Mosty w Polsce są w złej kondycji. NIK już dwa lata temu ostrzegała przed możliwą katastrofą

Autostrada A1 w Mszanie

Autostrada A1 w Mszanie (Fot. Dominik Gajda / Agencja Gazeta)

Raport Najwyższej Izby Kontroli oraz dane z GDDKiA nie pozostawiają wątpliwości: stan techniczny wielu mostów i wiaduktów Polsce woła o pomstę do nieba. Bez pieniędzy i remontów grozi nam powtórka z Genui.

We wtorek na przedmieściach Genui nad rzeką Polcevera runął most Ponte Morandi. W katastrofie zginęło co najmniej 35 osób. Eksperci zwracają uwagę, że obiekt ten powinien zostać dawno zamknięty, gdyż znajdował się w fatalnym stanie technicznym.

Czytaj też: mBank ostrzega przed nową kampanią internetowych oszustów

Tragedia w Genui w oczywisty sposób zrodziła również szereg pytań dotyczących bezpieczeństwa i stanu technicznego mostów i wiaduktów w Polsce. Niestety dane są bardzo niepokojące. Wiele obiektów w Polsce stwarza poważne zagrożenie.

Już w 2016 roku Najwyższa Izba Kontroli opublikowała alarmujący raport, w którym zwróciła uwagę na szereg uchybień w zarządzaniu mostami oraz wiaduktami.

Administracja drogowa w fatalny sposób zarządza obiektami mostowymi. W konsekwencji mosty, wiadukty, estakady, kładki oraz przepusty nie są utrzymywane w odpowiednim stanie technicznym, który zapewniałby bezpieczeństwo ludzi i sprawność ruchu drogowego. Na wielu mostach ze względu na zły stan techniczny wprowadzano ograniczenia nośności pojazdów, dopuszczalnej prędkości oraz zwężano pasy ruchu.

- czytamy w dokumencie opublikowanym przez NIK

Przeprowadzone przez kontrolerów NIK oględziny 339 obiektów wykazały, że w co trzecim nie były usuwane nawet uszkodzenia zagrażające bezpieczeństwu ruchu lub grożące katastrofą budowlaną. Główny powód? Złe zarządzenie i brak pieniędzy.

NIK zwraca uwagę, że największe zagrożenie dla bezpieczeństwa stanowią mosty i wiadukty na drogach gminnych. W aż siedmiu gminach wszystkie obiekty znajdowały się w niepokojącym stanie. W przypadku powiatów odsetek obiektów z zagrożoną trwałością eksploatacyjną wynosił od 35 do 90 proc. Sytuacja wygląda lepiej na drogach wojewódzkich, ale i tu od 3 do 73 proc. mostów stanowi pewne zagrożenie.

W następstwie zaniechania prac remontowych, szereg konstrukcji mostowych znajdowało się w złym stanie technicznym i wymagało wprowadzania ograniczeń eksploatacyjnych

- czytamy w raporcie.

Z ustaleń kontroli wynika, że zarządcy dróg nie zabezpieczali wystarczających środków finansowych na utrzymanie obiektów mostowych w należytym stanie. Powodowało to ograniczanie wykonywania prac związanych z utrzymaniem i remontami, jedynie do robót najbardziej koniecznych. Większość zarządców nie ponosiło jakichkolwiek wydatków na przeprowadzenie remontów, ograniczając się do prac utrzymaniowych.

Na polskich drogach powstają buble

Kilka dni temu GDDKiA poinformowała o planach wyburzenia dwóch wiaduktów na budowanym właśnie odcinku A1. Pojawiły się zastrzeżenia co do tego, czy wiadukty wybudowano zgodnie ze sztuką budowlaną. Wykonawcą projektu było konsorcjum kierowane przez włoską firmę Salini. Tą samą, która kilka miesięcy temu -w skutek opóźnień w budowie - straciła kontrakt na budowę obwodnicy w Markach.

Problem z wiaduktami na  A1 nie jest jedynie wyrwanym z kontekstu incydentem. Polska ma coraz większy problem ze stanem technicznym mostów i wiaduktów - i dotyczy to nie tylko obiektów wybudowanych lata temu, ale i nowych konstrukcji.

"Rzeczpospolita" przypomina losy 400-metrowego mostu w Mszanie budowanego od 2007 r.  na południowym odcinku A1. Obiekt, którego wykonawcą była austriacka firma Alpine Bau, okazał się całkowitym niewypałem. Do tego stopnia, że nadzór budowlany musiał wstrzymać prace, gdyż ich kontynuacja groziła katastrofą budowlaną. Ostatecznie most został otwarty dla ruchu w 2014 roku - z 4,5 letnim opóźnieniem.

Z danych GDDKiA, na które powołuje się "Rzeczpospolita" wynika, że choć stan mostów w Polsce  na przestrzeni ostatnich lat nieco się poprawił, to jednak wciąż jest niepokojący. Elementy, które stwarzają największe zagrożenie to przeguby, ale wiele obiektów ma również problemy z filarami, fundamentami oraz z nawierzchnią.

Dlaczego samochody spalają więcej niż deklarują producenci?

To nie jest zwykły quiz wiedzy ogólnej. Odpowiedź na jedno pytanie wiąże się z kolejnym i tak dalej...
1/15Wielkości populacji świń określamy słowem:
Zobacz także
  • Genua. Zawalił się wiadukt z autostradą Katastrofa w Genui. Co wiemy? Dziesiątki ofiar, ryzyko co do pozostałych części mostu
  • Wjazd do Częstochowy (po prawej stronie kadru) od strony Kłobucka (z lewej) Dwa wiadukty na budowanym odcinku autostrady A1 do wyburzenia. "Zakwestionowaliśmy jakość betonu"
Komentarze (82)
Mosty i wiadukty w Polsce są w fatalnej kondycji
Zaloguj się
  • mppmpp

    Oceniono 23 razy 13

    Brakuję inżynierów? Już managery i prawnicy i inni, różnego rodzaju darmozjady, bredzący o swojej użyteczności nie dają rady... A robić nie ma komu. Oj będzie się działo.

  • susceptant

    Oceniono 23 razy 11

    To jest trochę :strumień świadomości piszącego, który podoklejał wszystko, co się kojarzy z mostami i wiaduktami. Po kolei.
    1. Przy budowanych wiaduktach na A1 nie chodziło o wybudowanie ich "niezgodnie ze sztuką budowlaną", tylko o jakość betonu użytego do jednego z kluczowych elementów, czyli ustrojów nośnych. Sprawdzono 26 obiektów, 24 były bez zastrzeżeń, natomiast te dwa bliźniacze wiadukty na węźle Częstochowa Jasna Góra miały innego dostawcę betonu i stąd pojawił się problem.Nie całe wiadukty są do wyburzenia, tylko trzeba skuć ustroje nośne (budowane wcześniej fundamenty, podpory, przyczółki pozostają) i wykonać je od nowa (ok. 2 miesiące prac). Jaki jest związek opóźnień na S8 (której trasa główna została dopuszczona do ruchu i jest odpowiedniej jakości wykonania) budowanej przez Salini z kiepską partią betonu dostarczoną tej firmie przez dostawcę na A1??
    2. Most w Mszanie to cała historia. Problem z nim polegał na tym, że był skomplikowaną i przewymiarowaną konstrukcją, z której budową nie poradził sobie bankrutujący wykonawca, czyli austriacki Alpine Bau. Ostatecznie coś co miało być "nie do zrobienia", dokończył i wykonał prawidłowo polski Intercor. Jeśli mowa o niewypałach, to chyba chodzi o projekt trudnego technicznie mostu wantowego, gdzie prawdopodobnie można było użyć prostszej konstrukcji.
    Natomiast stan dróg i obiektów na drogach gminnych i powiatowych, to rzeczywiście jest problem, zwłaszcza w przypadku mniej zamożnych.

  • nazwa.niepoprawna

    Oceniono 39 razy 11

    I co w tej sprawie zrobił pisuar? Nic, zajęty był demolką wymiaru sprawiedliwości, wycinaniem lasów, niszczeniem reputacji na arenie międzynarodowej, miesięcznicami, rozbrajaniem armii i przede wszystkim OBSADZANIEM STOŁKÓW I PRZYZNAWANIEM PREMII.

    "Za czasów peło...", "wina Tuska"...

  • adam66-sz

    Oceniono 7 razy 7

    Co wynika z tytułu "artykułu" - katastrofa nadciąga...
    Co wynika z treści - nic... W złym stanie są mosty na drogach gminnych. I to zgadzałoby się z obserwacjami - mosty na bocznych drogach, rzadko używane. Albo na mniej znaczących drogach wojewódzkich, gdzie prewencyjnie ustawiono różne zakazy, żeby nie doszło do katastrofy.
    Oprócz tego połączono ostatnią wiadomość o tym, że budowane dwa mosty czy wiadukty będą musiały być zburzone, bo użyto złych materiałów. Świadczy to akurat o dobrej pracy nadzoru drogowego i inwestora. Potem wspomniano o Mszanie i problemach z budową. Akurat to też dobrze świadczyło o nadzorze, który doprowadził do pozytywnego finału. Most stoi, nie ma z nim żadnych problemów.
    I w sumie artykuł nie pokazuje w jaki sposób miałoby dojść do czegoś podobnego jak w Genui. Po prostu u nas nie ma takich mostów, bo za PRL nie budowano, a teraz budowane mosty tworzone są w zupełnie innych technologiach.

  • pis_cie_kocha

    Oceniono 11 razy 7

    No i co z tego wynika? Nikt przecież palcem nie kiwnie, dopóki coś się nie zawali. A jak się zawali, to najważniejsze i tak będzie ustalenie czy to wina Tuska, czy Kaczora.

  • postalot

    Oceniono 7 razy 5

    Pamiętam czasy, jak cały naród odśnieżał dachy i artykuły na czerwnoych paskach były o fatalnym stanie dachów w Polsce.
    Teraz przyszedł czas na mosty. Spokojnie, to tylko moda, za parę dni się skończy.

  • ad2009

    Oceniono 8 razy 4

    Ale za to bedziemy mieli 20 nowych - i bilans sie wyrowna. nam sie to po prostu nalezy!

  • starszy-65

    Oceniono 10 razy 4

    Nieprawda, że grozi nam powtórka z Genui, dla mnie to jest po prostu dziennikarska panika bo przecież u nas takie budowle są poświęcane i stoją pod nimi krzyże a kapłani wznoszą modły więc święci nas uchronią.

  • tetradrachma

    Oceniono 14 razy 4

    Suwerenie, jedyny ratunek jest w Antonim Maciarewiczu popularnie "swirem" zwanym ! Powinien układać tekst nastepnego apelu "smolenskiego" (w zaleznosci od miejscowiści w której katastrofa nastapi).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje