Z USA znikają chińskie inwestycje. Spadek o 90 procent w ciągu roku

Mamy znaczące efekty wojny handlowej pomiędzy Waszyngtonem i Pekinem. W ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku chińskie inwestycje w USA spadły o 92 procent - wynika z danych firmy badawczej Rhodium Group.

Pomiędzy styczniem a majem 2018 chińskie inwestycje bezpośrednie w USA spadły do poziomu 1,8 miliarda dolarów. To aż o 90 procent mniej niż rok wcześniej i najmniej od siedmiu lat. To efekt konfliktu Waszyngtonu i Pekinu o wymianę handlową.

Spadek chińskich inwestycji w Stanach Zjednoczonych zaobserwowano już w II połowie 2017 roku - wtedy ich wartość sięgała blisko 5 mld dolarów. Dla porównania, w rekordowym pod tym względem 2016 roku Chińczycy zainwestowali w USA aż
46 miliardów dolarów. Rok później było to 29 miliardów dolarów – wynika z danych Rhodium Group.

Ostatnio Donald Trump straszył, że nałoży cła odwetowe na towary z Chin warte 200 mld dolarów. Wcześniej amerykański prezydent ogłosił wprowadzenie 25-procentowych ceł na produkty chińskiego eksportu do USA o wartości 50 mld dolarów. Spotkało
się to z reakcją Państwa Środka, które podniosło taryfy na import produktów rolnych oraz aut z USA o wartości 34 mld dolarów.

Z drugiej strony władze Chin starają się ograniczać wypływ chińskiego kapitału za granicę, co też hamuje inwestycje zagraniczne chińskich firm. Dodatkowo Waszyngton podjął się kontroli chińskich przejęć. W efekcie w okresie styczeń – maj 2018 nie doszły do skutku chińskie akwizycje w USA o wartości 2 mld dol. Nie doszło do połączenia MoneyGram z powiązaną ze spółką Alibaba firmą Ant Financial, a chińska HNA Group nie przejęła Skybridge Capital.

Rhodium podkreśla, że liczba, a także średnia wartość przygotowywanych chińskich fuzji i przejęć w USA jest mniejsza niż w poprzednich latach. Wielu chińskich inwestorów, którzy w latach 2015-2016 byli bardzo aktywni w Stanach Zjednoczonych, na przykład HNA,Dalian Wanda czy Anbang, sprzedaje tamtejsze aktywa. W ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku zbyli oni aktywa o wartości 9,6 mld dolarów. Przygotowywane są kolejne transakcje o wartości 4 miliardów dolarów.

Więcej o:
Komentarze (53)
Z USA znikają chińskie inwestycje. Spadek o 90 procent w ciągu roku
Zaloguj się
  • bb7676

    Oceniono 37 razy 13

    Trump to przykład amerykańskiego kompleksu wielkości. czasy kiedy ameryka była największa, najpotężniejsza, najsilniejsza właśnie odchodzą do historii. minie jeszcze nieco czasu zanim amerykanie zrozumieją swoje miejsce w szeregu. takie trumpowskie awanturowanie się nic nie da,tyko podkreśla upadek z piedestału. kto walczył wolnym handlem ten od wolnego handlu ginie;)

  • izarider

    Oceniono 14 razy 12

    Trzeba było myśleć 20 lat temu, gdy Chiny dopiero raczkowały. Ale zachłanność wszystkich wielkich korporacji przemysłowych jest przeogromna i zamiast patrzeć na rozwój Europy i Stanów, patrzyli tylko, jak tu najwięcej wydoić od Chińczyków, zrobić z nich niewolników, itp. A jak to zawsze bywa, tam gdzie są wielkie inwestycje, naród rośnie w siłę i ma coraz większe wymagania. I już nie ma niewolników Chińczyków. Za to Europa i Stany oddały im swoje technologie, nie ważąc na to, że Chiny wbiją im nóż w plecy, prędzej czy później, stając się największą i najgroźniejsza potęgą... Niedługo to my będziemy ich niewolnikami, gdy przejmą nasze kraje, bo swój zniszczą pod względem ekologicznym.

  • adas_tornado

    Oceniono 13 razy 11

    wiele inwestycji chinskich w USA bylo finansowane kredytową bańką, chiński rząd ograniczył kredytowanie i się skończyło. To jest głowny powód, wiele inwestycji będzie sie zwijać, bo konsorcja chinskie tam inwestujace sa na progu bankructwa jak choćby HNA.

  • 227rom

    Oceniono 8 razy 6

    Polityka kanonierek zbliża się szybkim krokiem.

  • mazzini890

    Oceniono 8 razy 6

    Bezpośrednią przyczyną rozpoczęcia kryzysu gospodarczego był gwałtowny spadek cen ziemi oraz akcji notowanych na Tokijskiej Giełdzie Papierów Wartościowych (TSE) w 1991 r. po prawie dziesięcioletnim okresie szalonych spekulacji. Jednak nie był to powód długotrwałej stagnacji japońskiej gospodarki, ponieważ, jak Państwo świetnie wiedzą, hossa i bessa to zjawiska stale następujące po sobie na rynku finansowym.

    Przyczyna leżała w strukturze japońskiej gospodarki. Jak omówiłem powyżej, te elementy japońskiej gospodarki, które zapewniły jej tak wielki sukces, bardzo dobrze pasowały do masowej produkcji taśmowej odznaczającej się wysoką jakością i niskim kosztem produkcji. Jednakże w latach 80-tych ubiegłego wieku Korea Południowa, Tajwan i Chiny stały się wielką konkurencją dla Japonii i sami japońscy inwestorzy przenosili swoje zakłady do tych państw w celu uniknięcia wysokich kosztów produkcji w ojczyźnie. Chiny są teraz nazywane „fabryką świata”, ponieważ to tam właśnie przeniesiono masową produkcję taśmową.

    Coraz silniejsza konkurencja cenowa głównie ze strony krajów azjatyckich powoduje deflację, czyli ciągły spadek cen oraz wynagrodzeń Japończyków i malejącą rentowność przemysłu przetwórczego w Japonii. Z Tokio do Szanghaju można się przedostać samolotem w 3 godziny. Wykorzystując tą niewielką odległość i ogromną różnicę wynagrodzeń między Japonią a Chinami, wielu inwestorów japońskich wybudowało fabryki w Chinach, gdzie wytwarzane są produkty „Made in China” z japońską marką. Japończycy sami osłabili zaplecze własnego przemysłu przez samowolną „ewakuację” produkcji do krajów azjatyckich. Opłaca się im nawet przygotowywać w Chinach zamrożone zestawy obiadowe i przesyłać je drogą lotniczą do sieci restauracji w Japonii."
    Hiroshi Kaneko polska-azja.pl/wywiad-z-hiroshi-kaneko-o-japonskiej-gospodarce/
    Może ktoś to przetłumaczy Trumpowi i wrzuci.Co do Chin tez jest masa podobnych artykułów i to po angielsku, co robią jego doradcy.

  • czesiekkk

    Oceniono 4 razy 4

    Ile miejsc pracy powstała w czasie rekordowych inwestycji ChRL w USA, aha większość była w obligacje, trudno wujek Sam wciśnie je swoim klientom np. z Zat. Perskiej.

  • maderic

    Oceniono 6 razy 2

    Po huy chinskie inwestycje jak bezrobocie spadlo w USA najnizej od 40 lat?

  • occam

    Oceniono 10 razy 2

    A czego się orangutan spodziewał? Kolejny krok to agresywniejsze niż do tej pory zbieranie wierzytelności z USA (które to są zadłużone w Chinach). Jak się chce puszyć to trzeba mieć karatę przetargową, tutaj jednak posiadają ją chińczycy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX