Komentarze (71)
PKP Intercity zmieniło regulamin. Mogą wstrzymać sprzedaż biletów bez wskazania miejsca
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • wmr2000

    Oceniono 11 razy 5

    Po co wozić pasażerów? Tylko z nimi kłopot. Jak zabraknie kasy to rząd dosypie, bo kolej i tak nie może zbankrutować

  • 46greg

    Oceniono 9 razy 9

    To jest kpina z podróżnych. Dam przykład: TLK 57110/1 Drwęca z Olsztyna do Poznania wg planu zestawienia 4 wagony, jeżdżą 2. W drugą stronę: TLK 75102/3 Jeziorak - wg planu zestawienia 4 wagony - jeżdżą 2. A ludzie stoją na korytarzu lub wiszą nad siedzącymi w wagonie bezprzedziałowym. Teraz już nie będą, bo nie pojadą. Tak Intercity dba o komfort podróżowania.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 4 razy 0

    Konduktor zdecyduje, czy wpuścić podróżnego... Mam wrażenie że teraz powstanie całkiem nowe państwo, szczerze uczciwe, przejmujące się losem podróżnego. Wreszcie on stanie może się czuć podmiotem , osobą o którą się zabiega. mam tylko nadzieję że konduktorzy nie będą wkrótce budowali domów z dodatkowych zarobków..

  • lecuk

    Oceniono 17 razy 11

    Idiotów robią z ludzi.Przecież wiadomo,że chodzi o zapełnienie drogich składów Pendolino,które wożą powietrze.Tanie pociągi są przepełnione,bo i mało wagonów.Specjalnie chce się ludzi przenieść do droższych składów.W Krakowie nie można na ranny pociąg w poniedziałek do Warszawy dostać miejsc i zawsze odjeżdża spóźniony,aby ludzie wskakiwali do droższego ekspresu,który prawie w tym samym czasie jedzie. PKP niech zmieni taktykę,bo tylko zraża do swoich usług.

  • maaac

    Oceniono 17 razy 9

    Co zrobić jak się ma za dużo kilogramów? Sprzedać wagę! A jak za wysoką temperaturę? Stłuc termometr! Dla tego najlepiej nie sprzedawać biletów niż puścić dłuższe składy i więcej pociągów.

  • dziadwawelski

    Oceniono 20 razy 8

    Po co tyle zachodu ;-) Kiedyś sposobem na rozładowanie tłoku w pociągu byłoby zwiększenie składu ale teraz w dobie "wszechobecnej elastyczności" takie rozwiązanie nie ma żadnego sensu ;-)))

  • pomaranczowoczarny

    Oceniono 8 razy 4

    Najpierw muszą kretyni wiedzieć jakie miejsca mają wolne, można kupić bilet na początku trasy na jedną stację i zablokować całą trasę na tym miejscu. Inny przykład sprzedają pojedyncze bilety po jednym w każdym przedziale i już pierwszego dnia nie można kupić biletów na cały przedział jak jedziesz grupą a wystarczy zapełniać kolejne przedziały i wagony. Nie ma podglądu gdzie są wolne miejsca czy tak trudno zrobić aktywną plansze z zajętymi miejscami?

  • dobiik

    Oceniono 13 razy 7

    Moim zdaniem sprzedaz biletow bez miejsc siadzacych powinna byc w jakis sposob uregulowana prawnie. Dlaczego w busacj/samochodach/autobusach jest limit osob a w pociagach juz nie? Dlatego, ze te pierwsze sa w duzej czesci prywatne a w drugiej panstwowe? WIem, ze sa to kwestie bezpieczenstwa, ale pociagi nie powinny byc tutaj w zaden sposob 'uprzywilejowane'. Nie raz w pociagach szczegolnie okolicach swiat i dluzszych weekendow, pociagi sa na tyle przeludnione, ze w razie jakies usterki, pozaru albo inego naglego przypadku ewakuacja trwala by z 10 min. PKP czesto albo nie chce albo poprostu nie umie dopasowac ilosci wagonow do zapotrzebowania. Jest to jedna z najstraszych firm w Polsce a o klientow dba jak w poprzednium ustroju.

  • felucjan

    Oceniono 16 razy 2

    No i tradycyjnie... podróżny uda się do konduktora i z miną biednego idioty będzie prosił o pozwolenie... konduktor natomiast będzie panem i władcą... A potem płacz, że koleje są nierentowne. 100 razy wolę samochód, niż zabawę w przedszkolaka z dorosłymi ludźmi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX