Rekordowa liczba Polaków w Wielkiej Brytanii. Mieli wracać, a się osiedlają i ściągają kolejnych

Brytyjski urząd statystyczny Office of National Statistics (ONS) podał szacunkowe dane dotyczące populacji Wielkiej Brytanii. Mimo poprawy sytuacji gospodarczej w Polsce oraz niejasności wokół brexitu, liczba Polaków przebywających na Wyspach jest rekordowa. Pod koniec 2017 r. w UK przebywało ich 1,021 mln. To o 19 tys. więcej niż w 2016 r.

Polacy to najliczniejsza mniejszość narodowa w Wielkiej Brytanii. Jest nas tam ponad milion. Wyprzedzamy tym samym obywateli Rumunii (411 tys. - największy wzrost w skali roku), Irlandii (350 tys.), Indii (346 tys.) i Włoch (297 tys.).

Zanim Wielka Brytania otworzyła przed nami swoje granice w 2004 roku, na Wyspach przebywało zaledwie 69 tys. Polaków. Jednak kiepska sytuacja gospodarcza i gigantyczne bezrobocie sięgające 20 proc. na początku 2000 roku sprawiły, że kiedy tylko nadarzyła się okazja, młodzi, nie czekając na poprawę, wsiedli w pierwsze autobusy do Londynu i wygląda na to, że dużej części się tam osiedlili.

Polacy niechętnie wracają z Wielkiej Brytanii. Są nowe dane brytyjskiego urzędu

Wciąż chcemy wyjeżdżać, ale mniej

Dziś wyjazd do pracy w Wielkiej Brytanii planuje niespełna 6 proc. Polaków, którzy w ogóle rozważają emigrację. Tak wynika z najnowszego raportu Work Service na temat migracji zarobkowych.

To dobra wiadomość, bo kiedy zawisło nad nami widmo zamknięcia tamtejszego rynku pracy w wyniku brexitu, wyjechać w ramach "ostatniej szansy" planowało aż 19 proc. badanych.

Wskaźnik na poziomie 6 proc. nie świadczy w zasadzie o niczym, bo w dobie otwartych granic i kosmopolitycznego podejścia do życia młodych nie jest wartością zaskakującą.

Nieco inaczej jest w przypadku deklaracji dotyczących powrotów. Znowu z pomocą przychodzi Work Service, ale tym razem z raportem z końca ubiegłego roku. Wynika z niego, że aż 8 na 10 Polaków doświadczyło osobiście emigracji lub ma w swoim otoczeniu kogoś bliskiego, kto przebywał poza granicami kraju w celach zarobkowych. W tej grupie ponad 56 proc. badanych było zdania, że pomimo poprawiającej się sytuacji na rynku pracy w Polsce, nasi rodacy nie będą wracać z zagranicy.

- Tylko 36,4 proc. z nich jest przekonana, że pomimo rekordowo niskiego bezrobocia i rosnących płac, nasi rodacy będą skłonni wrócić do Polski - mówił Maciej Witucki, prezes Work Service. Dla przypomnienia, w kwietniu stopa bezrobocia wyniosła 6,3 proc. i był jedną z najniższych po 1990 roku. Z kolei średnie miesięczne wynagrodzenie w i kwartale tego roku wyniosło 4623 zł brutto.

Dlaczego nie wracamy do kraju, skoro jest tak dobrze?

Powodów jest wiele. Przede wszystkim to, że w Polsce jest dobrze, nie oznacza, że w Wielkiej Brytanii jest źle. W zasadzie wciąż żyje się tam lepiej niż u nas. Kolejna kwestia, ta dużo trudniejsza, to fakt, że w pierwszych latach wyjechali głównie młodzi, którzy pozakładali w UK rodziny, firmy, awansowali, mają dobre prace, pościągali rodziny, posłali dzieci do szkoły itd. Oni się tam po prostu zadomowili, a w dobie tanich lotów odwiedziny najbliższych, nawet kilka razy do roku, są w ich zasięgu. 

Co, poza brakiem lawiny powrotów, jeszcze o tym świadczy"? Spadła wartość przelewów, jakie pracujący za granicą Polacy przesyłają rodzinom w kraju. Dane NBP wskazują, że w drugim kwartale 2017 roku przelali do Polski 3,9 mld zł, czyli o 1,7 proc. mniej niż rok temu.

Rząd jest w kropce. Potrzebujemy, żeby Polacy na emigracji zaczęli wracać do kraju nie tylko ze względu na brak rąk do pracy, ale również szybkie starzenie się społeczeństwa. Wyjechali głównie młodzi, którym teraz rodzą się dzieci, pech, że nie u nas. Ale ich nie ściąga ani niskie bezrobocie, ani 500+, ani obietnica dodatkowych punktów w programie mieszkanie+.

Wielka Brytania ma opuścić Unię Europejską 29 marca 2019 roku. Wciąż trwają negocjacje w sprawie warunków brexitu. Wśród ostatnio poruszanych problemów znajduje się kwestia granicy z Irlandią, która będzie jedyną lądową granicą między UE a Wielką Brytanią oraz plan partnerstwa celnego przygotowany przez premier Theresę May, który napotyka na opór w jej własnej partii.

+++

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (178)
Rekordowa liczba Polaków w Wielkiej Brytanii. Mieli wracać, a się osiedlają i ściągają kolejnych
Zaloguj się
  • wujek_extrema

    Oceniono 45 razy 41

    Polskie 'dobrze' jest jednoznaczne z 'kiepsciucha i chamstwem' w zachodnich standardach. pomyslcie nad tym medrcy, jak juz ktos sie wysilil i przyzwyczail sie do normalnego zycia, dlaczego mialby wracac do chamstwa, ksenofobii i narodowego faszyzmu? Czy wy naprawde tego nie rozumiecie?

  • kasia763

    Oceniono 36 razy 30

    W Wielkiej Brytanii po prostu żyje się łatwiej I przyjemniej. Nie ma jakiś durnych awantur o aborcję co pół roku, nikt mi nie mówi co mam robić, tylko szanują moje wybory, nie ma rozbudowanej biurokracji, paszport wysyła się pocztą, nie potrzeba niewiadomo ilu wizyt w urzędzie, nie ma zadnej dominujacej religii... mozna tak wyliczać I wyliczac.l

  • krzywelustro

    Oceniono 35 razy 29

    To ewidentna wina Tuska.
    Wyniósł się do Brukseli pozostawiając Polaków w łapskach cynicznej, ogarniętej obsesją władzy bestii.

  • ppo

    Oceniono 30 razy 28

    Wyjechały zasadniczo 2 grupy ludzi.
    Ci, którzy całe życie będą mieli tzw. "zwykłą pracę", w okolicach minimalnej krajowej, a tam za tą minimalną mogą żyć jak ludzie. W Polsce nie, więc nie mają żadnego powodu wracać- czeka ich tu bieda.
    Ci obrotni (ale nie po januszowemu- bo tacy świetnie sobie radzą w polskim burdelu), znający języki, wykształceni (lub dopiero tam się kształcący), z potencjałem, który w Polsce nie został doceniony, a tam owszem. Oni nie wrócą- są tam kimś, dorobili się, zrobili karierę. W Polsce też by nie biedowali, ale byłby to poważny krok wstecz, niewarty przenoszenia całego życia rodzinnego (dzieci często już nie mówią po polsku).
    Efektem tego jest, że zostali w PL janusze biznesu, poganiający w swoich bieda-firemkach Ukraińców, pracownicy budżetówki i emeryci. Selekcja negatywna.

  • Rob roy

    Oceniono 28 razy 24

    niestety. wszyscy moi znajomi rozmawiaja glownie gdzie sie przeniesc.
    trudno tu zyc glownie z powodu atmosfery zawisci i braku kreatywnych wibracji.
    to taki oboz pracy utopiony w szpetocie architektonicznej niestety.
    no i powietrze w miastach cuchnie.
    dieslem i hipokryzja.
    mysle ze na mnie tez juz czas -

  • boo-boo

    Oceniono 27 razy 23

    "Mimo poprawy sytuacji gospodarczej w Polsce" - żeście pojechali...niezłe poczucie humoru macie.

  • the Pink

    Oceniono 31 razy 21

    Nie chcą wracać do kraju rządzonego przez PiS. Proste.
    W Wielkiej Brytanii żyje się w miarę normalnie, wycia o aborcję, Smoleńsk, Kaczora, Tuska resztę tego popapranego towarzystwa. Nie ma gigantycznej biurokracji, urzędnik nie jest wrogiem, policjant pomoże jak trzeba..... inny świat.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX