi produkcja energii z ropy naftowej (36 tys. zgonów na każde 1000 TWh), gazu (4000 ofiary na 1000 TWh), wody (1400 na 1000 TWh), fotowoltaiki (440) czy wiatru (150).

Okazuje się, że nawet jeśli uwzględnimy ofiary katastrof elektrowni atomowych na Ukrainie w 1986 roku i w Japonii w 2011 roku, energia jądrowa okazuje się najmniej śmiercionośna, produkcja 1 TWh powoduje około 90 zgonów.

Cotygodniowe podsumowanie roku. Podcast ekonomiczno - polityczny Rafała Hirscha

Więcej o:
Komentarze (171)
Oto najbezpieczniejsze źródła energii. Zdziwisz się
Zaloguj się
  • puuchatek

    Oceniono 59 razy 41

    "Okazuje się, że nawet jeśli uwzględnimy ofiary katastrof elektrowni atomowych na Ukrainie w 1986 roku i w Japonii w 2011 roku, energia jądrowa okazuje się najmniej śmiercionośna, produkcja 1 TWh powoduje około 90 zgonów."

    Powinno być "1000 TWh powoduje około 90 zgonów", oczywiście.

    Ale to, że energia atomowa jest najbezpieczniejsza, wiadomo od dawna. Nie przyjmują tego do wiadomości pseudoekolodzy, nieodróżniający elektrowni atomowej od bomby atomowej…

  • Adrian

    Oceniono 20 razy 16

    Możecie podać źródło, na którym bazuje artykuł? Skąd bierzecie te informacje? Aha i na końcu jest błąd, proszę poprawić "energia jądrowa okazuje się najmniej śmiercionośna, produkcja 1 TWh powoduje około 90 zgonów.". Albo nie jest najmniej smiercionośna albo jest to nie jest to 1 TWh tylko 1000 TWh. Proszę się zdecydować i podawać źródła. Pozdrawiam

  • ryszard-nowohucki

    Oceniono 14 razy 12

    uwielbiam te fotki w takich artykułach, pokazujące chłodnie kominowe z których wydostaje się czysta para wodna.....

  • poziomka_vr

    Oceniono 30 razy 8

    Skoro tak skrupulatnie policzyli ofiary węgla kamiennego, to dlaczego do ofiar energii z ropy naftowej nie dolicza się ofiar wojen o ropę?

  • jestem-tu

    Oceniono 6 razy 6

    Tak jak pewna blondynka zatrzymana przez policjanta za zbyt szybką jazdę "100km na godzinę? przecież jadę dopiero 15 minut... " :)

  • Piotr Balwierz

    Oceniono 16 razy 6

    Najbardziej śmiercionośne źródło energii to niewolnicza praca przy napędzaniu prądnic.

  • aktyntasza

    Oceniono 11 razy 5

    przywileje i emerytura górnicza jest najważniejsza

  • starszy-65

    Oceniono 8 razy 4

    Badania są chyba nieprawdziwe lub niepełne bo polski węgiel nie truje i nie szkodzi nawet w dużych dawkach dlatego Polska Gospodarka stawia na węgiel i wyborco szcun dla władzy.

  • fafarafafafa

    Oceniono 10 razy 4

    "Dla przykładu, zapotrzebowanie na energię elektryczną w Polsce wynosi ok. 140 TWh". I co później? Wykorzystamy te 140TWh energii i potem już będzie perpetuum mobile?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX