Urzędy skarbowe chcą od banków jeszcze więcej danych o klientach. I będą mogły dostać nawet numer IP komputera

LUKASZ CYNALEWSKI

Zmiany w ordynacji podatkowej mogą przerazić niejednego. Skarbówka chce, by banki i SKOK-i podawały numery IP urządzeń oraz inne dane osobowe i dotyczące logowań na rachunki w bankach.

Projekt nowelizacji ustawy Ordynacja podatkowa przewiduje szerszy zakres informacji, jakie organom skarbowym będą musiały udostępniać banki i SKOK-i. W ramach obowiązków banków znajdzie się przekazywanie informacji o adresie IP urządzenia, z którego klient łączy się z bankowością elektroniczną.

Istotą projektowanych zmian jest blokada rachunku podatnika podejrzanego o przestępstwo skarbowe, a sama blokada ma nie tylko chronić środki na rachunku, ale także ustalać jego działania i miejsca pobytu. Takie działania skarbówki mają odbywać się na żądanie szefa Krajowej Administracji Skarbowej (KAS).

Bank nie poinformuje klienta o blokadzie

Informację o blokadzie rachunku, bank lub SKOK będzie mógł przekazać podatnikowi podejrzanemu o przestępstwo skarbowe dopiero wtedy, gdy otrzyma od KAS informację o tym, że wszystkie blokady zostały nałożone i tylko na wniosek podatnika. Do tego momentu bank nie będzie mógł udzielić nawet informacji dlaczego nie można wykonać operacji bankowej.

Zmiany w ordynacji podatkowej de facto poszerzają katalog informacji, jakich banki muszą udzielać organom skarbowym. Cel zmian jest jasny – chodzi o lepsze zabezpieczanie środków, które mogą pochodzić z przestępstwa skarbowego.

Projekt ustawy opuścił właśnie biura legislacyjne Ministerstwa Finansów i został skierowany do konsultacji publicznych. Ewentualnego uchwalenia nie należy się więc spodziewać w najbliższych tygodniach.

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]

Te piosenki polskich wykonawców śpiewali chyba wszyscy. Sprawdź, czy je pamiętasz [QUIZ]
1/12"Kornik ryje dziurę w drzewie / Elektronik w radiu grzebie / A chłop ... - ale jazz" - co robi chłop w tym fragmencie piosenki "Ale wkoło jest wesoło" Perfectu?
Zobacz także
  • Dolary i euro w banknotach i złotówki Złoty pod presją. Oto cztery przyczyny słabości polskiej waluty - wszystkie spoza naszego kraju
  • Nicolas Maduro "Nie powstrzymacie Wenezueli" - prezydent Maduro wyrzucił amerykańskich dyplomatów
  • RODO lepiej chroni nasze dane, ale doprowadza też do absurdów Od piątku zaczyna działać RODO. Na co powinniśmy uważać? Nadal nie wszystko jest jasne
Komentarze (52)
Urzędy skarbowe chcą od banków jeszcze więcej danych o klientach. Numer IP komputera klienta pożądany przez urzędników
Zaloguj się
  • excorporate

    Oceniono 28 razy 28

    Czyli kolejny powód, żeby nie trzymać żadnej większej kwoty w wolskich bankach.

  • supermarjan

    Oceniono 12 razy 10

    dooobra kooorva!
    jak tylko dziecko zrobi mature - mówimy sobie 'do widzenia' i czesc.
    a raczej 'żegnaj'

  • Waldemar Krajewski

    Oceniono 12 razy 10

    Wystarczy wsiąść w pierwszy lepszy samolot do choćby UK iść do jakiegoś londyńskiego banku i otworzyć sobie rachunek. A wtedy i krzywousty i zero mogą mnie cmoknac...

  • 4head

    Oceniono 10 razy 8

    I to jest kwintesencja pisowskiego państwa - żadnych praw, tylko obowiązki. Dziękuję.

  • izopropanol

    Oceniono 8 razy 8

    No przecież ci urzednicy też muszą z czegoś żyć ;) Mnie dopadli rok temu, dostałem wezwanie w celu wyjasnienia ;) No to pojechałem do skarbówki, wchodze, siedzi baba i sie patrzy. No to ja też sie patrze i czekam aż sie dowiem o co chodzi i stoje. Baba siedzi nadal i sie nic nie odzywa ale patrzy sie jakoś mocniej. No ja wyszedłem z pokoju, wziałem sobie krzesło z poczekalni , postawiłem i też siadłem. Po 5 minutach ciszy baba w koncu sie zapytała władczym tonem " no to co pan nam tu przyniósł". Jako że kompletnie nie wiedziałem po co mnie wzywają odruchowo odpowiedziałem " dwa kilo podwawelskiej, może być?" Baba uznała ze sobie robie zarty z urzednika panstwowego. Ja nadal nie wiedziałem po co mnie wzywa polska skarbówka skoro od 20 lat w PL nie mieszkam wiec poprosiłem o wyjasnienia w jakim celu jestem wzywany. Okazało sie że w 2011 roku osiagnałem jakieś niewiarygodne korzyści majątkowe ze sprzedaży na Allegro a nie odprowadziłem podatków. Chociaż w 2000 sie wymeldowałem ze wszystkiego w PL i podatki odprowadzałem w UK . Niewiarygodna korzyść majątkowa to była sprzedaż paru klamotów na łączną kwote 3120 PLN w przeciągu paru miesiecy.

  • jami100

    Oceniono 6 razy 6

    Nie mówcie pisiorom, że można się łączyć z różnych numerów IP, bo przytwierdzą użytkownika do jednego komputera.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje