Związkowcy Biedronki chcą sporu zbiorowego, sądu, a nawet strajku. Sieć zaskoczona

Robert Kędzierski
NSZZ "Solidarność" chce sporu zbiorowego z Jeronimo Martins. Sieć Biedronka zapowiada, że w związku z zakazem handlu w niedziele część placówek będzie pracować w niektóre dni do godziny 23.

Związkowcy z "Solidarności" chcą sporu zbiorowego z Jeronimo Martins, właścicielem sieci "Biedronka", co może zakończyć się nawet strajkiem - informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Powodem miałoby być niedotrzymanie 30-dniowego terminu przy wprowadzaniu dwóch istotnych zmian. Pierwsza dotyczy regulaminu pracy, druga  Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.

Sklepy sieci Biedronka mogą być otwarte dłużej

Regulamin, przyjęty już w marcu, umożliwia otwarcie niektórych sklepów sieci dłużej. Nawet do godz. 23 w dni poprzedzające ustawowo wolne niedziele i święta. Oznacza to możliwość wydłużenia czasu pracy sklepów w każdą sobotę poprzedzającą niedzielę objętą zakazem handlu. 

Jak donosi "DGP", Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność" rozważa rozstrzygnięcie sporu w sądzie, bo zdaniem związkowców naruszono przepisy ustawy o związkach zawodowych i ustawy o funduszu świadczeń socjalnych.

W odpowiedzi na zarzuty "Solidarności" sieć stwierdza, że jej zdaniem zmiany zostały wprowadzone z dotrzymaniem wszelkich terminów. Regulacje, które mają umożliwić dłuższy czas pracy niektórych jednostek wprowadzono już w marcu. Jak zapewnił nas w rozmowie przedstawiciel właściciela Biedronki inspekcja pracy w tym aspekcie dokonała kontroli i nie stwierdziła uchybień. 

Przedstawiciele spółki podkreślają też, że wydłużenie czasu pracy części sklepów nie wydłuży czasu pracy poszczególnych zatrudnionych. 

Dalsze kroki nieprzesądzone

Uzyskaliśmy komentarz od jednego z przedstawicieli Komisji Zakładowej "Solidarności". Powiedziano nam, że ostateczne decyzje w sprawie dalszych kroków jeszcze nie zapadły. Sytuacja może wyklarować się po spotkaniu, które zaplanowano na 2 sierpnia

Jeronimo Martins nie kryje zaskoczenia

W przesłanym nam oświadczeniu przedstawiciele Jeronimo Martins nie kryją zaskoczenia sytuacją. 

Podstawą działalności naszej firmy jest przestrzeganie przepisów prawa. Tym bardziej jesteśmy zaskoczeni doniesieniami płynącymi od przedstawicieli jednego ze związków zawodowych działających w naszej firmie.

Podkreślamy, że z przedstawicielami organizacji związkowych prowadzimy stały dialog i regularnie się spotykamy, zgodnie z podpisanymi porozumieniami. Również zewnętrzny organ - Państwowa Inspekcja Pracy w efekcie niedawnej kontroli - przyznała, że wprowadzenie Regulaminów Pracy i Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych odbyło się zgodnie z prawem. Pozostajemy otwarci na współpracę z organizacjami związkowymi i dialog prowadzony w interesie pracowników.

Czytaj też: Biedronka stworzyła specjalne stanowisko dla pracowników nieco starszych

W sieci Biedronka działają cztery związki zawodowe zrzeszające 4,5 proc. spośród 65 tys. pracowników stacji. 

O komentarz poprosiliśmy przedstawicieli "Solidarności", jednak ze względu na okres urlopowy uzyskanie stanowiska możliwe będzie w późniejszym terminie.

Więcej o:
Komentarze (85)
Związkowcy Biedronki chcą sporu zbiorowego, sądu, a nawet strajku. Sieć zaskoczona
Zaloguj się
  • vader2010

    Oceniono 55 razy 33

    ZZ to największe lenie i wichrzyciele. W obecnych czasach gdy brak pracownikow to zz są tak potrzebne jak kożuch na równiku.

  • a.ba

    Oceniono 47 razy 29

    "Uzwiązkowienie" sumaryczne na poziomie 6,9 % - kogo reprezentują tam solidaruchy ? Standardowo pijaczków i nierobów? Praca w Biedrach jest ciężka ale czy S. reprezentuje pracowników czy swoja (płatną przez wszystkich pracowników = firmę) kadrę?

  • uridium

    Oceniono 33 razy 25

    Wszystkie związki (ZZ) - na Powązki !!
    Z tfu: 'solidarnością' na czele!
    Te nieroby na utrzymaniu pracodawców (więc per saldo się wszyscy za nich płacimy) myślą, że dobrobyt nie bierze się z pracy, tylko 'zdobyczy socjalnych'. W związku z ich wrogim nastawieniem do pracy - powinni zostać z zakładów pracy wyrzuceni! To nie ihc 'bajka'. Jak chcą sobie robić związki - to prywatnie, a jak nie chcą pracować - to też nikt ich do tego nie zmusza (a jak przyjdą po zasiłek dla bezrobotnych - to kopa w d.)

  • jezry777

    Oceniono 31 razy 19

    a gdzie byli ci ciule z Solidarności jak się szykował straj w LOT- cie , gdzie są cule z Solidarności jak pielęgniarki z podkarpacia walczą o godziwe warunki pracy i płacy
    ciul zawsze będzie ciulem

  • felicjan.dulski

    Oceniono 42 razy 18

    Nie mogą sobie znaleźć innej, lepszej pracy?
    Co się tak upierają na tę Biedrę?
    Nie rozumiem, przecież nie ma już przymusu pracy.

  • nieotake

    Oceniono 31 razy 17

    Towarzysz Lenin bardzo sobie cenił to osiągnięcie cywilizacyjne, jakim ponoć są związki zawodowe.
    Definiował ich rolę następująco: "związki zawodowe - mechanizm transmisyjny między partią komunistyczną, a masami".
    A że ów mędrzec (i unurzany po łokcie we krwi człowiek czynu zarazem) łapczywie czerpał natchnienie z wielowiekowego dorobku KK w dziedzinie manipulowania ciemnym ludem, to nikogo nie powinien dziś dziwić sojusz taktyczny, zawiązany przez zarządzanych z Kremla wolskich neobolszewików ze zd-radzieckimi wolskimi katabasami, szantażowanymi z Łubianki.
    Tylko pas transmisyjny pozostał ten sam.
    Lenin wiecznie więc pozostaje żywy, w czym i my mamy swój udział.
    BTW - jak obstawiacie: czy kaczelnika rewolucji pislamskiej, Wolskezbawa Rajmundowicza Kałczyńskiego Zawsze Dziewicę (pseudonim konspiracyjny TW Balbina), również wypchają i w szklanej szkatułce wystawią?

  • ar.co

    Oceniono 58 razy 16

    Wolne niedziele to dla związkowych nierobów za mało? Zaczyna się walka o wolne soboty?
    Jak się nie podoba, to może rzućcie w diabły tę niewdzięczną robotę i poszukajcie lepszej! Tylko kto takiego związkowego nieroba przyjmie?

  • tow.anton.maciorow

    Oceniono 20 razy 10

    Jak im się w Biedronce nie podoba niech idą pracować do Amazona, tam to dopiero będą mieli wywczasy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX