Pesa ma nowego właściciela. Kontrolę przejął państwowy fundusz. Zainwestuje 300 mln zł

Polski Fundusz Rozwoju sfinalizował umowę z bydgoską firmą Pesa. Jest szansa na koniec problemów największego polskiego producenta pociągów i tramwajów.

Bydgoska Pesa od pewnego czasu przeżywała poważne problemy związane z tym, że nie wszystkie zamówienia udawało się realizować terminowo. Opóźnień doświadczyły choćby PKP Intercity przy dostawie składów Dart czy łódzkie MPK przy dostawie tramwajów Swing na trasę WZ. Teraz te kłopoty mają szansę odejść do przeszłości.

Polski Fundusz Rozwoju inwestuje w Pesę

17 lipca Polski Fundusz Rozwoju podpisał umowę inwestycyjną z PESA Bydgoszcz SA. Zgodnie z porozumieniem PFR zainwestuje docelowo 300 mln złotych, przejmując 100 procent akcji spółki. Polski Fundusz Rozwoju ma doprowadzić do umocnienia producenta taboru szynowego i powiększenia jego potencjału eksportowego.

- Dokonujemy tej inwestycji, bo wierzymy w potencjał Pesy. Spółka przez wiele lat ciężkiej pracy pokazała, że potrafi tworzyć produkty, które osiągają sukcesy nie tylko w Polsce, ale i na rynkach zagranicznych - wyjaśniał Paweł Borys, prezes PFR.

Inwestycja państwowego funduszu to element realizacji rządowej strategii dotyczącej sektora kolejowego.

- Przemysł kolejowy pełni szczególną rolę w tzw. planie Morawieckiego. Inwestycja PFR w PESA Bydgoszcz to ważny krok w rozwoju tego sektora. Jesteśmy przekonani, że inwestycja ta przyniesie Polsce pozytywne efekty społeczne i gospodarcze - powiedział Paweł Borys.

PFR był, na ostatniej prostej, jedynym podmiotem rozmawiającym z Pesą o inwestycji w spółkę. Na wcześniejszym etapie Fundusz konkurował z czeską Skodą, ale od marca wyłączność na negocjacje miał już PFR. Pesa musiała znaleźć inwestora - "Rzeczpospolita" informuje, że zobowiązywała ją do tego umowa kredytowa z PKO BP, która uratowała w końcu 2017 roku płynność finansową producenta pociągów i tramwajów.

Zmiana strategii Pesy

W związku z przejęciem firmy przez państwowy fundusz inwestycyjny bydgoskiego producenta taboru szynowego czekają zmiany w strategii. Spółka ma bardziej selektywnie podchodzić do wyboru nowych kontraktów, skupiając się przede wszystkim na długich seriach oraz intensyfikować rozwój na rynkach zagranicznych takich jak Włochy, Niemcy, Czechy czy Rumunia.

Czytaj też: Pociągi Pesy pojadą w Niemczech. Polski producent ma wreszcie homologację na swoje zespoły trakcyjne

Nowy właściciel chce także, by Pesa w większym stopniu zdywersyfikowała swoją ofertę we wszystkich obszarach - taboru kolejowego, tramwajowego i w obszarze oferty serwisowej.

Pesa i Polski Fundusz Rozwoju współpracują już od dwóch lat poprzez spółkę Rail Capital Partners. Spółka ta wynajmuje przewoźnikom zamawiane u bydgoskiego producenta lokomotywy Gama. Lokomotywy te eksploatowane są przez spółki transportowe należące do KGHM i PKN Orlen.

Dokapitalizowanie bydgoskiej spółki umożliwia jej spokojne kontynuowanie produkcji. Dzięki temu warte dwa miliardy złotych zamówienia, które ma Pesa w swoim portfolio mają szansę na zrealizowanie.

Maciej Panek: Byłem na dnie, gdy otworzyłem firmę posiadającą obecnie 3 tys. samochodów [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (48)
Pesa ma nowego właściciela. Kontrolę przejął państwowy fundusz. Zainwestuje 300 mln zł
Zaloguj się
  • efi ehad

    Oceniono 25 razy 19

    Trzy lata transferu państwowych pieniędzy do pisowskiej kabzdy później upadlosc brawo wy

  • poochojek

    Oceniono 14 razy 12

    obowiazkowo na kazdym pociagu krzyz i sie uda teraz

  • u_corsu

    Oceniono 21 razy 7

    Misiewicze juz sie ustawiaja w kolejce po posadki.....

  • iwieniec

    Oceniono 9 razy 5

    Poszło 300 dużych baniek! Ja zapłaciłem, Ty zapłaciłeś, efekt łatwy do przewidzenia - państwowe czyli niczyje

  • mniklasp

    Oceniono 9 razy 5

    komuna pelna geba, jaki kapitalizm w Polsce,zarty, czy kazda firma prowadzona przez gamoni i nieukow bedzie upanstwowiona. ?

  • mao80mao

    Oceniono 7 razy 5

    no nie wiem czy nad czymś, co przejmuje państwo pis można powiedzieć, ze jest 'uratowane'. Wręcz przeciwnie.

  • josef.papug

    Oceniono 13 razy 5

    Czyli podatnicy będą dotować firmę prowadzoną przez Misiewiczów z Naszej Partii Kochanej. Jest więc nowa pula stanowisk do oddania towarzyszom.
    A jak już to panstwo faszystowskie upadnie, to Pesy nie będzie, tylko ludzie będą bełkotać o wyprzedawaniu majątku...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX