Resort pracy rozważa zmiany w ustawie o płacy minimalnej. To byłaby największa podwyżka w historii

Jak podaje serwis money.pl, powołując się na swoje źródło, Ministerstwo Rodziny i Pracy rozważa zmianę w ustawie o płacy minimalnej. Skorzystałyby na niej głównie osoby, których wynagrodzenie w dużej części składa się z dodatków.

Ustawa o płacy minimalnej wyznacza najniższe wynagrodzenie za pracę, jakie można zaoferować pracownikowi w danym roku. Zgodnie z obowiązującymi zasadami, liczy się kwota, która wpływa co miesiąc na konto pracownika, a nie to, z czego się ono składa.

W uproszczeniu: w 2018 płaca minimalna wynosi 2100 zł brutto. Jan Kowalski, który pracuje w urzędzie, zarabia 1800 zł pensji zasadniczej, a pozostałe 300 zł dostaje w formie rozmaitych dodatków, w tym np. dodatku stażowego.

Jego żona zatrudniona w sklepie, również zarabia 2100 zł brutto, jednak całą kwotę w ramach pensji zasadniczej.

Czytaj także: Płaca minimalna w 2019 roku ma pójść w górę o 117 zł. To wyraźna podwyżka, ale do rekordu brakuje

1 stycznia 2019 r. obydwoje dostaną podwyżkę, ponieważ ustawowa płaca minimalna wzrasta do 2220 zł brutto. Różnica polega na tym, że Jan wciąż będzie miał 1800 zł pensji zasadniczej, a wzrosną jedynie jego dodatki, które, chociażby z racji kolejnych wypracowanych lat, i tak poszłyby w górę.

Ministerstwo Rodziny i Pracy przyjrzało się sprawie i stwierdziło, że ustawa o płacy minimalnej powinna odnosić się jedynie do wynagrodzenia zasadniczego. Dodatki to dodatki, choćby były stałym elementem wynagrodzenia.

Jak podaje money.pl, prace, choć są na wstępnym etapie, potwierdza Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej w odpowiedzi na jedną z interpelacji poselskich. Z informacji serwisu wynika, że termin ich zakończenia nie jest jednak znany.

Czytaj także: Płaca minimalna w górę. Rząd podał swoją propozycję jej podniesienia w 2019 r. Kwota jest zaskakująca

Płaca minimalna po nowemu, czyli rekordowa podwyżka

Gdyby pomysł resortu pracy wszedł w życie od 1 stycznia 2019 r., Jan dostałby rekordową podwyżkę, ponieważ jego wynagrodzenie zasadnicze musiałoby zostać podniesione do kwoty 2220 zł. Otrzymałby również ponad 300 zł przysługujących mu dodatków. 

Dla Jana to bardzo dobra wiadomość, ale minister finansów Teresa Czerwińska miałaby poważny problem, ponieważ takich "składkowych" wynagrodzeń nie brakuje w budżetówce. W zasadzie można powiedzieć, że zjawisko dotyczy głównie osób na państwowych posadach. 

Dlatego Ministerstwo Pracy w pierwszej kolejności będzie musiało sprawdzić szacunkowe koszty dla budżetu, zanim zacznie poważne prace nad zmianą prawa.

Czy znajdą się pieniądze na najprawdopodobniej największą podwyżkę płacy minimalnej w historii? Tego oczywiście nie wiadomo. Przypomnijmy jednak, że podczas ustalania przyszłorocznej płacy minimalnej resort pracy ostatecznie postulował o kwotę 2250 zł brutto. Było to o 33 zł brutto więcej, niż wynosiła kwota wynikająca z ustawowego przelicznika (2217 zł brutto).

Propozycja resortu Rafalskiej została zablokowana właśnie przez Ministerstwo Finansów, które policzyło, że podwyżka o dodatkowe 33 zł brutto, oznacza dla budżetu państwa wydatek 215 mln zł z tytułu tzw. 'podwiązek' (tj. świadczeń i składek finansowanych z budżetu państwa ustalanych w oparciu o minimalne wynagrodzenie za pracę).

+++

Rafał Masny: Przez trzy lata na pensje przeznaczaliśmy 15 proc. zysków, reszta szła na inwestycje [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (105)
Resort pracy rozważa zmiany w ustawie o płacy minimalnej. To byłaby największa podwyżka w historii
Zaloguj się
  • remp

    Oceniono 44 razy 12

    jakże to ku... proste uchwalić, że ktoś inny komuś ma coś zapłacić

  • sthoss

    Oceniono 12 razy 8

    Świetnie! Jako pracodawca chcialbym zeby przy okazji wprowadzono odpowiedzialnosc karna i cywilną lekarzy za wystawiane lewe zwolnienia lekarskie. Tak zeby wszystko było uczciwie.

  • wiceherszt

    Oceniono 28 razy 8

    "Podwyższanie płacy minimalnej" to nic innego, jak ładnie opakowane propagandowo podniesienie podatków dla przedsiębiorców, którzy tę płacę wypłacają. I o to w tym chodzi a nie o zrobienie dobrze jakiemuś "panu Janowi", który od tych dodatkowych ochłapów i tak będzie musiał odprowadzić VAT-y, akcyzy i pozostałe haracze, zabierane przy kasie podczas każdorazowych zakupów.

    Stąd też ta troska pani minister, która musi teraz policzyć, czy jej się to wszystko uczciwie opłaci. Bo jeśli się okaże, że płacę minimalną pobiera tyle pracowników, że całkowicie bilansuje się to z kasą, która dzięki podwyżce podprowadzona będzie biznesowi, to cały misterny plan w...pii...dudę :P

  • ds215

    Oceniono 7 razy 7

    Oczewiście władza nawet się nie zająknie by zniesc opodatkowanie płac minimalnych!!

  • jac ben

    Oceniono 13 razy 7

    Podnoszą płacę minimalną. Będzie podwyżka paliwa, oj będzie...

  • tytus.k

    Oceniono 10 razy 6

    Ponieważ pamiętam rok, w którym płaca minimalna wynosiła 2 600 000 zł, zastanawiam się, co szkodzi od razu podwyższyć ją do tego poziomu.

  • zgred151

    Oceniono 20 razy 6

    Zblizaja sie wybory , wiec kielbase wyborcza chetnie sie rozdaje z cudzej kieszeni

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX