Znany producent cukru pod lupą UOKiK. Urząd sprawdza też sytuację rynku owoców miękkich

Shutterstock

UOKiK sprawdza, czy ceny owoców miękkich na rynku były kształtowane niezgodnie z prawem. Urząd poinformował również o wszczęciu postępowania przeciwko Südzucker Polska. Sprawdza, czy spółka cukrowa wykorzystuje swoją pozycję negocjacyjną wobec dostawców.

UOKiK j zdecydował się na wszczęcie postępowania przeciwko spółce Südzucker Polska.  To jeden z czterech producentów cukru obecnych w Polsce. Firma działa na południu kraju, gdzie pozostałe spółki cukrownicze nie posiadają swoich zakładów.

Jak czytamy w komunikacie, do urzędu trafiły skargi rolników, którzy zwracali uwagę na nieprawidłowości w umowach stosowanych przez potentata.

UOKiK postanowił sprawdzić cukrownię i  ośmiu losowo wybranych plantatorów, którzy w ostatnich latach dostarczali buraki za więcej niż 50 tys. zł. Co ważne, sytuacja pozostałych rolników jest taka sama jak wybranej ósemki, ponieważ umowy zawierane są na podstawie wzorca.

UOKiK ma wątpliwości. Poszło o ceny cukru i terminy płatności

Nasza analiza kontraktów wykazała, że przedsiębiorca może wykorzystywać swoją przewagę negocjacyjną wobec dostawców buraka cukrowego. Wątpliwości urzędu wzbudziły niejasne zasady ustalania ceny oraz zbyt długie terminy płatności

– mówi prezes Marek Niechciał.

Czytaj także: UOKiK: Czy największe sieci fitness w Polsce i operator pakietów 

Plantatorzy skupując swój towar znali jedynie część stawki, tzw. cenę gwarantowaną, reszta ustalana była na nieprecyzyjnych zasadach i zależała przede wszystkim od ceny uzyskanej w przyszłości ze sprzedaży cukru.

Plantatorzy nie mieli zatem możliwości poznania ostatecznej ceny. Nie mogli również zweryfikować rzetelności obliczeń wykonywanych przez Südzucker Polska.

UOKiK pod lupę wziął również terminy płatności. Zgodnie z przepisami firma na rozliczenie się z plantatorami ma 60 dni.Tymczasem jak podaje urząd, producent cukru przewidział dwa terminy. Ci, którzy dostarczyli buraki do 30 listopada, otrzymywali pieniądze (kwotę gwarantowaną) do 10 grudnia. Rolnicy, którzy oddali zbiory we wrześniu czekali na pieniądze prawie dwa razy tyle, ile wynika z ustawy.

W jeszcze gorszej sytuacji byli plantatorzy, którzy dostarczali warzywa od 1 grudnia. Umowa przewiduje, że otrzymają należność po zakończeniu kampanii cukrowniczej, czyli do momentu zakończenia przetwarzania buraków na cukier. Nie ma przy tym podanej konkretnej daty, co może oznaczać, że dostawca nie zna nawet przybliżonego terminu, w którym otrzyma pieniądze.

Czytaj także: UOKiK: Prawie 26 mln zł kary dla farmaceutycznego giganta. Poszło o reklamę specyfiku na zatoki

Jeżeli Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów udowodni cukrowni wykorzystywanie przewagi kontraktowej, będzie mógł nałożyć na nią karę w maksymalnej wysokości 3 proc. obrotu osiągniętego w roku poprzedzającym. Postępowanie może się również skończyć bez sankcji pieniężnej. Urząd może odstąpić od kary, jeżeli przedsiębiorca dobrowolnie zobowiąże się do zaprzestania niedozwolonych praktyk lub naprawienia ich skutków.

Owoce miękkie do kontroli

UOKiK sprawdza również przetwórców owoców miękkich, m.in. truskawek, malin, wiśni, czy porzeczek. W ostatnich tygodniach głośno było o niskich cenach skupu tych produktów, przez które część plantatorów w ogóle nie rozpoczęła zbiorów.

Od czerwca 2018 r. pracownicy urzędu sprawdzali umowy dostaw owoców wraz z terminami płatności i listą dostawców. Wyjaśnienia złożyli również szefowie skontrolowanych firm oraz osoby odpowiedzialne za realizację współpracy z rolnikami.

Czytaj także: Rolnicy i sadownicy mają dość niskich cen skupu owoców

W tej chwili analizujemy materiał zgromadzony w trakcie kontroli. Niezależnie od wyników możemy dziś stwierdzić, że jednym z problemów jest niska pozycja negocjacyjna rolników, którzy uprawiają owoce. Dlatego niezbędne jest żeby zrzeszali się w większe grupy producenckie. Dzięki temu będą mogli skuteczniej pertraktować z dużymi odbiorcami, m.in. w sprawie korzystniejszych dla siebie cen

– mówi prezes UOKiK, Marek Niechciał

+++

Ewa Błaszczyk: Nie zakładajmy na wstępie, czy będzie sukces czy klapa, tylko zróbmy robotę [NEXT TIME]

Te zwierzęta żyją w lasach, rozpoznasz je bez problemu?
1/16Na początek coś naprawdę łatwego. Na zdjęciu jest:
Zobacz także
Komentarze (14)
UOKiK wszczął postępowanie przeciwko Südzucker Polska. Sprawdza również sytuację na rynku owoców miękkich
Zaloguj się
  • evergreen111

    Oceniono 8 razy 4

    Obecna sytuacja ma korzenie w roku 2005.
    Minister Jurgiel reprezentował Polskę podczas unijnych negocjacji w sprawie reformy rynku cukru w listopadzie 2005 r. Jak podały wszystkie media, opierając się na oficjalnych wypowiedziach unijnych urzędników, to także on nie wziął udziału w ostatniej rundzie tych negocjacji! Nie chce negocjować nocą Jurgiel podczas unijnego szczytu sprzeciwiał się wprowadzeniu reformy rynku cukru w Unii. Ale ministrowie innych krajów, także przeciwnym reformie, spotkali się na dodatkowej rundzie negocjacji i wywalczyli korzystniejsze warunki dla swoich regionów. Minister Jurgiel jednak o spotkanie nie poprosił - mówiła o tym tuż po zakończeniu szczytu unijna komisarz ds. rolnictwa Fisher Boel. Dlaczego? Jak wyjaśniał wówczas Jurgiel, nie podobał mu się uniijna praktyka nocnych maratonów negocjacyjnych. - Ja wywodzę się z Polski, mam swoją godność i uważam, że wszystkie postulaty powinny być przedstawiane na sali plenarnej - mówił wówczas Jurgiel

  • eeeep1

    Oceniono 16 razy 4

    Kiedy poseł Gabriel Janowski - twórca Polskiego Cukru w 2000 roku walczył o zablokowanie sprzedaży cukrowni zrobiono z niego wariata po zatruciu narkotykami - słynne, aczkolwiek bardzo smutne tańce w sejmie. został obwołany oszołomem i zniszczony. Ceny cukru nagle zdrożały nawet do 6 zł i bardziej opłacało się go kupować u Niemców. Dzisiaj nie ma polskiego cukru są za to Niemcy, to samo dotyczy się przetwórni. Po prostu eldorad, dla Niemców, Holendrów, Włochów a nawet Chińczyków. Pozostał płacz i zgrzytanie zębów. Prawdziwa zielona wyspa.

  • janusz milewski

    Oceniono 6 razy 2

    a któż,jak nie dzisiejsza opozycja rozłożyła rolnictwo?miliony hektarów od 30 lat leżą odlogiem.na wsi nie kupisz mleka,jajek,mięsa-nikomu nic nie oplaca sie hodować..ludzie ze wsi kupują mleko w sklepach.

  • tad-tad

    0

    No nie wiem, tak nas wykorzystują a w sklepie cukier po 1,89 gdyby nie ich oszustwa to byśmy mięli po 50 groszy . a może taniej,

  • smacznakawa

    Oceniono 2 razy 0

    Komentarze pod IQOS wyłączone. Dlaczego?
    Zdrowsze o 90%. Czy są już dostępne jakiekolwiek badania, nie zlecone przez Phillip Morris, że IQOS jest choć o 1% zdrowszy? Nie? Szkoda...

  • acide94

    Oceniono 3 razy -1

    Zmowa na rynku automatów do gier o niskich wygranych.

  • Oceniono 8 razy -2

    Dwa lata temu helmuty spekulowały cykrem i zafundowali Polandyjczykom najdroższy cukier w europie. Caly czas spekulują z cenami skupu.

  • donatienfrancois

    Oceniono 5 razy -3

    Niech żyje obcy kapitał a naród niech zdechnie.

  • towarzysz.dyrektor

    Oceniono 10 razy -6

    << zarzut wykorzystywania swojej pozycji >>
    A ten Südzucker Polska (5 wykupionych cukrowni w Polsce) to nie przypadkiem polskie ramie wielkiego niemieckiego koncernu, i dlaczego to blogoslawione przez Komisje Europejska “wykorzystywanie” specjalnie mnie nie dziwi ?
    Niemiecki kolonializm gospodarczy w unijnym listkiem figowym trzeszczy w posadach ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje