Kontrole umów zleceń. 3 tys. umów i blisko 3 mln zł zaległości. PIP proponuje zmiany

Marta Piątkowska
W 2017 r. inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy przeprowadzili blisko 20 tysięcy kontroli, które miały na celu sprawdzenie, czy ustawa o minimalnej stawce godzinowej jest przestrzegana. W jednej trzeciej firm znaleziono nieprawidłowości.

Minimalna stawka godzinowa to na naszym rynku pracy nowość obowiązująca od 1 stycznia 2017 roku. Obecnie wynosi 13,7 zł brutto i w kolejnych latach dalej będzie rosła równolegle z wynagrodzeniem minimalnym.

Została wprowadzona jako próba zminimalizowania nadużyć wynikających ze stosowania umów cywilnoprawnych, zabezpieczenie pracowników i zwiększenie wpływów do ZUS. Jak to działa?

Przed jej wprowadzeniem pracownikowi zatrudnionemu na podstawie umowy zlecenia w świetle prawa można było zaproponować dowolne wynagrodzenie. Jeżeli się zgodził, mogła być to nawet złotówka za godzinę. Prawdziwy problem nie polegał jednak na hipotetycznej możliwości płacenia kilku groszy, tylko realnym płaceniu 6-7 za godzinę na rękę całej armii sprzątaczek, ochroniarzy, rozkładaczy towaru, sprzedawców itd. To bardzo mało. W tamtym czasie wyliczając stawkę godzinową z wynagrodzenia minimalnego obowiązującego na etacie, wynosiła ono nieco ponad 8 zł.

Wszystko działo się nie tylko w świetle prawa, ale również na terenie instytucji państwowych, w tym ministerstw, które chętnie korzystały z taniej siły roboczej, tłumacząc się ustawą o zamówieniach publicznych, która nakazywała im wybieranie najtańszej oferty.

Czytaj więcej: Płaca minimalna w górę. Rząd podał swoją propozycję jej podniesienia w 2019 r. Kwota jest zaskakująca

PIP idzie na kontrole

Po wprowadzeniu minimalnej stawki godzinowej, która w przeliczeniu na pełen etat jest nawet nieco wyższa niż stawka oferowana osobom zatrudnionym na umowie o pracę, było wiadomo, że część pracodawców będzie próbowała obejść nowe przepisy. Najłatwiej było sfałszować liczbę przepracowanych godzin, choć kreatywność niektórych przedsiębiorców przerosła fantazję ustawodawców. 

Jednym ze sposobów na wymiganie się od płacenia 13,7 zł brutto za godzinę pracownikowi było obciążenie go kosztami. I tak np. ochroniarzowi odliczano od wynagrodzenia kilkaset zł za wynajem munduru.

Żeby wyłapywać nieprawidłowości już na samym początku i edukować pracowników w zakresie przysługujących im praw, w 2017 roku inspektorzy PIP przeprowadzili 20 tys. kontroli dotyczących przestrzegania ustawy o minimalnej stawce godzinowej.

- W 27 proc. spośród przeprowadzonych kontroli ujawniono różnego rodzaju nieprawidłowości w zakresie stosowania przepisów, przy czym przypadki zaniżenia lub niewypłacenia stawki godzinowej w ok. 12 proc. kontroli – poinformował Wiesław Łyszczek, główny inspektor pracy.

W sumie przedsiębiorcy byli winni 3 tys. zleceniobiorców blisko 3 mln zł. To średnio 1 tys. zł na osobę.

Po przeprowadzonych kontrolach przedstawiciele PIP zarekomendowali sejmowej Komisji do Spraw Kontroli Państwowej wprowadzenie kilku zmian przepisów, których skutkiem powinno być ograniczenie obchodzenia prawa.

Czytaj więcej: GUS podał dane o średnim wynagrodzeniu za pierwszy kwartał 2018 r. Pensje poszły w górę

- Proponujemy wprowadzenie do ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę obowiązku zawarcia umowy cywilnoprawnej, podlegającej unormowaniom o minimalnej stawce godzinowej, w formie pisemnej przed rozpoczęciem pracy - postulowała Halina Tulwin. Taką zmianę wprowadzono niedawno w odniesieniu do umów o pracę.

Inne rozwiązanie proponowane przez inspekcję polega na nałożeniu obowiązku prowadzenia przez przedsiębiorcę albo inną jednostkę organizacyjną ewidencji obejmującej liczbę godzin wykonania zlecenia lub świadczenia usług.

+++

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (52)
Kontrole umów zleceń. W blisko jednej trzeciej firm znaleziono nieprawidłowości
Zaloguj się
  • mttt27

    Oceniono 29 razy 19

    Dlaczego wszyscy płacą podatki i ZUS a jest czarna strefa gospodarcza (watykańska) która tego nie robi. Kasa szanowni Państwo kasa ! Chce aby wszyscy równo płacili podatki i ZUS i nie było utrzymywania obcego państwa Watykan z naszych podatków oraz przelewów miliardów euro do Watykanu.
    Musi być kasa fiskalna dla kleru i obowiązek płacenia przez nich ZUS . Chcesz chodzić do kościoła i się modlić do zyda . Ok twoja sprawa ale twoi księża i biskupi muszą płacić podatki i ZUS jak inny obywatele i firmy.

  • kamuimac

    Oceniono 19 razy 17

    to ja mam wyzwanie dla PiP - bo wynajem munduru to jest pikuś - niech pip skontroluje budżetówke gdzie nagminne jest wliczanie wyslugi lat do pensji minimalnej dla sprzątaczek palaczy itp - tak że z wysługą lat wychodzą na minimalną dopiero - bez wysługi lat pracuja poniżej pensji minimalnej - stawiam też wyzwanie dla GW - żebyście sprawdzili temat bo jest to nagminne w wiekszości jednostek budżetowych .

  • aronia0

    Oceniono 16 razy 16

    Napiszcie, ilu zakladow pracy PIP nie skontrolowalo. W bardzo wielu nie jest przestrzegania placa minimalna, a najczesciej jest tak, ze pracownik ma umowe na 3/4 etatu i ma ta swoja minimalna, a i tak pracuje jak na caly etat. PIP nie jest w stanie tego skontrolowac, bo wtedy inspektor PIP musialby stac caly dzien przy pracowniku.
    Lepiej wyslac go w niedziele, aby sprawdzal, czy w budce spozywczej w niedziele stoi wlasciciel, czy tez, nie daj boze, jego zona.
    Zreszta PIP ma to w nosie. Znajomy zadzwonil, ze tw takim to i takim zakladzie pracy pracownicy maja OFICJALNIE nizsze pensje niz minimalna a inspektor czy ktos tam, kto odebral telefon cos tam pomruczal i sie skonczylo. Od tej pory (styczen) do dzis nie przyjechala ZADNA kontrola.

  • zanimmnieznowzbanuja

    Oceniono 10 razy 10

    "Jednym ze sposobów na wymiganie się od płacenia 13,7 zł brutto za godzinę pracownikowi było obciążenie go kosztami. I tak np. ochroniarzowi odliczano od wynagrodzenia kilkaset zł za wynajem munduru."
    A co na to skarbówka.......... kilkaset zl za wynajem munduru to zysk firmy od ktorego nalezy odprowadzic podatek w tym VAT .......... to nie wiem czy to taki "zloty" interes.

  • ltte

    Oceniono 11 razy 7

    Fantastyczna robota. Jeździć po kontrolach i pisać raporty. Żadnej odpowiedzialności, czy pomocy. Ludzie jak nie mieli tego średniego 1000 zł więcej w portfelu, tak dalej nie mają.

  • krark

    Oceniono 3 razy 3

    Ciekawe kto kreuje szarą lub wręcz czarną sferę gospodarczą? Zapewne ochroniarze i sprzątaczki, które nie chcą, aby wpłacano na ich rzecz składki emerytalne. Płacenie na wyższych stanowiskach częściowo "pod stołem" to też realizacja pragnień pracowników. Karuzele vatowskie, przekręty z PFRON'em to wynalazek pracobiorców.
    Rządzie zastanów się gdzie jest źródło patologii i zweryfikuj konstytucję dla biznesu.

  • dyskootantka

    Oceniono 2 razy 2

    Największym naszym problemem jest nieprzestrzeganie prawa pracy. I żaden z kolejnych rządów nie zajmuje się tym. Wiele firm zatrudnia pracowników na fikcyjnych zleceniach, śmieciówkach tam, gdzie powinna być normalna umowa o pracę. Znam firmę, gdzie w wieludziałach ludzie od lat zatrudniani są przez firmę zewnętrzną jako tzw. pracownicy tymczasowi. Co to za pracownik tymczasowy, który w tym samym miejscu pracuje kilkanaście lat? A firma chwali się, jakie to przywileje mają jej pracownicy. Tylko, że z tych przywilejów mogą korzystać nieliczni, bo reszta to pracownicy tymczasowi, zewnętrzni. Chore. Dostali jakieś tam kary za to od inspekcji pracy, kary prezesowi zrekompensowano nagrodą i tyle.

  • shtalman

    Oceniono 2 razy 2

    Tylko nałożenie dotkliwych kar poskutkuje na Januszy biznesu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX