175 tys. przedsiębiorców będzie mogło zapłacić niższe składki do ZUS. Tłumaczymy, jak to policzyć

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę, na mocy której najmniejsze firmy - zarabiające średnio nie więcej niż 5250 zł miesięcznie - będą mogły płacić niższe składki ZUS.

Zmiany wejdą w życie od początku 2019 r. Na czym polegają? Otóż przedsiębiorcy, którzy zarobili w danym roku mniej niż 30-krotność minimalnego wynagrodzenia, w kolejnym będą mogli zapłacić niższe składki na ubezpieczenie społeczne. Warto podkreślić tu słowa „będą mogli” - bo oczywiście rozwiązanie jest dobrowolne i przedsiębiorcy mogą płacić wyższe składki ZUS niż te minimalne.

Jako, że w 2018 r. płaca minimalna wynosi 2100 zł, to uprawnieni do zapłaty niższych składek w całym 2019 r. będą ci przedsiębiorcy, których przychody w 2018 r. wyniosły maksymalnie 63000 zł. Oczywiście jeśli ktoś założył własną działalność w trakcie 2018 r., to ten limit jest proporcjonalnie niższy, czyli np. 31500 zł dla firm założonych w połowie roku.

Te 63 000 zł rocznie daje 5250 zł miesięcznie przychodów, natomiast warto pamiętać, że to tylko średnia. W niektórych miejscach pojawiają się informacje, że nowe zasady będą obowiązywać tylko osoby, które osiągną w ciągu miesiąca przychody maksymalnie 5250 zł. To nie do końca prawda – bo liczy się wynik za cały rok, równie dobrze w jednym miesiącu można mieć 7000 zł przychodów, a w innym 3000 albo 3500 zł – ważne, żeby średnia nie przekroczyła 5250 zł.

Jak wyliczyć składki?

O ile niższe będą składki na ubezpieczenie społeczne? To zależy od tego, ile zarobiło się w poprzednim roku średnio w ciągu miesiąca. Tę kwotę należy pomnożyć przez specjalny współczynnik, i otrzyma się wysokość składek miesięcznych na cały rok.

Dokładną wysokość rzeczonego współczynnika na 2019 r. poznamy dopiero pod koniec 2018 r. Będzie miał on następujący wzór:

.. .

Prognozowane przeciętne wynagrodzenie na 2019 r. Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej obwieści dopiero w grudniu (według założeń rządu ma wynieść 4765 zł). Płaca minimalna na 2019 r. jeśli nie zdarzy się nic nieoczekiwanego, będzie wynosić 2220 zł.

Gdyby bazować na przeciętnym wynagrodzeniu na 2018 r. (4443 zł) i płacy minimalnej w tym roku (2100 zł), to np. przy przychodach przedsiębiorcy rzędu np. 2500 zł miesięcznie, składka na ubezpieczenie społeczne wyniosłaby ok. 402 zł. Do tego doszłoby 319,94 zł składki zdrowotnej i 65,31 zł składki na Fundusz Pracy, czyli razem ok. 787 zł. Aktualnie musi zapłacić ok. 1232 zł, czyli ok. 445 zł więcej.

Ale oczywiście im wyższe przychody, tym różnice między składkami wyliczonymi na nowych i dotychczasowych zasadach będą maleć. Na przykład przy średnich dochodach 5000 zł „niższa” składka na ubezpieczenie społeczne oznaczałaby oszczędność tylko ok. 45 zł miesięcznie.

Tak jak wspomniano – powyższe wyliczenia bazują na danych i wysokościach składek na 2018 r. W 2019 r. będzie inne prognozowane przeciętne wynagrodzenie (a co za tym idzie nieco wyższa, pewnie o 20-30 zł składka zdrowotna), inna płaca minimalna itd., więc faktyczne kwoty składek mogą się różnić.

Kto może skorzystać?

Zasadniczo, poza kilkoma wyjątkami w ustawie (typu – świadczenie usług jako przedsiębiorca dla tej samej spółki, z którą wcześniej było się związanym umową o pracę) z nowych zasad będzie mógł skorzystać każdy, kto „załapie” się w próg przychodowy. Jest jednak ważne zastrzeżenie – z opisanych zasad można skorzystać TYLKO przez 36 miesięcy w ciągu ostatnich 60 miesięcy prowadzenia działalności. Zatem nie w każdym roku będzie można płacić niższe składki.

Nowe zasady nie łączą się (i są mniej korzystne) z tzw. ulgą na start (czyli brak składek na ubezpieczenie społeczne przez pierwszych 6 miesięcy działania przedsiębiorstwa) oraz „małym ZUS-em”, czyli obniżonymi przez 24 miesiące składkami na ubezpieczenie społeczne. Przy „małym ZUS-ie” łączne składki do ZUS wynoszą aktualnie ok. 520 zł.

Jak szacuje Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, nowe reguły przyniosą, tu cytat za resortem, „korzyść ekonomiczną” w postaci niższych składki ZUS około 175 tys. przedsiębiorcom. Z drugiej strony warto przypomnieć, że w aktualnym systemie wysokość emerytury zależy od wpłaconych składek, więc im jest ich mniej, tym niższe będzie świadczenie emerytalne.

***

Klimas: Tutaj był Jarmark Europa, jeansy marmurkowe z Turcji, a ja chciałam Paryż sobie robić [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (88)
175 tysięcy przedsiębiorców będzie mogło zapłacić niższe składki do ZUS
Zaloguj się
  • xynat

    Oceniono 24 razy 10

    Kiełbasa wyborcza dla bezmózgich wyborców pisiorów. 5250 zł PRZYCHODU to goowno. Prowadzę biuro rachunkowe i nie znam żadnego przedsiębiorcy mającego PRZYCHÓD na tak niskim poziomie. Zwykły kiosk z gazetami i biletami miewa PRZYCHÓD na poziomie 20 tys miesięcznie, do tego ok 17 tys KOSZTÓW i DOCHÓD wychodzi 3 tys. Podobnie mają w warzywniakach gdzie marża jest minimalna. Ale taki zapłaci pełen zus bo PRZYCHÓD miał wysoki. Ale tępaki to łykną i będą opowiadali w kolejkach jak to 'jarosław zbaw polskę wiecznie dziewica' dba o przedsiębiorców.

  • kosmaty.ponczek

    Oceniono 17 razy 7

    Haha, palantem jest ten kto nazywa przychód zarobkiem

  • hiperon59b

    Oceniono 12 razy 6

    Chodzi tylko o to, żeby pan premier Mateusz Krzywousty mógł przy każdej okazji powiedzieć; "obniżyliśmy składkę ZUS dla małych przedsiębiorstw a nasi poprzednicy podwyższali składki" itp. To po prostu zwykła ściema.

  • bartolomeusz2

    Oceniono 4 razy 4

    Do lipy z takimi regulacjami. Gdyby były liczone od dochodu - ok. Ale od przychodu? Żarty sobie robią ludzie z ministerstwa. Zresztą, w artykule nie lepiej, mylicie oba te pojęcia i stosujecie zamiennie.

  • starystormy

    Oceniono 6 razy 4

    sklepik osiedlowy. obroty 300pln dziennie. 20 dni pracy. 6000 przychodu.
    bardzo duza 20% marza.
    wg ministerstwa nie jest to podmiot ktory lapie sie na nizszy ZUS, wiec zaplaci pelni.
    Policzmy:
    dochod przy 20% marzy: 1200
    Podatek dochodowy: 228
    Pozostalo: 1200 - 228 = 972
    z tego trzeba zaplacic czynsz, wyzywic rodzine i oczywiscie w pierwszej kolejnosci 1350 haraczu do zusu.
    dla kogo jest ta ustawa? bo na pewno nie dla malo zarabiajacych przedsiebiorcow.

    niestety ani gazeta ani miniterstwo nie odrozniaja przychodu od dochodu i ciezko im sie obsluguje kalkulator chyba ze licza wlasne premie

  • maras63

    Oceniono 5 razy 3

    Załapią się dorabiacze kluczy i inni usługodawcy. Handel nie ma szans, nawet jeśli balansuje na krawędzi rentowności.

  • dobiik

    Oceniono 3 razy 3

    LOL! JESLI to bylby DOCHOD to ok, moze komus to by ulzylo. Jakims malym firmom albo sklepikom rodzinnym na wsi. Ale stawiam, ze PRZYCHOD na poziomie 5k zl to robi byle Zabka w pare dni.
    Ta liczba 175 tys. to pewnie osoby 'z wlasna dzialanoscia gosp.' ktore dostaja pieniadze od pracodawcow, ale pracodawcy bardziej na reke jest taki uklad niz zatrudniac pracownika. To jest zwykle mydlenie oczu przed wyborami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX