Tesco walczy z marnowaniem żywności. Nie będzie oznaczeń "Najlepiej spożyć przed"

Oznaczenie "Best before" jest mylące dla klientów. W efekcie do śmieci trafiały wciąż dobre warzywa i owoce. Brytyjskie Tesco rozwiązuje problem w bardzo prosty sposób.

Tesco rezygnuje z oznaczania na opakowaniach owoców i warzyw daty przydatności do spożycia, a dokładniej rzecz ujmując z oznaczenia „Najlepiej spożyć przed”. Z badań przeprowadzonych w Zjednoczonym Królestwie przez Krajową Federację Instytutów Kobiet (NFWI) wynika bowiem, że oznaczenia te były dla klientów… niejasne. Mniej niż połowa respondentów rozumiała, że przekroczenie tej daty nie oznacza, że produkt jest już do wyrzucenia. Tymczasem według Food Standarts Agency oznaczenie „Najlepiej spożyć przed” odnosi się do jakości produktu, a nie do zagrożeń związanych z jego spożyciem. Termin ten mylony jest z „Zdatny do spożycia do” (use by), który faktycznie odnosi się do bezpieczeństwa żywności.

- Wiemy, że klientom mylą się pojęcia „Najlepsze przed”  i „Zdatne do spożycia do” i prowadzi to, że wciąż zdatne do jedzenia produkty lądują w śmieciach – powiedział „The Independent” Mark Little z działu Tesco odpowiedzialnego za walkę z marnowaniem żywności.

Z tych powodów Tesco w Zjednoczonym Królestwie przestanie oznaczać warzywa i owoce, takiej jak ziemniaki, cebula, pomidory, jabłka czy cytrusy naklejką informującą do kiedy są najlepsze. W ten sposób konsumenci będą mogli samodzielnie oceniać, czy produkt nadaje się do spożycia.

Rezygnacja z tych oznaczeń na opakowaniach warzyw i owoców wpisuje się w politykę Tesco, które w grudniu 2017 zapowiedziało, że chce być pierwszym brytyjskim detalistą, który nie będzie wyrzucał żywności nadającej się do spożycia. Oznaczenia „Best before” znikną z około 70 różnych warzyw i owoców sprzedawanych w sklepach Tesco na terenie Zjednoczonego Królestwa.

A co w Tesco Polska?

Tesco Polska nie informuje, czy wprowadzi podobne zmiany. Jednak również w Polsce koncern walczy z marnowaniem żywności. Niedawno Tesco Polska pochwaliło się, że w minionym roku finansowym ograniczyło ilość wyrzucanej żywności o 33 procent. W tym samym czasie zwiększyło też ilość żywności przekazanej do Banków Żywności i Caritas Polska.

- Wierzymy, że żywność, która nadaje się do spożycia, nie powinna być marnowana. Zrobiliśmy w tym obszarze ogromny krok do przodu, ale wciąż chcemy pracować nad zmniejszaniem skali marnowania – mówił Martin Behan, dyrektor zarządzający Tesco Polska.

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (62)
Tesco walczy z marnowaniem żywności. Nie będzie oznaczeń 'najlepiej spożyć przed'
Zaloguj się
  • xezaq

    0

    Ale jest jedno "ALE". W hipermarketach NIE sprzedaje się żywności! Owszem, da się toto zjeść, niesie toto z sobą kalorie ale nazywanie tego żywnością urąga tej prawdziwej.

  • wycietytoja

    Oceniono 1 raz -1

    Nie mysle,ze to troska o konsumentow ani troska o planete i ekologie.Cwany wlasciciel za duzo tracil.Ze sie ktos podtrul? Mogl przeciez nie kupowac.Wszelkie pretensje uciete.

  • lilo150

    Oceniono 1 raz 1

    to bez znaczenia, metkownica wszystko przyjmie a twarożek nazwie się camembert

  • zanimmnieznowzbanuja

    Oceniono 3 razy -1

    Zywnosc nie marnuje sie dlatego ze jest jej za duzo ale dlatego ze jest za droga ale "handlowcy" wola polowe wyrzucic zeby utrzymac cene i zysk przy mniejszym nakladzie pracy bo taniej jest wyrzucic tone "nadwyzki" jedzenia niz ta sama tone sprzedac.

  • racetam

    Oceniono 4 razy 4

    to już będzie można "spożyć przed" sklepem?

  • costam8

    Oceniono 2 razy -2

    O, jacy dobrzy

  • a.ba

    Oceniono 7 razy -5

    Ależ u nas jest podobnie - data 'przydatności' na cukrze czy spirytusie salicylowym powoduje, że nawet te produkty są wyrzucane na śmietnik bo są już 'nieważne'.

  • kocurimysza

    Oceniono 9 razy 9

    W Polsce , Polski wlasciciel nawet jak jest zeschle lub zgnile to ceny nie opusci , woli wywalic .

  • lucusia3

    Oceniono 7 razy 1

    Jakos w polityku prokonsumenckie Tesco w Polsce nie wierzę. Jesteśmy dla nich rynkiem odpadków i towarów III gatunku. Ja chodzę do tych, co mnie szanują.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX