Bardzo dobre wieści z RPP dla kredytobiorców. "Wyśmienita sytuacja Polski do końca 2020 r."

Lipcowa projekcja Narodowego Banku Polskiego (NBP) wzmacnia przekonanie, że do końca 2020 r. nie będzie zmiany poziomu stóp procentowych - uważa prezes NBP i przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Adam Glapiński.

"Projekcja (inflacji i PKB Polski - red.) jest na niższym poziomie, choć to tylko projekcja, to są przewidywania z 50-proc. prawdopodobieństwem. Wzmacnia to moje osobiste przekonanie, że do końca 2020 r. nie będzie zmiany poziomu stóp procentowych" - powiedział Glapiński podczas konferencji prasowej po posiedzeniu RPP. Ale jak dodał, jest to tylko jego osobista opinia.

"Do końca przyszłego roku przewidujemy, że nie będzie powodów do zwiększania poziomu stóp. Ten stan rzeczy może będzie przedłużony. To zależy od tego, co będzie się działo w gospodarce UE - krajów, które są z nami najbardziej związane gospodarczo. […] Jak na razie wszystko wskazuje na to, że nie ma czynników, które by pozwoliły zmienić tę obecną ocenę" - powiedział podczas konferencji członek RPP Jerzy Żyżyński.

Czytaj więcej: Tak łagodnej Rady Polityki Pieniężnej Polska jeszcze nie miała. Piękne prognozy NBP

Hardt nie wierzy w możliwość wybuchu globalnej wojny handlowej

"Nie byłbym tak kategoryczny w mówieniu o tym, że w przyszłym roku nie będzie konieczności podwyższenie stopy. […] Ale mówimy w kategorii prawdopodobieństw, więc oczywiście możliwy jest też scenariusz zarysowany przez pana prezesa, tzn. scenariusz braku zmiany stopy w dłuższej perspektywie" - powiedział z kolei Hardt podczas konferencji.

Wskazał, że do tej pory występowały pewne czynniki zewnętrzne, które działały dezinflacyjnie - wpływ globalizacji, łatwiejsze przenoszenie produkcji tam, gdzie będzie ona tańsza, niska globalnie inflacja. Podkreślił, że choć nie wierzy w możliwość wybuchu globalnej wojny handlowej, to wydaje się, że kierunek w stronę protekcjonizmu może nieco wygasić te globalne dezinflacyjne czynniki.

"Z drugiej strony, w gospodarce polskiej możemy mieć do czynienia z sytuacją, w której wewnętrzne czynniki dezinflacyjne, takie jak np. dosyć wysokie marże przedsiębiorstw, z których one schodzą, nie przenosząc tak szybko wzrostu kosztów wynagrodzeń na ceny produktów finalnych, to może wygasać" - powiedział Hardt.

Czytaj więcej: Polacy zadłużają się na potęgę. Niemal tak jak Grecy. Jeden z najwyższych wskaźników w Unii

Dwa scenariusze członków RPP

Dodał, że mieliśmy rewolucję w handlu detalicznym w ostatnich latach - silną konkurencję cenową w dyskontach, dużych sklepach, co działało dezinflacyjnie.

"Być może będziemy mieli wygasanie tych dezinflacyjnych czynników, co będzie powodowało, że z większym prawdopodobieństwem w roku 2020 inflacja będzie gdzieś w tym górnym przedziale odchyleń, bliżej górnego krańca" - wskazał członek Rady.

"Tak więc wydaje mi się, że są dwa scenariusze na stole: ten zarysowany przez pana prezesa Glapińskiego - braku konieczności zmiany, ale również nie wykluczyłbym konieczności reakcji ze strony polityki pieniężnej np. w horyzoncie przyszłego roku, czy końca przyszłego roku" - podsumował Hardt.

W komunikacie po zakończonym dziś posiedzeniu RPP napisano, że zgodnie z lipcową projekcją z modelu (przygotowaną przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP roczna dynamika cen znajdzie się z 50-proc. prawdopodobieństwem w przedziale 1,5 proc. do 2,1 proc. w 2018 r. (wobec 1,6-2,5 proc. w projekcji z marca 2018 r.), 1,9-3,5 [proc. w 2019 r. (wobec 1,7-3,6 proc.) oraz 1,7-3,9 proc. w 2020 r. (wobec 1,9-4,1 proc.).

Z kolei roczne tempo wzrostu PKB według tej projekcji znajdzie się z 50-proc. prawdopodobieństwem w przedziale 4-5,2 proc. w 2018 r. (wobec 3,5-5 proc. w projekcji z marca 2018 r.), 2,8-4,7 proc. w 2019 r. (wobec 2,8-4,8 proc.) oraz 2,4-4,3 proc. w 2020 r. (wobec 2,6-4,6 proc.).

"Wyśmienita sytuacja gospodarcza Polski do końca 2020 r."

Prezes NBP podkreślił, że projekcja "nadal pokazuje wyśmienitą sytuację gospodarczą Polski do końca 2020 r.".

"Jeśli chodzi o to, co interesuje bank centralny w szczególności, czyli inflacja - zarówno CPI, jak i bazowa - jest w pobliżu celu inflacyjnego, wyznaczonego przez RPP, tempo wzrostu gospodarczego jest wysokie, choć lekko będzie spowalniać, ale nadal będzie blisko naturalnej stopy wzrostu. Bezrobocie jest historycznie niskie. Nadal mamy tę wspaniałą passę rozwojową, czyli szybki, zrównoważony wzrost, przy szybkim, ale nie powodującym nierównowag tempie wzrostu wynagrodzeń" - stwierdził Glapiński.

NBP opublikuje lipcową projekcję w poniedziałek, 16 lipca.

Maciej Panek: Byłem na dnie, gdy otworzyłem firmę posiadającą obecnie 3 tys. samochodów [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (35)
Bardzo dobre wiadomości dla kredytobiorców. Szef RPP prognozuje, że stopy procentowe nie wzrosną aż do końca 2020 r.
Zaloguj się
  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 23 razy 7

    ta "wyśmienita sytuacja' skończy się katastrofą w momencie spowolnienia. Rada odbiera sobie bardzo ważne narzędzie, przy okazji rozwala system bankowy.
    wszystko z powodu wyborów, żeby nie denerwować suwerena. - na koszt oszczędzajacych frajerów.

    tymczasem dzisiaj znowu zapłaciłem 10% więcej za mój klasyczny zestaw w lokalnym sklepie.
    dla nich inflacji oczywiście nie ma.

  • jd07

    Oceniono 16 razy 4

    Niska Inflacja ? Co ten Glapiński bierze ?
    Dom szkieletowy budowany przez firmę mojej znajomej 2 lata temu 190 tys PLN - dzis 240 tys PLN - wzrost ceny 26% przez DWA lata ...

  • zalogujsie00

    Oceniono 13 razy 3

    Jak mawiał stary Żyd 5000 dolarów to 5000 dolarów. Warto trzymać i mieć.
    Zmuszając ludzi do inwestowania lub wydawania pieniądz ruszy w rynek. Bo nie oplaca się oszczędzać w tradycyjny sposób na np. lokatach. A to się wiąże oczywiście z ... podatkami, VATem, PCC, etc... Czyli kasa trafia do skarbu państwa. Rosnące ceny uslug, towarów to wyższe podatki. W końcu trzeba skubać obateli bo to 500+, koryto +, bo się należało... A po 2 20 dno się urwie, po nas choćby potop.

  • wmr2000

    Oceniono 19 razy 3

    Czyli będziemy utrzymywać stopy poniżej realnej inflacji żeby ludziom nie opłacało się oszczędzać. Wtedy wyjmą pieniądze z banków i będą je przejadać. Oto recepta na polski cud gospodarczy

  • radon13

    Oceniono 18 razy 2

    przykłady : bilety do kina ostatnie 2 lata ok 50 %, ceny mieszkań kilkanascie % rocznie , ceny energii, paliw, podręczniki ostatnio , ceny warzyw i owoców pomimo wielkiego urodzaju nie spadły . Inflacja rzeczywista gwałtownie rośnie. Cudów nie ma , rosną place , rośnie silnie konsumpcja, spada bezrobocie - musi rosnąć inflacja.

  • 20portal

    Oceniono 1 raz 1

    To nie jest dobra, ale bardzo głupia wiadomość. Oznacza to, że nasze oszczędności pójdą na spłatę szaleństw PiS,

  • barrt21

    Oceniono 1 raz 1

    kolejny szczupły na stanowisku

  • k.gembiec

    Oceniono 7 razy 1

    Kolejne wciskanie kitu ludziom. Czego to sie nie powie, zeby kupić głupich i naiwnych polaczkow. Takich teraz jak grzybów po deszczu.

  • czechy11

    Oceniono 9 razy 1

    Tsk im die tylko dziwnie zbiegło z końcem maratonu wyborczego. Maja tylko jeden problem gospodarka ma ich partyjne pierdy gdzieś. Ostatni kryzys pojawił się znienacka a podobne im gadające głowy tez wieszczyły świetlana przyszłości. Kryzys już idzie wielkimi krokami i będzie on cięższy od tego ostatniego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX