Trump bardzo zaszkodził Tesli. Przez wojnę handlową spółka podnosi ceny w Chinach o 20 proc.

Tesla podnosi ceny w Chinach

Tesla podnosi ceny w Chinach (Fot. Mark Schiefelbein / AP Photo)

Tesla została pierwszym producentem samochodów, który podniósł ceny w Chinach w reakcji na amerykańsko-chińską wojną handlową zainicjowaną przez administrację Donalda Trumpa. Podwyżka cen jest znaczna - o około jedną piątą.

Za podstawową wersję Modelu S trzeba teraz zapłacić w Państwie Środka niemal 850 tys. juanów (niecałe 129 tys. dol.) – wcześniej ten samochód kosztował 710,5 tys. juanów.

Model X, SUV Tesli, podrożał natomiast z 775,5 tys. juanów do 927,2 tys. juanów.

Tak duże podwyżki mogą wpłynąć na zmniejszenie sprzedaży spółki Elona Muska w Chinach. A to dla amerykańskiej firmy duży i znaczący rynek. W ubiegłym roku wysłała tam ponad 15 tys. samochodów, co zapewniło około 17 proc. jej przychodów.

Tesla musiała podnieść ceny samochodów w Chinach po tym, jak Chińczycy zwiększyli cła na auta wyprodukowane w USA do 40 proc. z 15 proc. Tak duży wzrost stawek celnych był odpowiedzią Pekinu na wcześniejsze nowe amerykańskie cła na chińskie produkty o wartości 34 mld dol.

Czytaj więcej: Daimler ma poważny problem z silnikami diesla do ciężarówek. Wstrzymuje ich dostawy. 

Tesla zbuduje fabrykę w Szanghaju?

Tesla nie chce rezygnować z rynku chińskiego – ma już plan, jak zmniejszyć straty spowodowane amerykańsko-chińską wojną handlową. Planuje zbudować fabrykę samochodów w Chinach.

Powstanie prawdopodobnie w Szanghaju. Tam też, jak donosi Bloomberg, we wtorek był spodziewany sam Elon Musk. Szef Tesli planuje też odwiedzić Pekin – będzie w nim w środę i w czwartek.

Być może więc bardzo szybko usłyszymy o nowej i znaczącej inwestycji Tesli w Chinach.

AKTUALIZACJA 18.15: Późnym popołudniem okazało się, że fabryka Tesli rzeczywiście powstanie. Musk podpisał bowiem umowę w sprawie jej budowy w Szanghaju - rocznie ma produkować nawet 500 tys. samochodów elektrycznych.

Tekst pochodzi z blogu „PortalTechnologiczny.pl”

Jakub B. Bączek: Gdy sportowiec zaczyna wygrywać, to później robi to regularnie [NEXT TIME]

Kain zabił Abla czy Abel Kaina? Pamiętasz? Sprawdź się w tym quizie z biblijnych historii
1/17W Księdze Rodzaju:
Zobacz także
  • Targi gier komputerowych 'T-Mobile Warsaw Games Week', 2016 r., Warszawa Politolog George Friedman i dwaj polscy przedsiębiorcy będą produkować bardzo realistyczne gry strategiczne
  • Jędrzejów, katastrofa budowlana. 108 niewypłacalności w czerwcu. 'Najwyższy poziom we współczesnej historii'
Komentarze (22)
Trump bardzo zaszkodził Tesli. Przez wojnę handlową spółka podnosi ceny w Chinach o 20 proc.
Zaloguj się
  • japka_putina

    Oceniono 8 razy 4

    Wyższe ceny może nie będą katastrofą, bo Tesli nie kupuje się ze względu na konkurencyjną cenę. Gorzej z fabryką. Byłaby to absolutnie pierwsza fabryka samochodowa budowana samodzielnie, bez chińskiego partnera branżowego, a więc bez kontaktów, znajomości dostawców, wykonawców, rynku pracy i wszystkiego innego, czym dysponowały inne firmy. Do tego Tesla nie ma własnego kapitału na tę inwestycję, ma za to śmieciowy ranking, więc kredyt będzie bardzo drogi. Od decyzji o budowie fabryki w konkretnym miejscu do wyjechania pierwszego samochodu mija kilka lat - Volvo swoją chińską fabrykę budowało 5 lat mając chińskiego właściciela. Do tego Tesla nie ma żadnych doświadczeń z fabrykami tej wielkości, jak wiemy, we Fremont udało się dotychczas uzyskać poziom produkcji przekraczający 350 tysięcy samochodów rocznie rzutem na taśmę tylko w jednym tygodniu. Jest raczej wykluczone, by Tesla równolegle wybudowała kolejną fabrykę w USA, czy jeszcze gdzieś indziej, jak planowano, bo tego kapitałowo nie da się udźwignąć. Oznacza to, że najwcześniej za 5, a może za 7 lat zaczną wyjeżdżać pierwsze samochody, a do tego czasu trzeba będzie żyć z tego,co wyprodukuje Fremont - jeśli z zyskiem, to minimalnym. Czy wtedy chińskie samochody nie będą obłożone zaporowymi cłami w USA? Zobaczymy. A to tylko wierzchołek problemów z chińską fabryką.

  • hr.kalashnikoff

    Oceniono 18 razy 4

    To okropne. Bardzo mnie to martwi, bo sprzeadaż produktów Tesla w Chinach jest jakże bliska sercu memu.
    Dobrze, że chociaż napisane, że "wysłała" 15 tys. samochodów, bo sprzedali znacznie mniej. Wiedząc o nadchodzących cłach, wysyłali ile mogli przed cłami na parking koło Szanghaju. Sprzedaż kilku tysięcy na 1.4 miliarda ludności. Tragedia. Co teraz będzie. Tysiąc Chińczyków z Szanghaju nie kupi Tesli tylko co innego. Sad.

  • dublet

    Oceniono 13 razy 3

    A trampek na to: "Niech budujo! I niech jado zagranice! Damy rade! Wystarczy nie kraść! Ameryka fyrst! Wasza mać!"

  • veni.vici

    Oceniono 6 razy 2

    biedni raczej takich samochodów nie kupują, nawet w Chinach, więc dadzą radę, inni mają to w dopsku...

  • jack_flash

    Oceniono 4 razy 2

    W Chinach cla na samochody istnieja od zarania. Poza tym, jest mnostwo innych produktow z zaporowymi podatkami w najprzerozniejszych formach.

  • Jan Kowalski

    Oceniono 5 razy 1

    Głupi pomysł z tą fabryką w chinach. Chińczycy ukradną mu całą wartość intelektualną (kody źródłowe, plany) i zbudują własną teslę.

  • swinton

    Oceniono 5 razy 1

    Wojne handlowa wydali chinczycy i to z 40 lat temu.
    Tutaj przyklad
    tech.wp.pl/chinczycy-podrabiaja-wszystko-maja-swoje-sklepy-applea-stevea-jobsa-i-wlasna-wersje-ikea-6064224738247809g

  • arwena2010

    Oceniono 10 razy 0

    a Trampek już sie przestraszył,ze bankrut Musk za cudze wybuduje wiatę w Chinach. A buduj

  • senioryta13

    Oceniono 8 razy 0

    macie spoznione wiadomosci. Tesla juz przezywala kryzys przed wprowadzeaniem cel.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje