Ponad 70 proc. nowych mieszkań Polacy kupują za gotówkę. Ceny idą w górę

Robert Kędzierski
Z danych Narodowego Banku Polskiego przeanalizowanych przez Open Finance wynika, że w pierwszym kwartale br. 71 proc. nowych mieszkań zakupiono za gotówkę. Rynek jest w rozkwicie.

Jak wynika z danych NBP, Polacy wydali na zakupy nowych mieszkań za gotówkę przez pierwsze trzy miesiące 2018 r. aż 5 miliardów złotych. A warto wspomnieć, że te dane dotyczą wyłącznie lokali sprzedawanych przez deweloperów w siedmiu największych polskich miastach (Gdańsk, Gdynia, Kraków, Łódź, Poznań, Warszawa, Wrocław). 

Mieszkania drożeją

Olbrzymi popyt przekłada się na wzrost cen. I to nawet na rynku wtórnym, gdzie w porównaniu z zeszłym rokiem ceny wzrosły o prawie 7 proc. Wzrost ceny nowych mieszkań jest niewiele mniejszy - wynosi 6 proc. 

Cztery razy więcej gotówki na rynku

Bartosz Turek, analityk Open Finance, przypomina, że podobną sytuację na rynku mieliśmy w 2012 roku. Wtedy stopy procentowe były jeszcze na wysokim poziomie, a banki sporo płaciły za deponowane na lokatach pieniądze.

Zakup mieszkań w PolsceZakup mieszkań w Polsce Źródło: Open Finance

Jaka jest różnica pomiędzy obecną sytuacją, a tą sprzed sześciu lat? Wtedy Polacy kupili za gotówkę mieszkania o wartości 6,1 mld zł w przeciągu całego roku. Dziś zbliżony wynik osiągnęli w trakcie jednego kwartału. 

Głównym czynnikiem wzrostu sprzedaży mieszkań są, tak jak wcześniej, rekordowo niskie stopy procentowe. Skłaniają one osoby posiadające kapitał do poszukiwania bardziej intratnego sposobu inwestowania gotówki niż trzymanie jej na bankowych lokatach. Wszystko dlatego, że banki na przeciętnym depozycie doliczają do kapitału odsetki za wolno, aby pokonać inflację. I choć zakup mieszkania na wynajem nie jest pozbawiony ryzyka i wymaga sporego zaangażowania od inwestora, to zysk z takiej inwestycji kilkukrotnie przewyższa to, co oferują bankowe lokaty.

Bogaci inwestują, sprzedają, wynajmują

To tłumaczy, dlaczego mieszkania są kupowane tak chętnie - wydają się świetną inwestycją. Lokal kupiony dziś za 300 tys. zł teoretycznie można sprzedać po roku inkasując 18 tys. zysku (przed podatkiem).

Jeszcze wyższe zyski może przynieść wynajem. Eksperci związani z branżą oceniają zresztą, że od 40 do 60 proc. mieszkań sprzedanych w zeszłym roku zostało wynajętych. Wiadomo też, że wynajem krótkoterminowy, dla turystów, przynosi nawet dwa razy wyższe dochody niż wynajem na dłużej. I nie chodzi tu wyłącznie o turystów nad morzem czy w górach. Pokoje są szczególnie poszukiwane w centrach dużych miast. Dobrze wyposażony i skomunikowany lokal może osiągnąć cenę nawet kilkuset złotych za dobę. 

Nie widać czarnych chmur na horyzoncie

Niskie stopy procentowe to niejedyny impuls do zakupu mieszkania. Do tego należy dodać dynamicznie rosnącą gospodarkę, wynagrodzenia, niskie bezrobocie. To wszystko przekłada się na optymizm Polaków. 

Czytaj też: Rząd łata kolejną dziurę. Chcesz wynająć mieszkanie? Miej odpowiednie papiery. 

Istotnym aspektem jest też spore zainteresowanie mieszkaniami ze strony obcokrajowców. Według najnowszego raportu MSWiA, cudzoziemcy kupili w Polsce w 2017 roku 4822 mieszkania oraz 1563 lokale użytkowe. Sporą część tej grupy stanowią Ukraińcy. 

GUS potwierdza optymizm

Z najnowszych danych GUS również wynika  że polski rynek mieszkaniowy kwitnie. Według wstępnych danych od stycznia do kwietnia b.r. oddano do użytku ponad 58 tys. mieszkań. To 12,2 proc. więcej niż przed rokiem.

Deweloperzy oddali w tym roku do użytkowania 32714 mieszkań (o 15,9 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku), a inwestorzy indywidualni 23869 mieszkań, czyli o 6,1 proc. więcej.

Sytuacja na rynku mieszkań odzwierciedla ogólną sytuację w gospodarce - nie widać czarnych chmur na horyzoncie. Inwestorzy wierzą, że kupione mieszkania szybko przyniosą zysk. 

Morawski: "Teraz rozwijamy się w tempie 5 proc., ale to jest nie do utrzymania. Choćby dlatego, że w Polsce zabraknie pracowników"

Więcej o:
Komentarze (74)
71 proc. mieszkań kupionych za gotówkę. Bez kredytu. Ceny idą w górę
Zaloguj się
  • edimerc

    Oceniono 30 razy 22

    Wprowadzą kataster 2% jak we wszystkich krajach. Po pierwsze suweren się ucieszy że dokopią "bogolom" (suwerenowi dadzą zwolnienie np. na pierwsze 50 mkw w rodzinie). Po drugie te "piniądze" z uszczelniania już się kończą, a apetyty kolejnych grup na rozdawnictwo rosną (trzy kampanie wyborcze przed nami, więc dużo kiełbasy potrzeba). Po trzecie rośnie zapotrzebowanie na socjalizm, czego dowodem choćby serial n/t redystrybucji autorstwa niejakiego Wosia, którego kolejny odcinek tuż obok. I na koniec wreszcie - kataster to podatek łatwy do wprowadzenia, prosty, nieuchronny.
    A teraz sobie minusujcie zaklinając przyszłość. Tylko że preludium do podatków "solidarnościowych" już jest - dodatkowy podatek od dochodów powyżej 1 mln zł, wyższy podatek od wynajmów powyżej 100 tys. zł, dodatkowy podatek od dużych powierzchni. Przetestowane, przyjęte "ze zrozumieniem", bez żadnych protestów.

  • kertog123

    Oceniono 14 razy 14

    przedsiebiorcy zamiast w firmy inwestują w mieszkania i samochody bo to mniejsze ryzyko. Sądze że to potrwa jeszcze ze dwa lata. Dopiero jak PIS wygra ponownie zacznie sie exodus za granicę

  • jagi.pk

    Oceniono 19 razy 13

    Polacy, czyli kto? Nieliczna grupa, która ma kasę wykupuje mieszkania pod inwestycje i wynajem, windując przez to ceny dla szarego człowieka, który w tym momencie musi jeszcze bardziej się zadłużyć.

  • depesza26

    Oceniono 17 razy 11

    Czyli taniej już było? Polskie bloki z PRLu w cenie londyńskich apartamentów?
    I to nic, że zarabiamy 5x mniej? Ale dobra zmiana...

  • mirkomz

    Oceniono 13 razy 9

    Kupuje się w dołku, a jest oczywiste że teraz jest górka i to wysoka. Naukowo udowodnione, że pamięć inwestorów na każdym rynku sięga max 7 lat. Od ostatniej górki na rynku nieruchomości jest juz 10 lat. Potem będzie run na akcje albo złoto albo dolary... Ile to już razy płochliwe wróble przelatywały na inne drzewo?

  • Gatts 1978

    Oceniono 9 razy 9

    Fajna statystyka.Ale ludzie się wzbogacili w ciągu 6lat jak jest aż tyle gotówki w portfelu ,żeby kupować mieszkania bez udziału kredytów.Gdzie nie słyszę każdy narzeka nawet ci co mają 2000netto na rękę i nieruchomość na milion złotych.Szok ,że można tak mało zarabiać i kupować za gotówkę takie domy czy mieszkania.To jest przykład Polaka ,który udaje biednego ale gdy zliczymy majątek to okazuje się ,że jest lepiej niż w wielu krajach lepszych od Polski teoretycznie.

  • sselrats

    Oceniono 10 razy 8

    500+ rozpetalo inflacje.

  • deco.derr

    Oceniono 14 razy 8

    Wklejcie dowolne zdanie z tego artykuliu w Google Search I wyskoczy co najmniej 5 identycznych atrykulow z przeszlosci . Zawsze pomiedzy 1 a 5 dniem miesiaca.
    Moze oni po prostu biora pieniazki z ate pisanine ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX