Rząd łata kolejną dziurę. Wynajem pokoi dla turystów tylko po rejestracji. Ceny mogą pójść w górę

Robert Kędzierski
Rząd bierze się za szarą strefę w turystyce. Mieszkania nie będą już mogły być wynajmowane tak swobodnie jak do tej pory.

Rynek usług turystycznych czeka ważna zmiana. Jak wyjaśnia "Rzeczpospolita", rząd zamierza zaostrzyć przepisy dotyczące wynajmu krótkoterminowego, do 30 dni. Lokale wynajmowane w taki sposób zostaną uznane za obiekty hotelarskie i będą podlegać regulacjom z tego wynikającym. 

Chodzi na przykład o przepisy sanitarne czy przeciwpożarowe. Z punktu widzenia budżetu państwa i branży hotelarskiej najistotniejsze jest jednak to, że nie będzie już można prowadzić działalności polegającej na krótkoterminowym wynajmie bez rejestracji. 

Chodzi o podatki

Możliwe, że nowe przepisy zmuszą część wynajmujących do zarejestrowania działalności gospodarczej. Jest to o tyle prawdopodobne, że Ministerstwo Turystyki, które tworzy nowe przepisy, zapowiada kontrole. Według Kamila Rucińskiego, założyciela i prezesa portalu Nocowanie.pl szara strefa jest marginesem. 

Zmiana przepisów może więc uderzyć w wynajmujących lokale za pomocą platform takich jak Airbnb. Sugeruje to komentarz Ministerstwa Turystyki opublikowany przez portal Money.pl. Zdaniem ministerialnych urzędników "obowiązujące regulacje rynku usług hotelarskich są niewystarczające ze względu na świadczenie usług noclegowych w ramach nowego zjawiska ekonomii współdzielenia".

Wynajem krótkoterminowy opłacalny

Eksperci związani z branżą oceniają, że od 40 do 60 proc. mieszkań sprzedanych w zeszłym roku zostało wynajętych. Wiadomo też, że wynajem krótkoterminowy, dla turystów, przynosi nawet dwa razy wyższe dochody, niż wynajem na dłużej. I nie chodzi tu wyłącznie o turystów nad morzem czy w górach. Pokoje są szczególnie poszukiwane w centrach dużych miast. Dobrze wyposażony i skomunikowany lokal może osiągnąć cenę nawet kilkuset złotych za dobę. 

Ceny mogą pójść w górę

Zmiana przepisów może mieć wpływ na ceny pokoi. Zmiana z pewnością częściowo zlikwiduje szarą strefę. Część osób ponosząc większe koszty będzie musiała podnieść ceny.

Czytaj też: Dziesięć dni w turystycznym raju za 730 zł? Takie są tam ceny. 

Dla hoteli i innych firm działających w branży to dobra wiadomość - konkurowanie z kimś, kto nie płaci podatków nie jest łatwe ani zdrowe. Konsumenci muszą się jednak liczyć ze wzrostem cen. 

Ireneusz Węgłowski, prezes Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego przesłał nam komentarz do planowanych zmian:

Właściciele lokali przeznaczonych do krótkotrwałego wynajmu jak też internetowe platformy rezerwacyjne powinni prowadzić działalność w sposób, który zapewni konkurencyjność na rynku usług noclegowych wszystkim jego uczestnikom. Zarówno osoby prywatne jak też przedsiębiorcy, którzy wynajmują mieszkania, apartamenty lub domy turystom na krótkie pobyty, świadczą w istocie usługi noclegowe. Nie ma więc żadnego powodu, aby działalność przez nich prowadzona, nie podlegała tym samym przepisom, według których działają hotele. Dotyczy to przede wszystkim rejestracji lokali wynajmowanych przez właścicieli, jak też obciążeń podatkowych oraz przepisów z zakresu bezpieczeństwa gości i stałych mieszkańców domów, w których prowadzona jest taka działalność.

Izba stoi na stanowisku, że projekt przepisów, które przygotowuje MSiT zmierza we właściwym kierunku gdyż m.in. wymusi rejestrację obiektów, które dzisiaj świadczą de facto usługi hotelarskie.

Europa walczy z quasi-hotelami 

Polska nie byłaby pierwszym krajem, który stara się uporządkować rynek usług hotelarskich. W Europie w ciągu kilku ostatnich lat wynajem krótkoterminowy ograniczono licznymi obwarowaniami. Władze miasta Palma de Mallorca, stolicy hiszpańskiej wyspy Majorka, zakazały nielicencjonowanego wynajmu domów i mieszkań turystom. W Holandii czy Hiszpanii wynajmowanie mieszkań za pomocą platform takich jak Airbnb wymaga wykupienia odpowiedniej licencji. 

***

Ojciec dał mi radę: "Dobry interes, to jest interes dla obu stron. Interes dobry dla jednej strony, to jest szwindel" - prof. Andrzej Blikle [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (397)
Rząd łata kolejną dziurę. Wynajem pokoi dla turystów tylko po rejestracji i spełnieniu norm
Zaloguj się
  • starszy-65

    Oceniono 35 razy 25

    Pamiętam jak za komuny czyli w PRL wszystkich i wszędzie meldowano po to by rejestrować obrót pieniężny ale głównie dlatego, że SB miało kontrolę nar poruszaniem się przez Obywateli w Polsce bo przecież porządek musi być.

  • przewooz

    Oceniono 35 razy 21

    Przecież jeśli wynajmuję mieszkanie jako prywatna osoba, to powinienem zapłacić podatek. I tyle. Jeśli nie wynajmuję i nie płacę podatku to trzeba mnie ścigać - pełna zgoda.

    ALE NIECH MI KTOŚ WYTŁUMACZY dlaczego nie mogę wynająć za drobne pieniądze mieszkania od Pani Zdzisi, tylko muszę jechać do kurortu, czy hotelu? Ja rozumiem, że rynek się zmienia i tradycyjne hotele tracą. I co z tego? Niech się dostosują, albo upadną. Ja chciałbym jeździć na tanie wakacje. Niekoniecznie w hotelu.

  • bleifuss

    Oceniono 36 razy 20

    W b. wielu przypadkach gośćmi via Airbnb na 2-3 dni w Warszawie są rodziny z dziećmi, zakupowicze z kraju i zagranicy, mniej zamożni turyści czy młodzież. Wiem to, bo w moim otoczeniu szereg młodych kredytowiczów zarabia w ten sposób zarabia na spłaty kredytu mieszkaniowego. Teraz a) osłabnie napływ turystów, których nie stać na 300-500 zł od osoby w hotelu (tu mają np. za 200 zł. nocleg na 4 osoby a żaden rodzic nie zamieszka z dziećmi w hostelu), b) młode niezamożne rodziny, tak popierane przez dobrą zmianę, utracą prostą możliwość poprawienia sfinansowania kredytu mieszkaniowego i samodzielnego życia, c) pogorszy się możliwość racjonalnego rozłożenia ruchu turystycznego na całe miasto i wykorzystania powierzchni mieszkaniowych, d) drobny handel utraci źródło dochodów z zakupów, w tym spożywczych, przez przyjezdnych, czynionych przez turystów, muszących lub chcących korzystać z własnej kuchni, a nie hotelowych śniadań czy kolacji. A prezes hotelarzy? Po co pytać wilka, czy chce, by budować zagrody dla owieczek. A co na to PSL? Czy agroturystyka będzie też objęta tak wszechstronna certyfikacją?

  • jac ben

    Oceniono 15 razy 13

    Komuna wraca. Znowu wracamy do sytuacji, kiedy oszukiwanie represyjnego państwa uznawane będzie za czyn bohaterski...

  • bzychnur

    Oceniono 16 razy 12

    "uporzadkowac" to znaczy w naszym kraju zakazac, utrudnic, zabic,
    zabic nowe konserwujac to co stare... za dzialalnosc gospodarcza polegajaca na wspoldzieleniu, auta, mieszkania, czegokolwiek beda zaraz sadzac do pierdla. jak za komuny za kazda dzialalnosc na wlasna reke...

  • year68

    Oceniono 20 razy 12

    Ludzie dajecie się robić w konia i łykacie pis-dzielskie tłumaczenie jak pelikan rybę. To jest kolejny podatek, który zapłacicie, jak ten bankowy, od torebek foliowych, ekologiczny w paliwie i setki innych wymyślonych przez DOJNĄ ZMIANĘ. Już płacicie podatek od turystyki, nazywa się KLIMATYCZNE.

  • obserwatoriumpolityczne.pl

    Oceniono 22 razy 10

    Chodzi o haracz - czyli zus. Ktoś się zarejestruje i będzie musiał płacić ten złodziejski haracz większy od jakiegokolwiek podatku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX