PKB rośnie mocniej, niż wstępnie szacowano. Pierwszy kwartał na piątkę z plusem, ale szczegóły rozczarowują

GUS podał szczegółowe dane o PKB za pierwszy kwartał. Polska gospodarka urosła o 5,2 proc. rok do roku, co oznacza rewizję w górę - wstępny odczyt mówił o 5,1 proc. wzrostu. Oto, co się do tego przyczyniło.

Solidny wzrost PKB

Same dane o wzroście PKB są pozytywnym zaskoczeniem. Już szybki szacunek sprzed dwóch tygodni okazał się być niespodziewanie dobry, a teraz jeszcze go podwyższono. To także przyspieszenie w porównaniu z czwartym kwartałem 2017 r., kiedy wzrost PKB wyniósł 4,9 proc.

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, głównym czynnikiem wzrostu gospodarczego w Polsce w pierwszym kwartale pozostawał popyt krajowy, który wzrósł o 6,8 proc., wobec wzrostu o 5,1 proc. w czwartym kwartale.

Rozczarowujące szczegóły

Rozczarowała nieco konsumpcja prywatna, czyli spożycie gospodarstw domowych, które zwiększyło się o 4,8 proc. rok do roku - kwartał wcześniej wzrost wyniósł 5,0 proc., a część ekspertów spodziewała się, że teraz będzie jeszcze szybszy. Inwestycje wzrosły o  8,1 proc. – to solidne tempo wzrostu, najwyższe od trzech lat, ale i tutaj eksperci liczyli na więcej, spodziewając się dwucyfrowej dynamiki. Tak uważa m.in. bank PKO BP.

- Wzrost inwestycji o 8,1%r/r oznacza, że Polska jest nadal w ogonie regionu. A bez inwestycji nie będziemy mieli na czym budować wzrostu w przyszłości - komentują z kolei ekonomiści ING BSK.

Według danych GUS, konsumpcja dodała do PKB trzy punkty procentowe, a inwestycje 0,9 pkt. proc. Wzrost zapasów dodał 1,9 punktu procentowego.

Eksport wzrósł o 1,1 proc. rok do roku, ale na wzrost PKB wpłynął negatywnie, ujmując 1,2 pkt proc. To, w zestawieniu z rosnącymi zapasami może oznaczać, że polskie firmy wytworzyły więcej, niż były w stanie sprzedać za granicą. Zresztą na ryzyko spadku popytu z zewnątrz, a szczególnie z Niemiec, od pewnego czasu wskazują odczyty różnych danych i wskaźników.

Czytaj też: Najlepsze już za nami? Strefa euro wysyła niepokojące sygnały. Gospodarka Polski też może je odczuć

To według ekspertów oznacza, że szybkie tempo wzrostu gospodarczego z początku roku trudno będzie utrzymać.

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (69)
PKB rośnie mocniej, niż wstępnie szacowano - podał GUS. Pierwszy kwartał na piątkę z plusem, ale szczegóły rozczarowują
Zaloguj się
  • tomek.tw30

    0

    Jest przecież źle, dwa razy bankrutowaliśmy. Jesteśmy na ostatnim miejscu w ue a za nami 40 innych państw unii europejskiej. A gotówkę to jest rekordowo ciepły maj i wszystko wina pisu.

  • dojcze_kabana

    0

    Toż to skandal i zamach na demokracje oraz podwaliny IIIRP. To nazizm.

  • yacie

    0

    Zdziwiłbym się gdyby na GW nie było żadnego " ALE"

  • zbigniew.gruszka

    Oceniono 1 raz 1

    jest tylko jedno ale , ale wyborczej zawsze będzie żle

  • ax-les-thermes

    Oceniono 1 raz 1

    Za Gierka tez roslo...do czasu. Dluggi rowniez. Pamietajcie wolacy, ze wasze dlugi panstwowe sa w walutach na ktore wy nie macie wplywu.

  • kka69

    Oceniono 4 razy 0

    Jeżeli inflacja jest na poziomie 5% ( a po rosnących cenach $ i € widać ) to rozwoju nie ma, jest stagnacja.

  • smileykkk

    Oceniono 1 raz 1

    hehe... ale... szczegoly rozczarowuja.

  • aki3

    Oceniono 2 razy -2

    W ciągu 2,5 roku inflacja wzrosła o 40%. Za mieszkanie kupione 2,5 roku temu dzisiaj muszę zapłacić 40% więcej. Czyli muszę pracować dłużej jakieś 10 lat i to w 2 osoby.

  • krark

    Oceniono 8 razy 4

    Zaiste hiobowa wieść dla Czerskiej i Wiertniczej. Jedyna nadzieja w tym, że za jakiś czas zgodnie z cyklem koniunkturalnym tempo wzrostu PKB osłabnie. To będą piękne dni. Oprócz Czerskiej i Wiertniczej ucieszy się również "Superstacja". Można nieźle się ubawić oglądając "Bez ograniczeń" codziennie o godzinie 23.00. W tej audycji dogorywa Janusz Weiss (ten od miliarda w rozumie) szmacąc się niezmiernie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX