W pierwszym półroczu nadwyżka w budżecie Polski. Sam czerwiec na lekkim minusie. Na koniec roku będzie deficyt

Na koniec czerwca nadwyżka w budżecie Polski wyniosła 9,5 mld zł - podało Ministerstwo Finansów. Sam czerwiec zakończył się symbolicznym deficytem w wysokości 50 mln zł.

9 mld 535,5 mln zł - tyle według szacunkowych danych o wykonaniu budżetu państwa wynosi nadwyżka budżetowa po pierwszym półroczu br. W porównaniu z danymi po maju oznacza to bardzo lekki spadek nadwyżki - wówczas wynosiła bowiem 9 mld 585,4 mln zł.

W zeszłym roku po pierwszym półroczu nadwyżka w budżecie wynosiła ok. 5,9 mld zł. Wówczas wynik mocno podpompowała czerwcowa wpłata zysku z Narodowego Banku Polskiego za 2016 r. - aż 8,7 mld zł. Jako, że 2017 r. NBP zakończył z 2,5-miliardową stratą, to w tym roku dodatkowych pieniędzy do budżetu nie było. Jak zwracają uwagę analitycy mBanku, gdyby nie brać pod uwagę wpłat zysków z NBP, to w tym roku budżet miał swój drugi najlepszy czerwiec w historii.

Przez pierwszych sześć miesięcy 2018 r. dochody budżetowe wyniosły ok. 182 mld zł, a wydatki 172,5 mld zł. W samym czerwcu dochody budżetu wyniosły więc ok. 28 mld zł, a wydatki ok. 28,1 mld zł.

.. Ministerstwo Finansów

Nadwyżka jest tymczasowa, i Ministerstwo Finansów wcale tego nie kryje. W ustawie budżetowej na ten rok założono, że do kasy państwa trafi łącznie 355,7 mld zł, a wypłynie z niej 397,2 mld zł, co oznaczałoby deficyt na poziomie 41,5 mld zł. Niewykluczone jednak, że będzie niższy, w opinii analityków mBanku nawet o ok. 20 mld zł. Podobnie było w 2017 r. - wówczas deficyt na koniec roku wyniósł 25,4 mld zł, choć w ustawie założono, że sięgnie aż 59 mld zł.

Dochody w górę

Po czerwcu plan dochodowy założony w ustawie budżetowej na 2018 r. jest zrealizowany w 51,2 proc., a wydatkowy w 43,4 proc. Jeśli chodzi o wpływy budżetowe, to w górę idą m.in. wpływy z podatków PIT i CIT - procentowo kolejno o 16 i 18,1 proc. porównując pierwsze kwartały 2017 i 2018 r. (3,8 mld zł i 2,9 mld zł). 

Wysokie dochody z podatku PIT i CIT wynikają z dobrej sytuacji na rynku pracy oraz wysokich wpłat podatku od osób prowadzących działalność gospodarczą w związku z dobrą koniunkturą gospodarczą. Ponadto wysokie dochody z podatku CIT związane są również z działaniami podejmowanymi w celu uszczelnienia systemu podatków dochodowych

- tłumaczy resort finansów.

Co do wydatków budżetowych, to choć są one wyższe niż w pierwszym półroczu 2017 r. (172,5 mld zł wobec 170,8 mld zł rok temu), to procentowe wykonanie jest w tym roku nieco niższe (43,4 proc. vs. 44,4 proc. rok temu). Jak tłumaczy Ministerstwo Finansów, to przede wszystkim wynik niższej o ok. 5,6 mld zł dotacji przekazanej do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Jest to spowodowane dobrą sytuacją na rynku pracy i lepszymi wpływami składek do FUS.

***

Współtwórca gry "Wiedźmin": Tych błędów bym już nie popełnił [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (127)
W pierwszym półroczu nadwyżka w budżecie Polski. Sam czerwiec na lekkim minusie. Na koniec roku będzie deficyt
Zaloguj się
  • mojamagna

    Oceniono 18 razy 8

    a prof. Balcerowicz w 2015 r na " Bankier" ostrzegał:" ...że propozycja uszczelnienia systemu podatkowego, która miałaby przynieść budżetowi 50 miliardów złotych oszczędności, to rozdawanie wirtualnych pieniędzy. W jego opinii, gdyby to wprowadzić, nasz deficyt budżetowy podwoiłby się, a Polska szłaby "w greckim kierunku". Balcerowicz uważa, że podobne skutki wywołałoby obniżenie wieku emerytalnego..."
    To już nie wiem co o tym myśleć.

  • marian_koniuszko

    Oceniono 31 razy 7

    Ciekawe, bo na Bankier pl piszą teraz na głównej, że budżet ma najlepszy wynik w histori MIMO BRAKU wpływów z NBP.

    Cytat:
    "Po pierwszej połowie roku budżet Polski jest w najlepszej kondycji w historii"
    "Wpływy do budżetu mogłyby być jeszcze wyższe, gdyby nie zabrakło wpłaty z NBP."

    Nie możecie przełknąć tego sukcesu i staracie się go umniejszyć biorąc inne dane?

  • ja_to_pierre_dolain

    Oceniono 31 razy 7

    Coś dla miłośników łamigłówek:

    16 kwietnia 2018 r. Mateusz Morawiecki powiedział: "Mamy dodatkowe 30 mld zł w budżecie i chcemy się tymi pieniędzmi podzielić z Polakami (…) To więcej niż przez 8 lat PO".

    16 maja 2018 r. Beata Mazurek powiedziała: "Panie stawiają twardy warunek - 500 zł, którego spełnienie nie jest możliwe z uwagi na to, że w budżecie tych pieniędzy nie ma".

    Pytanie: Gdzie się podziało te 30 miliardów?

  • dryl1

    Oceniono 23 razy 5

    Wolę, żeby gospodarka zajmował się PiS. Nawet jeżeli wszystko wynika ze szczęścia do koniunktury itd., niż żałosne PO, któremu zawsze wiatr wieje w oczy.

  • angelus-silesius

    Oceniono 19 razy 5

    W pierwszym półroczu nadwyżka w budżecie Polski. Sam czerwiec na lekkim minusie.
    A już najpóźniej rok temu miała nastąpić gospodarcza zapaść i Euro po 5 zł, a potem to sie zobaczy.
    Żaaaal!

    W Katowicach rozdają Wyborczą za darmo!

    Https://www.salon24.pl/u/mrowisko/884488,w-katowicach-rozdaja-wyborcza-za-darmo

  • takaprawda2015

    Oceniono 16 razy 4

    Tak jest świetnie, a Matołuszek twierdzi że kasy w budżecie brak?? Ktoś tu kłamie.

  • domix

    Oceniono 7 razy 3

    od pół roku, co miesiąc, "eksperci" z Czerskiej prorokują deficyt budżetowy i miesiąc w miesiąc odszczekują swoje proroctwa... Nic więc nowego- jest dobrze, ale będzie źle... już za miesiąc, może dwa a na 100% w grudniu... popołudniu... Ja bym się na ich miejscu martwił stratami GW, spadającym nakładem i tym, że rzeczywiście z miesiąca na miesiąc dołują rekordowo...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX