Komentarze (129)
"Płatność kartą od 10 zł". To niedozwolone. Dlaczego niektóre sklepy nie chcą przyjmować niskich płatności?
Zaloguj się
  • emarysiaw

    Oceniono 2 razy 0

    Mam sklep na osiedlu, gdzie od 20 zł. Więc kupuję kilka plasterków wędliny, parę sera, tak wiele po trochu i gdy wychodzi np 17, a kartą pani nie chce przyjąć, to zostawiam jej na ladzie. W.... kopem trzeba wychowywać

  • danny_trejo

    0

    W Hiszpanii to niestety tez sie zdarza - w barze w centrum miasta nie przyjmuja platnosci karta ponizej 10 euro...

  • chimi-churi

    Oceniono 3 razy 1

    Czepiacie się małych sklepików. Sytuacja z zeszłego tygodnia lotnisko w Pizie ( tam gdzie ta krzywa wieża), informacja przy kasie sklepiku - płatność kartą od 4 €....

  • largo.lagrande

    0

    "Jednocześnie można skontaktować się z agentem rozliczeniowym obsługującym dany sklep (jego nazwę zobaczymy na terminalu płatniczym). Agent upomni wówczas tego akceptanta, a w razie braku reakcji może nałożyć nawet karę finansową."

    Tere fere.... Raz zadzwoniłem do takiego agenta rozliczeniowego i jak chciałem podać adres sklepu to usłyszałem, że nie mogę tego zrobić przez telefon tylko muszę do nich napisać pismo i wysłać wraz z paragonem za zakupy za które nie pozwolono mi zapłacić kartą.

  • princepinot

    0

    Ja dostaje 1% prowizji za kazdy zakup karta.
    A sklep placi 0.6 % albo mniej.
    Jak to mozliwe?

  • szuna12

    Oceniono 3 razy 1

    Po prostu olewam taki sklep. I później zdziwienie, że interes leży!

  • jurekwy

    0

    Artykuł jednostronny tj. po myśli agentów i gigantów kart płatniczych. Moim zdaniem sprzedawca ma prawo ustalić limit. To klient winien decydować czy akceptuje ograniczenie czy nie. Brak płatności bezgotówkowych lub ich limitowanie może spowodować brak zakupów i niskie obroty. Jeżeli ograniczenie kwotowe na to się nie przekłada, to po co drążyć temat. W totalizatorze była chwilowo opcja płacenia kartą za zakłady. Znikła. Pytam co się stało? A pani prosto - płatność kartą pomniejszała nasze prowizje, a nie szła w koszty Lotto. Niech żyje gotówka!

  • wkurzony_na_play

    0

    Zapomnieliście dodać że sklep ma prawo do ceny produktu dorzucić koszt obsługi za zapłatę kartą. Więc jeśli coś na półce kosztuje 10 zł w kasie przy zapłacie kartą może kosztować np 10.26 czy też 11 zł zgodnie z prawem.
    Przykładem gdzie fajnie można to zobaczyć jest kolpolter, który do ceny telekarty 5zł dorzuca 50 gr. Po prostu marża na telekartach jest tak niska że postanowili nie ponosić strat.

  • immanothere

    Oceniono 4 razy -2

    Pierydole tych, co płaco bezgotówkowo. Pajace!

  • VentantoGame

    Oceniono 1 raz 1

    Uwielbiam czytać artykuły z gazetą.pl next - konretnie, nie o pierdołach

  • yupikayey

    Oceniono 3 razy 3

    Podajcie chociaż jeden banksterski ustawowy paragraf, który mówi o wysokości płatności kartą. A skoro taki nie istnieje, to po co wałkować ten temat, gdzie sprzedający ma rację, że ustala minimalny limit 10zł.

  • pan_draska

    Oceniono 5 razy -1

    jaka jest rentowność takiego małego sklepu spożywczego? Dla niewielkich placówek to od 0,5 do 1% . Oddanie kolejnych 0,6% potrafi zjeść cały zysk.

  • pan-mario

    Oceniono 1 raz -1

    Tak naprawdę to winni za to są operatorzy. Ich przedstawiciele nie docierają do sklepików na zadupiu. To operator powinien opiekować się sklepem. Widocznie kontrola przedstawicieli nie wyrabia się i potrzeba albo nowych rozwiązań, albo innych ludzi.

  • fakej

    Oceniono 3 razy 3

    No ciekawe, idąc tym tokiem rozumowania to ja mogę chcieć sobie kupić samochód kartą płatniczą, skoro odmowa z powodu zbyt niskiej kwoty nie występuje w zapisach umowy to zakładam, że z powodu zbyt wysokiej też nie. Znajdźcie mi tylko sklep/punkt usługowy, który sprzeda coś powyżej 30kPLN i przyjmie płatność kartą nie obciążając za to klienta marżą. No chyba, że mówimy o jakimś salonie Bentleya czy Ferrari czy apartamencie w hotelu Ritz, gdzie marże są tak wysokie, że pewnie na sprzedaż kartą mogą przymknąć oko, ale fiata pandy to już się kartą raczej nie kupi. A skoro tak to dlaczego sprzedawca miałby akurat przyjąć od kogoś płatność kartą za np. jednego ryża.

  • ajachcealojz

    Oceniono 4 razy 0

    Moze sprawdźcie dokładnie, niedozwolone jest obciążanie prowizją klienta. Kwota minimalna jest dozwolona u większości agentów rozliczeniowych. No chyba, że akurat ten który wam zlecił tekst na to nie pozwala

  • konto_nieznane

    Oceniono 2 razy 2

    Mikołaj Fidziński, nie ma to jak zrobić materiał o relacjach sklepy - agenci rozliczeniowi i dać się wypowiedzieć tylko i wyłącznie agentom, rzetelny jesteś, nie ma co!

  • dgajewski

    Oceniono 4 razy 4

    "- Detaliści, którzy ustalają minimalne kwoty transakcji kartą, często tłumaczą to kosztami. Warto jednak przypomnieć, że te są już niskie – mówi Kamila Kaliszyk, dyrektor ds. rozwoju rynku w polskim oddziale Mastercard Europe."
    Super że dajecie wypowiedzi tylko jednej strony. Dziennikarstwo prima sort - a prawda jest taka, że są tak niskie, że potrafią zjeść nie tylko cały zarobek, ale czasem przekracza wartość produktu - tak lepiej się by opłacało jak byś ukradł niż zapłacił kartą - nie zaboli to dużych sieci, ale małe sklepy już tak.

  • jady51

    Oceniono 7 razy 3

    Pieprzenie. I jak mam wyegzekwować od sprzedawcy, że takie działanie nie powinno mieć miejsca?

  • kler-killer

    Oceniono 7 razy 5

    Jedna drobna uwaga: Używam Amexa, prowizja od płatności w PL wynosi 6 pln. Nie, to nie pomyłka: SZEŚĆ zlotych.

  • kka69

    Oceniono 4 razy -2

    Coraz więcej małych punktów rezygnuje z płatności kartą.
    Tak jest np. w Szklarskiej Porębie.
    Bardzo trudno znaleźć tam restaurację, gdzie można płacić kartą.

  • rs_81

    Oceniono 15 razy 7

    Ciekawe czy tak chętnie za zakupy kartą płaciliby klienci, gdyby to oni musieli ponosić koszty prowizji za każdą transakcję. O abonamencie miesięcznym nie wspomnę.

  • jtby

    Oceniono 13 razy -1

    Jakoś rozumiem sklepikarzy. Mam karty płatnicze, ale mam też zawsze gotówkę przy sobie i w szufladzie, bo gotówka jest do mojej dyspozycji, a od "plastikowego" pieniądza może mnie odciąć kaprys władzy, jakaś awaria itd. Było widać na przykładzie Grecji.

  • sigizm

    Oceniono 6 razy -2

    aby na pewno odmowa przyjęcia takiej transakcji jest bezkarna ? mi wychodzi, że to podlega pod kodeks karny

  • nice_flowers

    Oceniono 9 razy -1

    Według prawa nie powinno być takich karteczek i powinny przyjmować KAŻDĄ płatność kartą nawet 1grosz Wszystkie takie działania są bezprawne. To ludzkie naciąganie. To tak jakby w Kaufladzie albo Empiku napisali obsłużymy państwa jak kwota zakupów bedzie wynosić 100zł Czujecie jak to wygląda? Sklepikarzom po prostu nie chce się płacić dostawcy usługi terminalu z którym mają umowę i zrzucają to na klienta.

  • nr36

    Oceniono 12 razy 4

    olewam takie sklepy...

  • an_2_rez

    Oceniono 2 razy 2

    Nie jest to polski wynalazek. Ostatnio w Czechach trafiłem na kartkę płatność kartą tylko powyżej 100 koron. Czyli nawet gorzej niż te polskie 10 zł.

  • PuchaczTrado

    Oceniono 7 razy 5

    Ja się w Warszawie chyba częściej spotykam z odmową przyjęcia płatności kartą za bilety ZTM, niezależnie od kwoty.

  • m.godwin

    Oceniono 9 razy 5

    Dwa lata temu na stacji benzynowej w Austrii usłyszałem - kartą od 20 euro. Doznałem lekkiego szoku. U nas takie rzeczy już się wtedy nie zdarzały.

  • helwiusz

    Oceniono 38 razy 10

    Leniwi właściciele sklepików, nie dajcie się banksterom! Popieram wszystko, co powstrzymuje totalistyczną ekspansję pieniądza elektronicznego. Kiedy pieniądz całkowicie zatraci już jakąkolwiek fizyczność i stanie się wyłącznie rekordem na bankowym serwerze, wtedy dysponenci tych serwerów - bankowcy i politycy - będą mieć nad nami władzę nierównie większą niż kiedykolwiek dotąd. Pieniądz elektroniczny jest wygodny wtedy, gdy istnieje obok tradycyjnych form pieniądza papierowego/kruszcowego. Kiedy zostanie jedyną formą, przeklniemy chwilę, w której to się stało. W skuteczność kryptowaluty jako elektronicznego antuidotum na to zagrożenie nie bardzo wierzę.

  • jura-59

    Oceniono 16 razy 2

    Mam mały sklep i nie ograniczam płatności. Ale tylko prowadzący własne januszowe interesy potrafią zrozumieć że 1 grosz zysku za bilet zapłacony kartą jest zajebisty. Janusze kart znają tylko swoją wygodę mając wszystko w wiadomo czym. Nie zrozumie ten , kto nie wlazł w bagno WŁASNEGO interesu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX