Rząd nie ma na podwyżki dla służb mundurowych. Ale ci funkcjonariusze będą zarabiać minimum 6000 zł

Robert Kędzierski
Biuro Ochrony Rządu (BOR)

Biuro Ochrony Rządu (BOR) (Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta)

Rząd podniósł właśnie pensje funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. I to o bardzo znaczącą kwotę. Będą oni teraz zarabiać niemal tak dobrze, jak straż marszałkowska. Przedstawiciele innych służb mundurowych nie kryją oburzenia.

Decyzją rządu funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa, formacji wyłonionej po likwidacji Biura Ochrony Rządu, otrzymają podwyżkę o 1036 zł. Oznacza to, że będą zarabiać nie mniej niż 6 tys zł.

Ta decyzja oburzyła środowiska służb mundurowych. Jak wyjaśnia Rzeczpospolita do tej pory ich przedstawiciele słyszeli bowiem, że nie ma środków na znaczący wzrost pensji. Federacja Związków Zawodowych Służb Mundurowych 12 marca zażądała od  Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji podwyżki w wysokości 650 zł. Ostatecznie podwyżki w tym sektorze wynosić będą od ok. 75 do 200 zł. 

Funkcjonariusze zaczęli uciekać

Bezpośrednim powodem decyzji rządu są problemy kadrowe w Służbie Ochrony Państwa. Po przekształceniu BOR w SOP funkcjonariuszom obniżono bowiem pensje. Doświadczeni pracownicy zaczęli otrzymywać o 1-1,5 tys. złotych mniej. To, przy jednoczesnym zwiększeniu liczby obowiązków, przyczyniło się do fali odejść, którą rząd chce właśnie powstrzymać raptownie podnosząc pensje. 

Z problemami kadrowymi boryka się jednak nie tylko SOP. Decyzja o drastycznej podwyżce dla jednej służby spotkała się ze sprzeciwem pozostałych. 

"Tylko zły gospodarz dzieli służby"

Przedstawiciele Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Straży Granicznej przypominają słowa Jarosława Zielińskiego, wiceministra spraw wewnętrznych na spotkaniu z przedstawicielami służb, które miało miejsce 5 czerwca zapewniał on, że "tylko zły gospodarz dzieli służby i inaczej je traktuje." Zdaniem związkowców różnicowanie pensji jest właśnie takim dzieleniem. 

Nie ma najmniejszego uzasadnienia, by wbrew własnym słowom tak drastycznie różnicować funkcjonariuszy. Funkcjonariusze Straży Granicznej swoją codzienną postawą i służbą na rzecz Państwa i jego obywateli na to zasługują.

- czytamy w oświadczeniu.

Skoro wakaty w Służbie Ochrony Państwa są niewiele większe niż w Służbie Granicznej, dlaczego SOP dostał 1036 zł, a SG od 102 do 202 zł?

- pytają związkowcy. 

Czytaj też: Pensje w Polsce rosną za szybko? Ciekawa analiza. 

Ta służba też popłaca

Pogranicznicy i inne służby są  rozżaleni również z uwagi na inną decyzję. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński zdecydował bowiem o zatrudnieniu 120 dodatkowych funkcjonariuszy straży marszałkowskiej. Zatrudnienie w tej formacji wzrośnie więc ze 160 do 280 osób. Ponadto niektórzy przedstawiciele służby, w której zarobki sięgają ok. 6000 zł, właśnie otrzymali podwyżki w wysokości nawet 10 proc. pensji. 

***

Jacek Gadzinowski: Nie trzeba pracować 10 godzin dziennie, żeby osiągnąć sukces [NEXT TIME]

Te piosenki śpiewali wszyscy. Ale czy pamiętasz ich słowa? [QUIZ]
1/15"Tyle słońca w całym mieście / Nie widziałeś tego jeszcze... " - śpiewała Anna Jantar. Jak kończy się ten fragment piosenki?
Zobacz także
Komentarze (78)
Rząd nie ma na podwyżki dla służb mundurowych. Ale ci funkcjonariusze będą zarabiać minimum 6000 zł
Zaloguj się
  • byrcyn11

    Oceniono 48 razy 48

    W Rzymie też byli zwykli żołnierze legionów i Pretorianie, którym wiodło się znacznie lepiej i nigdy nie zalegano z żołdem. W Rosji byli Czekiści, w Niemczech Gestapo ... i tak dalej i tak dalej.

  • didja

    Oceniono 47 razy 45

    Drodzy związkowcy, PiS nie jest gospodarzem. PiS jest takim dzikim lokatorem albo domokrążcą, który wykorzystał, że gospodarza nie było w domu i otworzył mu niekumaty członek rodziny gospodarza, wlazł do tego domu, nasrał na środku salonu i podtarł się firanką. A na koniec jeszcze wynosi, co się da, bo ów niekumaty członek rodziny dostał cukierki i się cieszy.

  • oczy_argusa

    Oceniono 33 razy 31

    To nie wysokość zarobków w SOP-ie jest chora tylko np. w Straży Marszałkowskiej. To i paniom pilnującym wystaw w muzeum też podnieście do 6 tysięcy bo pilnuja znacznie bardziej wartościowych skarbów.

  • siwywaldi

    Oceniono 29 razy 29

    280 etatów Straży Marszałkowskiej oznacza, że do zapewnienia ochrony 560 parlamentarzystów na KAŻDEJ zmianie zatrudnia się 70 czy nawet 90 strażników zgromadzonych praktycznie w JEDNYM miejscu.
    Dla porównania: bezpieczeństwa ponad milionowej Warszawy, strzeże każdego dnia tylko DWA RAZY więcej, bo około 170-200 strażaków rozlokowanych w 17 Jednostkach.

    Ciekawe kiedy osiągniemy stan z czasów carskiej Rosji, gdzie podczas przejazdu pociągu wiozącego Cara na trasie Moskwa-Petrsburg, wzdłuż CAŁEJ trasy stał co 100 metrów żołnierz :-))

  • dolorek

    Oceniono 24 razy 24

    6 tys. zł. za szarpanie kobiet i niepełnosprawnych? Nie pomyliliśmy się?

  • Gienek Pawłowski

    Oceniono 21 razy 21

    500zl.czy nawet 400 dla niepełnosprawnych nie było bo powiedzmy szczerze ze rehabilitacja + czy specjaliści. sprzęt medyczny to pić na wodę ale dla tych co pisiorow chronią to pieniążki są oby w każdej rodzinie pisowskiej była osoba głęboko niepelnosprawna

  • orlenofob

    Oceniono 20 razy 20

    Co tu komentować! Przyjdzie czas, na pozbawienie emerytur za kolaborację z wrogami narodu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje