Bitcoin poniżej 6 tys. dolarów. Ale "to nie jest jego pogrzeb". Jeszcze w tym roku 10 tys.?

W poniedziałek za bitcoina płacono ok. 6200 dol., a w niedzielę kosztował nawet 5780 dol. To bardzo mało, gdyż jeszcze w grudniu 2017 roku popularną kryptowalutę wyceniano na giełdzie na ponad 20 tys. dol.

- To nie jest pogrzeb bitcoina, (...) a niedźwiedzi (niedźwiedź to symbol bessy na giełdach - red.) rynek w tym przypadku nie musi być złą wiadomością - powiedział w piątek Brian Kelly, założyciel i szef BKCM LLC, firmy inwestycyjnej zajmującej się cyfrowymi walutami. Kelly przypomina bowiem, że rok temu jeden bitcoin kosztował 2500 dolarów.

Na kurs bitcoina negatywnie wpływają doniesienia o kolejnych włamaniach do bitcoinowych giełd. Dwa tygodnie temu z internetowej giełdy wymiany kryptowalut Coinrail skradziono kryptowaluty o wartości 37,2 mln dolarów. W ostatnią środę południowokoreańska giełda kryptowalut Bithumb została okradziona na 31 milionów dolarów.

Po różnego rodzaju oszustwach w handlu kryptowalutami, rynkiem tym coraz mocniej interesują się regulatorzy. W piątek japońska Agencja Usług Finansowych poleciła sześciu największym giełdom kryptowalut wprowadzenie skuteczniejszych standardów przeciwdziałania prania brudnych pieniędzy.

Czytaj więcej: Bitcoin poniżej 7000 dol., w tydzień aż 30 proc. w dół. To może być definitywny koniec 'ekscytacji' nową formą lokaty kapitału

Rekordy bitcoina i co dalej?

Przypomnijmy, 16 grudnia notowania bitcoina ustanowiły rekord, przekraczając 20 tys. dol. W szczytowym momencie kapitalizacja rynkowa bitcoina wyniosła blisko 330 mld dol., całego rynku kryptowalut - 800 mld dol. Teraz wszystkie kryptowaluty są warte 256 mld dol. W ciągu niespełna pół roku z rynku wyparowało 70 proc. pieniędzy.

Jakie będą dalsze losy bitcoina? Zdania są podzielone. Część ekspertów jest zdania, że bańka na bitcoinie pękła i musimy liczyć się z dalszymi spadkami jego ceny. Inni ciągle wierzą w kryptowalutę. Todd Gordon, założyciel TradingAnalysis.com, przewiduje, że bitcoin spadnie do 4000 dolarów, ale potem wzrośnie do 10000 dolarów. Stanie się to jeszcze w tym roku.

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (51)
Bitcoin poniżej 6 tys. dolarów. Ale "to nie jest jego pogrzeb". W tym roku po 10 tys. dol.?
Zaloguj się
  • heliheli

    Oceniono 17 razy 7

    byly bitkojny po 18 centow -- jeden ze znajomych znajomych nabyl pare tysiecy . I nie zaluje .

  • smiki48

    Oceniono 12 razy 6

    wystarczy spojrzeć na olbrzymie wahania kursu sięgające nawet kilkunastu procent w ciągu jednego dnia. Widać, ze ktoś tym steruje i zarabia wielkie pieniadze. Zaś tysiące innych traci mniejszą kase, ale w sumie dającą miliardy.

  • a.ba

    Oceniono 11 razy 5

    Gimbaza kupowała po kursie ponad 10 tyś - to daje 50% straty.
    Grube ryby przez parę miesięcy podtrzymały kurs powyżej 7-8 tyś i zrobiły redystrybucję - teraz przy kolejnych spadkach nie będzie kto miał reagować ...

  • lupus.y

    Oceniono 19 razy 5

    Po raz pierwszy "koniec bitcoina" ogłoszono w grudniu 2010 roku. Do czerwca 2018 ogłoszono go - jak podliczono - 315 razy. Myślę, że warto bedzie urządzic jakąś bibę gdy osiągniemy równe 500. Choc może bardziej adekwatne byłoby okrągłe 512 - jak myślicie?

  • trudnyrynek

    Oceniono 6 razy 4

    to jest po prosu DYMANIE CHCIWYCH I NAIWNYCH.......

  • mocz-nick

    Oceniono 10 razy 4

    No niestety, marzenia milionów o bogactwie mimo siedzenia na dupie i "nicnierobienia" życie wcześniej czy później weryfikuje.

  • razec11

    Oceniono 7 razy 3

    Nic nie wyparowało - tam nigdy nic nie było, to tylko spekulacje finansowe cwaniaków i idioci którzy dają się doić jak krowy.

  • chmjel

    Oceniono 11 razy 3

    Koniec i powrót do rozsądku to będzie wtedy, kiedy 1BTC=1PLN.

  • kot_kotando

    Oceniono 2 razy 2

    Rozumiem, że skoro znana jest wartość, to znaczy, że ktoś to kupuje. Jaki jest dzienny obrót tą walutą?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX