Koszt wychowania dziecka: 200 tys. zł. I to bez fanaberii, prywatnych szkół, zagranicznych uczelni...

Piotr Skwirowski
Koszt wychowania jednego dziecka w Polsce, do osiągnięcia przez nie osiemnastego roku życia, mieści się w przedziale od 190 do 210 tys. zł - szacuje Centrum im. Adama Smitha. VAT od wydatków na wychowanie dzieci pożera 500+.

Już po raz siódmy Centrum im. Adama Smitha policzyło, ile kosztuje wychowanie dziecka. Od narodzin do pełnoletności.

Z tegorocznego raportu o kosztach wychowania dzieci wynika, że na jedno dziecko rodzice wydają od 190 do 210 tys. zł. To od 880 do 970 zł miesięcznie.

Koszt wychowania dwójki dzieci to od 350 do 385 tys. zł, zaś trójki od 460 do ponad 500 tys. zł. - Koszty wychowania trzeciego dziecka stanowią ok. 60 proc. kosztów wychowania pierwszego - twierdzi Centrum im. Adama Smitha.

To jednak nie koniec kosztów. Tym razem Centrum tego nie pokazało, ale kilka lat temu oszacowało, że jeśli dziecko idzie na studia i dalej utrzymują je rodzice, to do 25 roku życia tego dziecka wydadzą na jego wychowanie i kształcenie na poziomie wyższym, kilkadziesiąt tysięcy złotych. Koszt wychowania jednego dziecka rośnie wtedy do co najmniej 250 tys. zł. Za te pieniądze można już kupić małe mieszkanie w dużym mieście.

Oczywiście posyłanie dzieci do prywatnych szkół czy na zagraniczne uczelnie, mocno podnosi te koszty. Tak samo jak drogie ponadstandardowe zajęcia, dodatkowe szkoły (np. muzyczne) czy przeróżne kursy.

Czytaj więcej: Dzieci znów rodzi się mniej, pomimo programu 500 plus. Ministerstwo przestrzega przed pochopnymi wnioskami

15-30 proc. budżetu rodziny pochłania wychowanie dziecka

Jego zdaniem głównym i najważniejszym źródłem utrzymania dla rodzin są cały czas dochody z pracy zarobkowej. - Wychowanie dziecka, oprócz konieczności poniesienia znacznych nakładów finansowych związane jest z koniecznością zaangażowania ogromnej ilości czasu. Czas poświęcony na wychowanie dziecka, a nie przeznaczony na pracę zarobkową, stanowi tzw. koszt traconych możliwości zarobkowych - czytamy w raporcie.

Centrum szacuje, że koszty wychowania dzieci, mierzone jako stopień pogorszenia standardu życia wynikający z wychowywania i utrzymania dziecka, są stosunkowo wysokie i sięgają od 15 do 30 proc. budżetu rodziny. - Koszty te zmieniają się w tym przedziale w zależności od liczby dzieci, ich wieku i etapu edukacji - uważają eksperci Centrum im. Adama Smitha.

Ich zdaniem w 2018 r. wydatki w rodzinach na dzieci wzrosły. - Jednym ze źródeł większych wydatków są pieniądze, które część rodzin otrzymuje w ramach programu „Rodzina 500 plus”. - W zależności od dotychczasowego położenia materialnego rodzin ma on dla nich zróżnicowane konsekwencje. Dla części z nich oznacza pozytywną interwencję w ich ubóstwo i to nierzadko skrajne. Spora część rodzin dzięki programowi 500+ pojawiła się na rynku kredytowym i zyskała możliwość lewarowania się tymi pieniędzmi, zwiększając swoją konsumpcję oraz wydatki na dzieci - twierdzi Centrum.

Czytaj więcej: Gdzie podziały się dzieci urodzone dzięki 500+? Jedna rzecz w deklaracjach PIT przykuwa uwagę

VAT pożera pieniądze z 500+

W 2017 r. w Polsce żyło 11,311 mln dzieci w wieku do 18 roku życia.

- Wydatki w ramach programu 500+ w 2017 r. wyniosły nieco ponad 23 mld zł. Roczna kwota podatku VAT płacona przy okazji wydatków na wszystkie dzieci w Polsce wynosi według naszych szacunków ok. 17 mld zł. Podatek VAT od wydatków poniesionych na dzieci zabiera więc ok. 75 proc. wartości programu 500+ - twierdzi Centrum im. Adama Smitha.

Ocenia, że rodzina z trójką dzieci (pięć osób) w ramach zakupów zwraca rządowi w zapłaconym podatku VAT jeden przelew z programu 500+, który to od tego rządu otrzymała. W rodzinach 2+2, w których 500 zł dostaje się tylko na jedno z dwójki dzieci, podatek VAT pochłania natomiast całość świadczenia z programu 500+.

Czytaj więcej: Dzieci wydają 285 mln zł miesięcznie na słodycze i napoje. Mają nawet swój ulubiony sklep

- Podatek VAT jest liczony od wydatków na wszystkie dzieci, a program 500+ nie przysługuje wszystkim. W Polsce utrzymywana jest jedna z najwyższych stawek podatku VAT w Unii Europejskiej. Rodziny nieco mniej zamożne nie otrzymują pieniędzy z programu 500+. Czy zdecydowałyby się na kolejne dziecko, gdyby koszty jego utrzymania, w tym podatku VAT były niższe? - zastanawia się Centrum im. Adama Smitha.

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (82)
Koszt wychowania dziecka: 200 tys. zł. Bez fanaberii, prywatnych szkół, zagranicznych uczelni...
Zaloguj się
  • eclipse23

    Oceniono 31 razy 15

    kto lubi ten ma,.. najgorsi tacy co narobili a potem rozdziawiaja gęby że wszystko drogie i nam się należy,..

  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 19 razy 13

    Te koszty to bzdury, Może być 10 razy więcej i 10 razy mniej, więc po co je podawać?
    Poza tym bezdzietni też płacą - na szkoły, przedszkola, komunikację, lekarzy, 500+ i inne becikowe. Płacą też za macierzyńskie koleżanek w pracy.

  • supermarjan

    Oceniono 24 razy 10

    jesli masz ochote na dziecko - postoj na jednej nodze.
    jak dlugo?
    az ta ochota ci przejdzie.
    i pisze to jako ojciec 2. i to mimo ze i tak dobrze nam poszlo...
    jak patrze na znajomych i ich dzieci .......
    stójcie, stójcie na tej jednej nodze lepiej.....

  • braksensu2017

    Oceniono 15 razy 9

    Trójka dzieci, w tym jedno niepełnosprawne w stopniu lekkim to wydatek ok. 5 tys. zł miesięcznie żyjąc w W-wie. Liczę rehabilitacje, basen, języki i po jednym hobby typu plastyka, czy karate. Schody zaczynają się przy jakiejkolwiek chorobie, wizytach ortodontycznych, zakupie specjalistycznego obuwia, opłaceniu zielonych szkół całej trójki. 1 tys. miesięcznie pokrywa koszty terapii pogłębionej. Bez tego mielibyśmy wybór pomiędzy dodatkowym angielskim dla dwójki, czy terapia dla jednego. Nie chwalę 500+, bo to skandal, że za taką niezbędną terapię trzeba zapłacić z własnych pieniędzy. Ogólnie, wychowanie dzieci w przyzwoitych warunkach, na ludzi, którzy wejdą w świat samodzielnie, z przyzwoitym poziomem wiedzy, to koszt nie do pozazdroszczenia. Nie dziwię się ludziom, którzy świadomie decydują się na bezdzietność.

  • brat_adama33

    Oceniono 13 razy 7

    dlatego PO chce dac +1000

  • www_gazeta_pl

    Oceniono 13 razy 7

    Mam 2 dzieci i faktycznie policzyłem, że wychodzi coś koło 800-100/dziecko miesięcznie... nawet bym powiedział, że więcej idzie na dzieci niż na nas ;) i wychowanie bez szaleństwa..

  • susdomestica

    Oceniono 5 razy 5

    Ulgi podatkowe na dzieci nie są tak wysoko oktanowym paliwem politycznym jak 500+.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX