H&M ma w magazynach niesprzedane ubrania warte cztery miliardy dolarów

Robert Kędzierski
H&M wciąż ma problemy z dostosowaniem się do nowej rzeczywistości rynkowej, w której oprócz tradycyjnych sklepów liczy się sprzedaż online. W magazynach spółki zalega towar wart niemal 20 proc. jej przychodów.

H&M, szwedzki potentat rynku odzieżowego, opublikował najnowsze dane finansowe. Spółka po raz kolejny ma problem z niesprzedanymi ubraniami, które zalegają w magazynach. Towary mają już wartość 4 mld dol., co stanowi niemal 20 proc. przychodów firmy. Niesprzedane zapasy są o 13 proc. większe w porównaniu z zeszłym rokiem - donosi agencja Bloomberg

To nie jedyny problem Szwedów, którzy czwarty kwartał z rzędu odnotowali spadek zysków. W ciągu pierwszego półrocza spadek zysku wynosi 28 proc. Biorąc pod uwagę tylko miniony kwartał był niższy o 22 proc. 

Wzrost sprzedaży również nie budzi zadowolenia - w drugim kwartale wyniósł zaledwie 2 proc., co osiągnięto sprzedając towary o wartości 5,8 mln euro.

Nadejdą wielkie wyprzedaże?

H&M chce rozwiązać swój problem na kilka sposobów. Po pierwsze zmienia system logistyczny, by łańcuch dostaw działał bez zbędnych opóźnień, był bardziej elastyczny i wydajny. Zarządzający spółką Karl-Johan Persson, cytowany przez Market Watch, przyznał, że w początkowej fazie wdrażania systemu mogą pojawić się problemy logistyczne, które doprowadzą do chwilowego pogorszenia się sytuacji w sklepach.

Po drugie w szwedzkich sklepach w drugiej połowie roku pojawi się nowy asortyment - będą to lampy i meble. 

Czytaj też: Polski rząd ma w budżecie sporą nadwyżkę. Aż 10 mld zł. 

Poza tym sieć planuje otworzyć 240 nowych sklepów. Głównie na rynkach rozwijających się. W krajach wysoko rozwiniętych sieć odnotowuje bowiem spadki. H&M zwiększa też zakres działalności sklepów internetowych, które będą dostępne w trzech nowych krajach. 

Sieć zapowiada też wyprzedaże, które mają pomóc zmniejszyć zapasy magazynowe. Całkiem możliwe więc, że wkrótce w sklepach sieci pojawi się więcej przecenionych produktów. 

Zmiany sprawić, że w 2019 roku poziom zapasów spadnie do 12-14 proc. wartości sprzedaży. 

Sytuacja szwedzkiej spółki po raz kolejny jest porównywana przez analityków do sytuacji konkurenta - firmy Inditex, właściciela Zary. W jej sklepach wdrażana jest właśnie nowa technologia, która ma ułatwić odbieranie zamówień składanych przez internet. Klientom będą je kompletować roboty. 

H&M (Hennes & Mauritz AB) to firma licząca sobie ponad 70 lat. Problemy wynikające ze spadającej liczby klientów odczuwa od zeszłego roku, kiedy to notowania spółki spadły do poziomu najniższego od roku 2009. Swoje kłopoty spółka tłumaczyła zmianą zachowań klientów, którzy pojawiają się w sklepach rzadziej, częściej dokonując zakupów przez internet. 

***

Cotygodniowe podsumowanie roku 12/2018. Podcast ekonomiczno - polityczny Rafała Hirscha

Więcej o:
Komentarze (38)
H&M ma w magazynach niesprzedane ubrania warte cztery miliardy dolarów
Zaloguj się
  • freon

    Oceniono 31 razy 25

    Problem sam się rozwiąże - wystarczy nie sprzedać mebli. Wówczas będzie można wszystkie niesprzedane ciuchy schować do niesprzedanych szaf. :)

  • felucjan

    Oceniono 19 razy 15

    "Po drugie w szwedzkich sklepach w drugiej połowie roku pojawi się nowy asortyment - będą to lampy i meble."

    A potem kiełbasa i ogórki kiszone. Najgorzej jak prezes firmy nie wie co zrobić i robi cokolwiek.

  • haslotrzy

    Oceniono 15 razy 13

    W Polsce H&M od jakiegoś czasu próbuje sprzedawać wyjątkowy chłam.

  • sim.salabim

    Oceniono 12 razy 12

    Ciekawe, od 2 miesiecy codziennie sprawdzam, czy maja legginsy w moim rozmiarze, i nie maja. To samo mialam ostatnio przez pol roku z dzinsami (feather soft), a jak juz doprodukowali, to zamowilam od razu 5 sztuk.
    Ciekawe co im takiego zalega, moze te wszystkie paskudne bluzki pod gardlo z falbanami na biuscie i rekawach. HM za bardzo przejmuje sie moda zamiast preferencjami klientow. Jak jest modna falbana, to absolutnie wszystko musi byc z falbana. Dlatego juz do HM tak czesto nie zagladam.

  • siwywaldi

    Oceniono 16 razy 8

    Niech pana o nich głowa nie boli panie Kędzierski, na pewno dadzą sobie radę :-)B

    Bo H&M to nie Pruchnik, któremu w pewnym momencie zaczęło się wydawać, że jest Hugo Bossem :-))

  • esada

    Oceniono 9 razy 7

    Ciuchy fatalnej jakości. Spodnie lniane za 120 zł po drugim praniu rozeszły się na szwie...

  • stefffon

    Oceniono 9 razy 7

    one wcale nie są tyle warte, tak jakbym powiedział że mam w domu rysunki mojego dziecka z przedszkola warte milion każde...

  • mccudden

    Oceniono 8 razy 6

    w H&M są ciuchy na manekiny o idealnej budowie ciała. Ich męska XXL to najczęściej zwykła L, która na mnie (185 cm, 90 kg) jest za mała. Spodnie to przeważnie "rurki" mocno opięte, a ja nie cierpię obcisłych spodni . Fason faktycznie "późny new romantic a la A-ha i Duran Duran. Czasem kupuję tam majtki i skarpetki. Ale to też kiepska bawełna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX