Dominika Kulczyk zainwestuje kilka milionów złotych w nowe technologie. To domena jej brata

Robert Kędzierski
Dominika Kulczyk, jedna z najbogatszych Polek, postanowiła zainwestować w zupełnie nowy dla siebie rodzaj działalności. Do tej pory specjalizował się w tym jej brat.

Dominika Kulczyk, spadkobierczyni i dziedziczka fortuny Jana Kulczyka, postanowiła zainwestować w Smart Factor, akcelerator, który zajmie się kreowaniem i wyławianiem najbardziej obiecujących start-upów - donosi "Puls Biznesu". 

Biznes nowy, duch ten sam

Z jednej strony inwestycja jest dość nietypowa jak na Dominikę Kulczyk, która skupiała się w dużej mierze na działalności charytatywnej, aktywności w Afryce. Niektóre środowiska krytykowały nawet sposób, w jaki informuje o swojej działalności. Pojawiły się zarzuty o epatowaniu zdjęciami z afrykańskimi dziećmi i "robieniu PR". 

Z drugiej strony projekt, który uruchamia Smart Factor, ma w sobie podobnego ducha. Startupy mają być rozwijane w małych miastach, uruchamiane przez młodych ludzi, absolwentów. Dzięki finansowemu zaangażowaniu inwestorów nie musieliby oni opuszczać swojego miejsca zamieszkania, mogliby rozwiązywać lokalne problemy. 

Talenty wyławiane na hackhatonach

Smart Factor ma już doświadczenie w wyłapywaniu talentów związanych z nowymi technologiami. Organizuje bowiem hackhatony, czyli inaczej maratony programowania. Podczas tego typu imprez programiści oraz inne osoby pracują razem nad rozwiązaniem konkretnego problemu. Taka "burza mózgów" często sprawia, że udaje się znaleźć nowatorskie i ciekawe rozwiązania od razu konfrontując pomysły z doświadczonymi inwestorami. 

Projekt, w który się Dominika Kulczyk zamierza zainwestować kilka milionów złotych, ma właśnie w taki sposób wspierać zdolne osoby, finansować ciekawe projekty, rozwijać pomysły. 

Domena Sebastiana Kulczyka

Do tej pory startupy wspierał głównie Sebastian Kulczyk, szczególnie te związane z nowymi technologiami. W 2017 roku zainwestował on w Program InCredibles. Najbogatszy Polak deklarował, że chce zainwestować w polskie startupy nawet do 60 mln dol. Do tej pory wsparł kilka pomysłów: system do zarządzania i optymalizacji pracy w fabrykach i firmach budowlanych, system do umieszczania reklam w rozgłośniach radiowych wykorzystujących streaming, platformę dedykowaną agencjom turystycznym, która ma zapewnić im przewagę nad takimi usługami, jak Booking.com czy system do automatyzacji marketingu. 

Jedną z najgłośniejszych inwestycji Sebastiana Kulczyka związanych z nowymi technologiami jest Fibaro. Poznańska firma specjalizująca się w inteligentnej automatyce do domu i internecie rzeczy została kilka tygodni temu przejęta przez włoską grupę Nice. Wartość transakcji to ok. 250 mln zł.

Czytaj też: Sebastian Kulczyk inwestuje w biznes Elona Muska

Kulczyk zainwestował też w polski startup Booksy. Aplikacja służąca do umawiania wizyt u kosmetyczki, fryzjera oraz innych usług w sektorze urody i zdrowia, w ostatniej transzy otrzymała od inwestorów 50 mln zł. 

Rodzeństwo dzieli majątek

W czerwcu formalnie doszło do odziedziczenia przez Dominikę i Sebastiana Kulczyków majątku, który pozostawił po sobie ich ojciec.  Zgodnie z zawartym porozumieniem Dominika otrzyma w gotówce kwotę 4,7 mld zł. Sebastian Kulczyk przejmie kontrolę nad aktywami Kulczyk Investments. Jedna trzecia pozostałego majątku - o wartości 4,5 mld - będzie wspólna. 

***

Morawski: "Teraz rozwijamy się w tempie 5 proc., ale to jest nie do utrzymania. Choćby dlatego, że w Polsce zabraknie pracowników"

Więcej o:
Komentarze (39)
Dominika Kulczyk zainwestuje kilka milionów złotych w nowe technologie. To domena jej brata
Zaloguj się
  • komentator.81

    Oceniono 16 razy 12

    Po co piszecie o tych "RESORTOWYCH" biznesmenach???

    Czy oni doszli do sukcesu swoją pracą czy są tylko dziedzicami majątku , które przodek uzyskał w BARDZO KONTROWERSYJNYCH biznesach politycznych.

    Czy tacy ludzie się jakimkolwiek wzorem do naśladowania?!?

  • rezimthuska

    Oceniono 24 razy 12

    Po trzecim upaństwowieniu miał nie wytrzymać i wyjechać do Niemiec. Ta piękna legenda niepokornego przedsiębiorcy nie ma nic wspólnego z prawdą. Henryk Kulczyk prowadził swoje interesy przez cały okres PRL-u pod opieką komunistycznych służb specjalnych. Tak na początku budowy komunizmu w Polsce, jak i pod jego koniec, gdy wspólnie z synem stawali się beneficjentami transformacji PRL w III RP.

    Kiedy Henryk Kulczyk nie wywiązywał się ze swojej roli współpracownika bezpieki, to prowadzący go oficerowie nie mieli skrupułów, aby rzucić mu w twarz, by pamiętał, dzięki komu zarabia pieniądze i wygodnie mu się żyje.

  • heliheli

    Oceniono 17 razy 11

    pieniadze skradzione obywatelom beda teraz zainwestowane i wyprane po raz wtory . Brawo . Ale klatwa na waszej kradziezy jeszcze trwa .

  • japiota

    Oceniono 15 razy 9

    Nie mam szacunku do tych ludzi. Dorobili się na krzywdzie innych.

  • putinolog

    Oceniono 15 razy 9

    Co za straszni ludzie. Pamiętam starego jak bredził cos o patriotyzmie i miłości do Ojczyzny.

  • dante_waw

    Oceniono 7 razy 7

    Czy Kulczykowie nie mogliby sie zajac tym co robia najlepiej - uwlaszczaniem na panstwowym.... a nie jakies startupy

  • piotrus.zibi

    Oceniono 11 razy 7

    A ja już myślałem że chce oddać pieniądze skradzione ludziom przez jej tatusia ....

  • byann

    Oceniono 7 razy 7

    A jak biznes z czarnymi dziećmi? Nie wypalił? Dowiedziały się, ze paniusia drugą ręką inwestuje w Shella?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX