Produkcja przemysłowa rośnie najmocniej od pół roku. Ale ekonomiści studzą emocje: dalej nie będzie tak dobrze

GUS podał, że w kwietniu produkcja przemysłowa wzrosła o 9,3 proc. rok do roku. To wyraźna poprawa i dane lepsze od oczekiwań. Budownictwo jednak trochę rozczarowało. A w kolejnych miesiącach może być trudniej.

GUS: produkcja przemysłowa wraca do solidnych wzrostów

Takiego wzrostu produkcji przemysłowej w tym roku jeszcze nie mieliśmy. W kwietniu wyniósł 9,3 proc. w porównaniu z kwietniem 2017. Ekonomiści spodziewali się solidnego, ale mimo wszystko mniejszego wzrostu - średnia oczekiwań w ankiecie PAP wynosiła 8,3 proc. W porównaniu z marcem produkcja spadła o 6,8 proc. (oczekiwano głębszego spadku, o 7,2 proc.).

Najnowsze dane GUS są znacznie lepsze niż poprzednie, za marzec. Wtedy produkcja wzrosła zaledwie o 1,8 proc., mocno rozczarowując ekonomistów, choć dużą część winy ponosił niekorzystny układ kalendarza. W kwietniu ten kalendarz jest łaskawszy, po uwzględnieniu czynników sezonowych, produkcja przemysłowa wzrosła o 5,9 proc. rok do roku.

Jak informuje Główny Urząd Statystyczny, produkcja wzrosła w 31 z 34 działów, w tym produkcja koksu i produktów rafinacji ropy naftowej o 24,6 proc. rdr, maszyn i urządzeń o 17,0 proc., a mebli o 14,9 proc. Spadła m.in. produkcja wyrobów farmaceutycznych - o 12,4 proc.

Szczyt możemy mieć już za sobą

Kwietniowe dane zaskoczyły na plus, ale ekonomiści studzą oczekiwania. W kolejnych miesiącach produkcja powinna rosnąć wolniej. Między innymi dlatego, że gospodarki strefy euro powoli zaczynają wytracać impet, a przecież istotna część naszego przemysłu nastawiona jest na eksport – przede wszystkim do Niemiec.

Branża budowlana pod presją?

Produkcja budowlano-montażowa miała według ekonomistów pokazać odbicie inwestycji w polskiej gospodarce. I wyraźnie wzrosła, o 19,7 proc. rok do roku po wzrośnie o 16,2 proc. w marcu. Ale eksperci liczyli na więcej - średnie oczekiwania ukształtowały się na poziomie +25,1 proc, a byli i tacy, którzy spodziewali się jeszcze wyższej dynamiki, na przykład ekonomiści PKO BP prognozowali 30 proc. wzrostu, a mBank nawet 35 proc.

Jak podaje GUS, jeśli wyłączyć czynniki sezonowe, produkcja budowlano-montażowa wzrosła o 17,1 proc.w ujęciu rok do roku, ale w odniesieniu do marca spadła o 1,2 proc. Ekonomiści mBanku zauważają, że między innymi znacząca poprawa pogody w kwietniu powinna sprawić, że dane będą znacznie lepsze.

"W istocie rzeczy, biorąc pod uwagę zmianę wzorców sezonowych w ostatnich latach, kwietniowy przyrost produkcji budowlanej należy ocenić jako słaby" - pisze mBank w komentarzu.

Branża budowlana zmaga się ze wzrostem kosztów działalności, drożejącymi surowcami i rosnącymi kosztami pracy. Przy niskim bezrobociu coraz trudniej jest znaleźć wykwalifikowanych pracowników.

Czytaj też: Nadciąga fala bankructw? Rośnie liczba firm budowlanych niepłacących faktur i rat

PKO BP widzi przełożenie danych z budownictwa na inwestycje. "Wysoka dynamika budowy obiektów inżynierii lądowej i wodnej (22,2%r/r) oraz budynków (36,0%r/r) potwierdzają, że na początku 2q inwestycje nadal szybko rosły" - uważają ekonomiści tego banku.

Ale jednocześnie spodziewają się, że w najbliższej przyszłości budowlanka może wytracić tempo. "Po marcowym spadku produkcja podmiotów prowadzących specjalistyczne roboty budowlane wzrosła zaledwie o 0,5%r/r, co może sygnalizować m.in. spadki produkcji firm zajmujących się przygotowaniem terenów pod budowę i osłabienie impetu wzrostowego w budownictwie w kolejnych miesiącach" - pisze PKO BP. W konsekwencji, według PKO BP, wzrost PKB w drugim kwartale może być niższy niż w pierwszym.

Czytaj też: PKB na piątkę z małym plusem. Polska gospodarka na początku roku rosła mocniej od oczekiwań

Jakub B. Bączek: Gdy sportowiec zaczyna wygrywać, to później robi to regularnie [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (33)
GUS: Produkcja przemysłowa rośnie najmocniej od pół roku. Branża budowlana nieco rozczarowała
Zaloguj się
  • turkiestan

    Oceniono 4 razy 4

    Polecam wpisać w wyszukiwarkę:"Kaczyński na mównicy z kanistrem na paliwo".Czyż on nie jest prorokiem że przewidział już w 2011 r obecną cenę benzyny jak będzie rządziło PiS????Mamy dokładnie taką samą cenę jak wtedy.Wtedy wiedział co powinien zrobić rząd żeby obniżyć tą cenę.Cały PiS wiedział co trzeba zrobić.Czyżby im mózgi wyparowały że nie wiedzą co trzeba teraz zrobić gdy oni rządzą????Zresztą teraz nie trzeba by nic zrobić żeby obniżyć cenę paliwa bo wystarczy tylko zmniejszyć podatki do takich jakie były w roku 2011.Jako dowód który można sprawdzić w internecie podam że obecnie baryłka ropy na świecie kosztuje od 72-78 USD a w roku 2011 kosztowała(gdy była taka cena benzyny jak na kanistrze Kaczyńskiego na mównicy w 2011 r) baryłka ropy kosztowała na rynkach światowych ponad 100 USD.Więc kto kradnie obecnie te 25 USD ????Rządząca szajka złodziei????.Okradanie i ogłupianie narodu - Polaków- to jedyny ich sukces !!!!!!

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 14 razy 4

    przy najlepszej koniunkturze w Europie i na świecie od 100 lat pisowski rzad zdołał nas znów zadłużyć na 50 miliardów w ubiegłym roku, dług Polski to już 1000 miliardów (czyli jedynka i pierdylion zer = bilion) a zadłużenie ZUSu to już 2000 miliardów czyli dwa biliony...
    ale nie jest świetnie, tylko jak to wszystko pie...ie to nawet robota na Ukrainie będzie dla Polaków cudem i szczęściem

  • turkiestan

    Oceniono 3 razy 3

    Ale to już było!!! Było w kwietniu!!!Teraz mamy Maj i gospodarka zmieniła kierunek wektora wzrostu na spadanie w dół.Jak po Lipcu i Sierpniu będziemy powyżej dna to będzie się z czego cieszyć.Nie chcę straszyć ale co nieco słyszałem na ten temat.Chociaż można wierzyć że to nie przemysł rządzi gospodarką Polski ale premier i rząd.Ja jednak nie wierzę w takie bajki!!! Poczekamy .Zobaczymy. To tylko kilka miesięcy.W porównaniu z długością życia- tylko chwila.

  • jacekzwawy

    Oceniono 5 razy 3

    Trzeba było polskim budowlańcom płacić uczciwie to nie wyjechaliby setkami tysięcy na Zachód.

  • dobiik

    Oceniono 4 razy 2

    Powinno sie pisac "eksperci".

  • hunter1111

    Oceniono 10 razy 2

    czy pisaki nie sa zwyczajnie wtpliwi moralnie? uspwaiedliwanie klamstw, kradziezy, rozutnosci , kiedy wczesniej npietnowalo sie osmironiczki nie jest naganne?

  • ulz

    0

    A to się wybiórcza i TVN24 cieszy. Mam nadzieję, że te złe prognozy kolejny raz się nie sprawdzą

  • hunter1111

    Oceniono 4 razy 0

    za tska stalismy lepiej w europie niz teras , cieszy ale jak widac moglo bybyc lepiej gdyby nie rorzucanie i marnotrawienie pieniedzy,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX