Ziobro planuje rewolucję w płatnościach za budowę dróg. Powstrzyma falę bankructw?

Utworzenie "drogowych rachunków powierniczych", z których firmy budowlane mogłyby pobrać środki za realizację kontraktu dopiero po rozliczeniu się z podwykonawcami, proponuje Ministerstwo Sprawiedliwości.

Polski rząd wypowiada kolejną wojnę międzynarodowym koncernom, tym razem w branży budowlanej. Jednocześnie chce wprowadzić w sektorze większy wpływ czynnika publicznego. To wszystko w ramach ustawy, której założenia przedstawiło w poniedziałek przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Ta ma za zadanie - tu cytat z komunikatu resortu - "raz na zawsze ukrócić bezkarność i oszukańcze praktyki, których ofiarą padają podwykonawcy robót drogowych w Polsce".

Co proponuje Ministerstwo Sprawiedliwości?

Osią pomysłu resortu sprawiedliwości jest to, aby pieniądze z tytułu realizacji inwestycji drogowych zleconych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad trafiały na tzw. "drogowe rachunki powiernicze". Byłyby one wypłacane wykonawcom w transzach za poszczególne zrealizowane etapy inwestycji. Wszystko jednak pod warunkiem wcześniejszego rozliczenia się z podwykonawcami, i na podstawie „zaświadczenia drogowego”, czyli dokumentu od inspektora budowlanego potwierdzającego prawidłowe wykonanie danego etapu. Rozwiązanie bazujące na rachunkach powierniczych będzie więc podobne jak np. w przypadku inwestycji deweloperskich - gdy deweloper również może wypłacić pieniądze dopiero po spełnieniu określonych warunków, m.in. zakończeniu kolejnych etapów budowy.

Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje też powołanie do życia Komisji Inwestycji Drogowych. W skład tego nowego organu administracji państwowej wchodziłoby 11 osób – m.in. inżynierowie budownictwa, prawnicy, ekonomiści, biegli rewidenci. Komisja Inwestycji Drogowych miałaby w 14 dni przeprowadzać postępowania w sporach między głównym wykonawcą a podwykonawcami. Dopiero w razie odwołań od decyzji KID, sprawy miałyby trafiać do sądów administracyjnych. 

Resort Zbigniewa Ziobry planuje także karać maksymalnie 2-letnim więzieniem uzależnianie wypłaty całości lub części wynagrodzenia dla podwykonawców od okoliczności nieprzewidzianych w umowie czy w przepisach prawa. W sytuacji, w której sprawca będzie wykorzystywać przymusowe położenie podwykonawcy (np. groźbę jego upadłości), kara może wynieść nawet do 3 lat więzienia.

Dlaczego Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje zmiany?

Resort sprawiedliwości tłumaczy, że propozycje nowych przepisów to efekt zgłoszeń od mniejszych firm-podwykonawców. Ci zgłaszają nadużycia ze strony głównych wykonawców inwestycji drogowych. Chodzi m.in. o opóźnianie wypłat za realizację prac, bezpodstawne kwestionowanie jakości prac, zwlekanie z odbiorem prac, nakładanie bezzasadnych kar czy wymuszanie upustów wykorzystując trudną sytuację firmy. Instytucja Komisji Inwestycji Drogowych ma z kolei przyspieszyć proces rozstrzygania sporów między głównymi wykonawcami danej inwestycji a jego podwykonawcami.

- Do tej pory to koncerny oceniały stan wykonania robót i decydowały, w jakim zakresie dokonać wypłaty rozliczeń. Po reformie podwykonawca będzie mógł zwrócić się o rozliczenie wierzytelności do Skarbu Państwa, bez pośrednictwa koncernu. Proponowane zmiany są więc prawdziwą rewolucją – mówił podczas konferencji w Ministerstwie Sprawiedliwości mecenas Mariusz Miąsko, pełnomocnik prawny pokrzywdzonych podwykonawców. - Głównym kasjerem przy wielkich inwestycjach drogowych będzie bezpośrednio Skarb Państwa – dodawał wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

Sytuacja w branży budowlanej coraz trudniejsza

Tymczasem rosną problemy branży budowlanej. To w dużej mierze one przyczyniły się do tego, że w czerwcu został pobity niechlubny rekord polskiej gospodarki w ilości ogłoszonych upadłości i rozpoczętych restrukturyzacjach. Jak zauważa Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w Europie Środkowo-Wschodniej, w pierwszej połowie 2018 r. upadłości firm budowlanych wzrosły o 18 proc. rok do roku, a takich przykrych zdarzeń może być coraz więcej.

Przyczyną kłopotów są m.in. rosnące ceny materiałów i oczekiwania płacowe pracowników, które w połączeniu z niechęcią inwestorów - i to nie tylko prywatnych, ale w dużej mierze także publicznych - do waloryzacji kwot z umów wpływają na znaczne pogorszenie opłacalności projektów. Problemem są także zatory płatnicze i rosnące zadłużenie firm budowlanych, swoje dołożyło też - jak informuje Polski Związek Pracodawców Budownictwa - wprowadzenie mechanizmu odwróconego VAT.

- Scenariusz zaczyna łudząco przypominać sytuację z lat 2012-2015, kiedy to upadało rocznie ponad 150, a nawet i ponad 200 firm budowlanych i w cztery lata pracę straciło 90 tysięcy osób – bił w maju na alarm Rafał Bałdys-Rembowski, wiceprezes PZPB. Wówczas, jak wynikało z danych Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor i Biura Informacji Kredytowej, zaległości firm budowlanych wynosiły aż 4,6 mld złotych, a liczba spółek opóźniających swoje płatności wzrosła rok do roku o 23 proc.

Czytaj też: Sytuacja w budowlance coraz trudniejsza. Wyniki Budimeksu wyglądają niedobrze, akcje lecą w dół

***

Wkurzają cię korki? Zobacz, w jaki sposób powinno się jeździć, żeby je rozładować

Więcej o:
Komentarze (77)
Ziobro planuje rewolucję w rozliczeniach za budowę dróg. Najpierw zapłać podwykonawcy, dopiero dostaniesz pieniądze
Zaloguj się
  • cezar_szylko

    Oceniono 6 razy -4

    Trzeba było cos zrobic,,,,aby poruszyć naród Zydowski do powstania,,,,i wiecie co zrobili,,,ZYDZI WYRŻNĘLI PARE MIL SWOICH LUDZI,,,I DLATEGO 2 LATA PO SMIERCI ADOLFA MIELI JUZ SWOJE PANSTWO I OGROMNIE OCZEKIWANĄ ATMOSFERE W JAKIEJ ONO POWSTAŁO. I DLATEGO NIKT DZISIAJ NIE OSMIELI SIE POWIEDZIEC NIC ZŁEGO NA NICH,,,WIEC ROBIĄ CO CHCĄ

  • f1909

    Oceniono 4 razy -2

    Jak to jest że za PIS-u budowa dróg idzie stosunkowo płynnie i bez żadnych afer ! -- A za Platformy i PSL afera goniła aferę ? -- Czyżby powiedzenie " że wystarczy nie kraść " robiło aż taką różnicę ?

  • kris0104

    Oceniono 2 razy -2

    sama idea wydaje sie nie byc glupia

  • czesio48

    Oceniono 4 razy -2

    Za POI przy tak wielkich nakłądach na budowę dróg zbankerutowało setki małych polskich firm bezkarnie obkradzionych przez głównych wykonawców. To były rządy wspaniałe dla aferałów.

  • Piotr Adamczyk

    Oceniono 1 raz -1

    Jezu jak psioczycie na w sumie dobry pomysł - taka sama zasada działa u deweloperów - dzięki czemu nie słyszałem ostatnio o tym by ktoś stracił dorobek życia przez nie uczciwego dewelopera. Odsuńcie od siebie uprzedzenia polityczne i spójrzcie na to ze strony podwykonawcy..............i jak ????

  • jan700

    Oceniono 1 raz -1

    Dlaczego to Sądy nie zapewniły, aby w uczciwych procesach pokrzywdzeni mogli znaleźć sprawiedliwość?

  • tad-tad

    Oceniono 12 razy 0

    Może na początek, Ministerialny fundusz powierniczy, i tępy buc z nadania pis, dostanie wypłatę , wtedy gdy dokona czegoś pożytecznego, a nie jak teraz , poza jeżdżeniem po Polsce z partyjną propagandą nie robią nic. Ale nie przymie się, bo pozdychali by z glodu.

  • excez

    Oceniono 1 raz 1

    wojna podjazdowa z uMoRUSawieckim wchodzi w etap dobrych intencji ??

  • ltte

    Oceniono 1 raz 1

    Moi przewoźnicy muszą mieć €50K, żeby wolno im było świadczyć usługi transportu. To samo firmy spedycyjne. To tak na wszelki wypadek, żeby w razie czego było z czego ściągać. Czy od głównego wykonawcy usług budowlanych, operującego miliardowymi kontraktami, nie można oczekiwać milionowych wadium?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX