"Pola" czyli 100 procent Polski w Polsce. Na krajowych produktach pojawi się specjalne oznaczenie

www.pola-app.pl

www.pola-app.pl

Dwa lata temu republikański Klub Jagielloński uruchomił aplikację "Pola. Zabierz ją na zakupy", która pozwala klientom znaleźć na sklepowych półkach polskie produkty. Teraz twórcy aplikacji poszli o krok dalej.
Mnogość biało-czerwonych znaków towarowych nie pomaga konsumentom w identyfikowaniu polskich produktów. Obecne na rynku oznaczenia  w zdecydowanej większości nie uwzględniają struktury kapitałowej producenta, często więc nasze barwy narodowe zdobią produkty zagranicznych koncernów

- mówi cytowany przez serwis dlahandlu.pl Mateusz Perowicz z Klubu Jagiellońskiego.

Twórcy aplikacji "Pola. Zabierz ją na zakupy" zwracają uwagę na fakt, że niektóre firmy korzystają z logo "Teraz Polska", choć polskimi nie są. Jako przykład podano jogurty niemieckiej firmy Zott. Biało-czerwone Q, najpopularniejszy symbol jakości, znaleźć możemy m.in. na majonezie Winiary należącym do szwajcarskiego koncernu Nestlé.

W efekcie klienci myślą, że sięgają po produkt krajowy, który takowym nie jest. Klub Jagielloński chce tę sytuację zmienić i umieszczać specjalny znak "Pola" tylko na tych produktach, które są w 100 procentach polskie.

Dobre, bo polskie

Sposób działania aplikacji Pola jest dość prosty. Po zeskanowaniu kodu z dowolnego produktu dostajemy pakiet informacji o firmie, która go wyprodukowała. Twórcy skupili się na tym, czy kapitał jest polski czy zagraniczny, gdzie został zrobiony, czy firma tworzy wykwalifikowane miejsca pracy oraz czy jest częścią zagranicznego koncernu.

Danemu producentowi Pola przypisuje od 0 do 100 punktów. Im więcej ich uzbiera, tym bardziej jest polski. I właśnie firmy, które uzyskają 100 punktów, będą mogły na swoim produktach zamieszczać znak "Pola". Projekt graficzny nowego znaku jakości ma być prosty i przejrzysty. Niestety, póki co, nie mieliśmy możliwości go poznać.

Klub Jagielloński poinformował jednak, że na swoich opakowaniach zdecydowały się umieścić go już dwie firmy: Radziemska - producent chemii gospodarczej oraz Woda Staropolska -  producent wody mineralnej pochodzący z Iłży. Jest to firma rodzinna o ponad 30-letniej tradycji, która specjalizuje się w produkcji wód mineralnych.

Aplikację "Pola. Zabierz ją na zakupy" w ciągu dwóch lat pobrano 420 tys. razy.

+++

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]

Ortografia to twój konik? Musisz mieć komplet punktów
1/18Mam nadzieję, że pod koniec quizu nie będziecie myśleć "mam dosyć tych __".
Zobacz także
  • Elon Musk marzy o zdjęciu Tesli z giełdy Elon Musk: Tesla może zniknąć z giełdy. Jeden tweet sprawił, że kurs wystrzelił
  • Opłaty bankowe Od dziś podstawowy rachunek płatniczy w każdym banku. Masz dosyć opłat za konto? To może być rozwiązanie
  • Premiera Xiaomi Mi8, Mi8 SE i Mi8 Explorer Edition Pocophone F1 będzie mocnym smartfonem dla graczy od Xiaomi. Znamy specyfikację, wygląd i cenę
Komentarze (211)
Aplikacja i znak "Pola" czyli 100 proc. Polski w Polsce. Nowe oznaczenie na produktach
Zaloguj się
  • atr8

    Oceniono 96 razy 54

    W życiu nie kupię nic, z takim oznaczeniem. Nie dlatego, że nie lubię Polski, ale dlatego, że nie cierpię nadętego oszołomstwa, które ją ośmiesza.

  • 1moja

    Oceniono 93 razy 51

    "...Danemu producentowi Pola przypisuje od 0 do 100 punktów. ..." Wyjatek stanowi kaczka po smolensku i zimny Lech, te produkty dostana po 1000 kazdy.
    Przegonilismy naziste, przegonilismy komuniste, przegonimy i kaczyste.

  • Jan Kohudy

    Oceniono 55 razy 39

    Tak. A poza granicami nasze produkty będą trafiały na apke, Angola, Franola, Germola. Koniec końców zamknijmy się w swoim ciasnym pokoiku i cieszmy się, że jesteśmy sami.
    Produkt ma być dobry. Potem mnie interesuje kto i gdzie go zrobił. Rety. To jeszcze jest wolny rynek, czy już znacjonalizowany? Może do sklepówa tylko polskich? Może auta, tylko polskie? Jakiś syndrom Trump-manii?

  • polska_baba

    Oceniono 43 razy 27

    Jestem zachwycona. Teraz będę skanować każdego kartofla, czy aby na pewno jest polski. Sprawdzę też ryż i banany. Tylko najpierw muszę sobie kupić smartfona wyprodukowanego w Polsce.

  • wielkioprawca

    Oceniono 35 razy 25

    A czy certyfikujący sprawdzają jak ci polscy pracodawcy płacą swoim pracownikom. Założę się, że pracownicy pracują patryjotycznie z pensją zgodną z ustawą o płacy minimalnej. Zwłaszcza ci którzy mieszkają na prowincji co skrzętnie wykorzystują nasi Janusze biznesu.

  • sir.fred

    Oceniono 51 razy 21

    Super, będę omijał z daleka.

  • cezar85

    Oceniono 42 razy 20

    im bardziej patriotyczny, tym bardziej idiotyczny

    ps. internet też zróbcie tylko polski, za guglowanie zagranicznych stron, kula w łeb

    a za guglowanie na niepolskim sprzęcie, kula w łeb trzy pokolenia w obie strony

    i sąsiadom, mleczarzowi, listonoszowi i śmieciarzowi też

  • tojajurek

    Oceniono 18 razy 18

    Nijak nie rozumiem co ma być certyfikowane. Przykładowo - wszystkie nasze wielkie koncerny mięsno-przetwórcze należą od dawna do zagranicznego kapitału. Takie Pudliszki należą do Heinza i kupując ich koncentrat pomidorowy, choć produkowany w Polsce, nawet nie będę wiedział - polski on jest czy obcy i ile polskich pomidorów mam w zupie, a ile "obcych". Podobnie z kiełbasą z Sokołowa czy kręconymi w Polsce lodami z firmy Zielona Budka sprzedanej Francuzom. Nawet zawartość polskiego cukru w cukrze jest wątpliwa. A rozmowy z ciocią przez telefon operatora Orange jaki maja certyfikat? Czy ktoś mnie chce zrobić w narodowe bambuko?

  • nabbuko

    Oceniono 22 razy 18

    Soczewica, miele młyn... Proponuję dodatkowe punkty za polskie znaki diakrytyczne. grzegorzbrzęczyszczykiewiczczrząszczyżewoszycepowiatłękołody.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje