Raport NBP "odczarowuje" Wielką Brytanię? Polscy emigranci najwięcej zarabiają w Niemczech

W 2015 r. brytyjskie obywatelstwo przyznano 3763 Polakom. Na zdjęciu polski sklep w Londynie, 2008 r.

W 2015 r. brytyjskie obywatelstwo przyznano 3763 Polakom. Na zdjęciu polski sklep w Londynie, 2008 r. (EDELMAN)

Głównym powodem nowej emigracji oraz pozostawania obywateli polskich na emigracji w krajach Unii Europejskiej są różnice w poziomie wynagrodzeń, wynika z raportu Narodowego Banku Polskiego "Polacy pracujący za granicą w 2016 r."

"W przeliczeniu na złotówki, najwięcej zarabiają emigranci w Niemczech ( w przeliczeniu przeciętnie 6 907 zł netto), a najmniej emigranci w Wielkiej Brytanii (6 005 zł). Niezależnie od kraju emigracji, najważniejszych czynnikiem, który mógłby skłonić imigrantów do powrotu do Polski jest wynagrodzenie, jednak progowe satysfakcjonujące wynagrodzenie w Polsce deklarowane przez osoby rozważające powrót to kwota około 5 000 zł netto, co jest poziomem wyraźnie przekraczającym obecne przeciętne wynagrodzenie w gospodarce oraz medianę płac w polskiej gospodarce. W praktyce taki poziom płac może być osiągnięty tylko w niektórych dużych miastach przez specjalistów o poszukiwanych kwalifikacjach" – czytamy w raporcie.

Średnie wynagrodzenie netto w złotychŚrednie wynagrodzenie netto w złotych NBP

Dla pełniejszego obrazu dodajmy, że dziś GUS podał, że w lipcu przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 4825,02 zł brutto. To mniej niż w czerwcu br. o 0,5 proc., i więcej niż w lipcu 2017 r. o 7,2 proc. Mediana to 3510 brutto, czyli ok. 2500 na rękę. 

Wracając do raportu NBP. Jego wyniki potwierdziły obserwowaną już we wcześniejszych latach tendencję do coraz częstszej migracji osiedleńczej. Kontynuacja trendu osiedlania widoczna jest przede wszystkim poprzez wzrost odsetka osób mieszkających za granicą z rodziną.

"Najsilniej wzrosty te widoczne są w przypadku Niderlandów i Niemiec. Migracja zarobkowa do tych krajów rozpoczęła się później niż do Wielkiej Brytanii i Irlandii dlatego proces osiedlania w tych krajach nadal jest silnie widoczny. W przypadku Wielkiej Brytanii i Irlandii osiągnął on już bardziej stabilny poziom. Większość z osób, które nie planuje zostać na stałe w danym kraju, albo chce wrócić do Polski (48 proc. odpowiedzi) albo nie podjęło jeszcze decyzji odnośnie kierunku wyjazdu (39 proc.). Jedynie mały procent (13 proc.) deklaruje, że po wyjeździe z danego kraju, poszuka pracy poza Polską w innym zagranicznym kraju" – napisano w publikacji

Czytaj więcej: Nowa Zelandia zakazuje sprzedaży domów obcokrajowcom. Mieszkańcy mają dosyć

Awans zawodowy Polaków

Według NBP, następuje stopniowy awans zawodowy emigrantów z Polski, którzy przebywają za granicą co najmniej kilka lat, ale sektory w których pracują imigranci z Polski są wciąż selektywne.

"W Wielkiej Brytanii najważniejszym sektorami jest przemysł oraz hotelarstwo i gastronomia. W Irlandii najwięcej Polaków znajduje pracę w hotelarstwie i gastronomii. Do Niderlandów najwięcej emigrantów przyjeżdża pracować w sektorze rolniczym i gospodarce magazynowej. W Niemczech, podobnie jak w Wielkiej Brytanii głównymi sektorami, w których pracują Polacy, są przemysł oraz hotelarstwo i gastronomia" – czytamy także.  

We wszystkich krajach, Polacy najczęściej znajdują zatrudnienie jako robotnicy wykwalifikowani (spawacz, operator maszyny, wykwalifikowany murarz, fryzjer) oraz robotnicy wykonujący prace proste nie wymagające kwalifikacji (pokojówka, kelner, zbieranie owoców). Zestawienie danych z kliku lata wskazuje jednak, że pomimo dominującej wciąż roli zawodów nie wymagających wysokich kwalifikacji następują stopniowe zmiany w strukturze zatrudnienia emigrantów ku zawodom pozwalającym uzyskiwać wyższe zarobki. 

Czytaj więcej: Lidl dosypuje trochę luksusu. Już nie tylko niskie ceny. Nowe sklepy i wycieczki na Karaiby

Ile pieniędzy przelewają Polacy

W wszystkich badanych krajach około jedna trzecia Polaków transferuje pieniądze do Polski, ale skłonność do przekazów pieniężnych obniża się wraz z coraz bardziej osiedleńczym charakterem migracji.

"Polscy emigranci przebywający w Wielkiej Brytanii i Irlandii w mniejszym stopniu przekazują zarobki w porównaniu do emigrantów z kontynentu (transfer pieniędzy w Irlandii zgłosiło 28,9 proc. ankietowanych, w Wielkiej Brytanii 34,2 proc., w Niderlandach 36,7 proc., a w Niemczech 37,2 proc.)" – czytamy także.

Z badania NBP wynika, że osoby, które nie planują wrócić do Polski rzadziej przekazują zarobki, co może wiązać się z tym, że centrum życiowych interesów, bądź najbliższa rodzina, znajduje się już za granicą.

"Udział przekazujących pieniądze do Polski w tej grupie osób wynosi 22,6 proc. w Irlandii, 24,5 proc. w Wielkiej Brytanii, 30,7 proc. w Niderlandach oraz 31,8 proc. w Niemczech. Około 40 proc. osób w czterech omawianych państwach, które planują wrócić do Polski, stwierdziło, że przekazuje zarobione pieniądze do Polski" – czytamy również.

Czytaj więcej: Znani miliarderzy w tarapatach po katastrofie w Genui. 5,4 mld euro strat w trzy dni

Pracy za granicą chętniej poszukują kobiety

Jak wynika z zebranych danych, mimo iż proces migracji zarobkowej z Polski trwa już 12 lat, profil osób wyjeżdżających obecnie z Polski nie odbiega znacząco od ogólnego profilu migranta. Pracy za granicą chętniej poszukują kobiety, wśród migrantów dominują osoby w młode w wieku 25-44 lata. Podobne są także motywy skłaniające do wyjazdu.

Liczba obywateli Polski pozostających poza granicami krajuLiczba obywateli Polski pozostających poza granicami kraju NBP

Już w 2016 roku duża część emigrantów w Wielkiej Brytanii miała status rezydenta (20 proc.) lub wymagane 5 lat pobytu (kolejne 20 proc.). Późniejsze regulacje mogą tłumaczyć zwiększony napływ emigrantów z Polski do Wielkiej Brytanii w ostatnich 2 latach.

"Ustalone w 2018 roku warunki pozostawania w Wielkiej Brytanii emigrantów po Brexicie gwarantują pozostanie w Wielkiej Brytanii wszystkim emigrantom z Polski, którzy znajdą się tam przed 31 grudnia 2020 roku. Oznacza to, że 92 proc. emigrantów ankietowanych w 2016 roku może uzyskać prawo stałego pobytu jeszcze przed datą graniczną w 2020 roku, a kolejne 8 proc. będzie musiało poczekać rok po dacie granicznej" – podano także.  

Badanie ankietowe zostało przeprowadzone wśród emigrantów z Polski w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Irlandii i Holandii zrealizowanych w listopadzie i grudniu 2016 roku na potrzeby NBP. Przeprowadzone w 2016 r. badanie było ósmą turą badania prowadzonego przez Narodowy Bank Polski do 2007 r. W latach 2007-2012 badanie prowadzone było co roku. Od 2012 r. badanie prowadzone jest co dwa lata. 

Voelkel: W nowoczesnych firmach nie potrzebujemy ludzi, którzy nastawieni są na indywidualny cel [NEXT TIME]

To nie jest zwykły quiz wiedzy ogólnej. Odpowiedź na jedno pytanie wiąże się z kolejnym i tak dalej...
1/15Wielkości populacji świń określamy słowem:
Zobacz także
  • Urząd pracy - zdjęcie ilustracyjne Pensje wyższe niż rok temu, ale niższe niż w czerwcu. Najwięcej zyskali górnicy. Rolnicy na szarym końcu
  • Szykuje się rewolucja w kredytach mieszkaniowych. Chodzi m.in. o zasadę "klucz za dług"
  • Lidl, sklep w Kielcach Lidl dosypuje trochę luksusu. Już nie tylko niskie ceny. Nowe sklepy i wycieczki na Karaiby
Komentarze (167)
Raport NBP "odczarowuje" Wielką Brytanię? Polscy emigranci najwięcej zarabiają w Niemczech
Zaloguj się
  • dar1936

    Oceniono 27 razy 23

    Zeby obraz mieszkania w Niemczech byl pelniejszy dodam ze segment 110 m2 w Monachium kosztuje ok. 800.000 Euro, wynajecie tegoz okolo 2100 Euro i jest kolejka chetnych. jako obcokrajowiec nie jestem najbardziej pozadanym lokatorem. Sluzba zdrowia jest moim zdaniem duza lepsza, jak mowil mi znajomy chirurg z PL - w Polsce sa chirurdzy bardzo dobrzy, dobrzy i slabi. W Niemczech tylko dobrzy i bardzo dobrzy. Mialem okazje spedzic pare dni w szpitalu b. profesjonalnie choc tylko lekarze i logopeda byli z Niemiec, caly personel z Chorwacji, Rosji i nie wiadomo skad.
    Na pytanie gdzie lepiej mieszkac, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Kazdy ma inne preferencje, sytuacje rodzinna i ambicje. Tym niemniej obserwuje od lat ze argumentow za tym zeby mieszkac w Niemczech jest coraz mniej. A politycznie w Polsce najtrudniej byloby mi sie przyzwyczaic do tego decia w katolicko-narodowe traby. Pracujac z ludzmi z roznych krajow, religii i srodowisk LGBT odzwyczailem sie od tego, za sa to kryteria oceniajace ludzi.

  • sselrats

    Oceniono 34 razy 22

    Wileu ludzi emigruje zeby nie zyc i pracowac z Polakami. Tego w Polsce nie kupi sie za zadne pieniadze.

  • sselrats

    Oceniono 30 razy 16

    Polacy, ktorzy wyjezdzaja ze wzgledu na rozniece w poziomie wynagrodzen to sa gastarbajterzy a nie emigranci. Emigranci nie porownuja. Dla nich nie jest wazne ile sie zarabia w Polsce.

  • tradycja_krotkiej_reki

    Oceniono 22 razy 14

    Też zaczynam się zastanawiać nad tym, żeby na stałe się w Niemczech osiedlić. Jedyne co mnie powstrzymuje, to tęsknota za Polską. Ale niestety, w Polsce ciężko jest z pracy własnych rąk wyżyć.

    Uprzedzając tych wszystkich, którzy odeślą mnie do szkoły i każą zdobywać multum nowych kursów i kwalifikacji. Pochlebiam sobie, że skończyłem studia, którym wielu komentujących by nie podołało, a one same (niesłusznie zresztą) owiane są nimbem elitarności i trudności. A w Niemczech pracuję dużo poniżej swoich kwalifikacji. I wychodzę na tym lepiej, niż asesor w prokuraturze czy sądzie ;-)

  • kontra.punkt

    Oceniono 19 razy 11

    ZArobki to nie wszystko; bardzo istotną pozycją stanowiącą o dochodach, zwłaszcza dla osób najmniej zarabiających , jest kwota wolna od podatku, W warunkach brytyjskich jest to bodajże 11 800 GBP rocznie co sprawia, że osoba zarabiająca najniższą oficjalną pensją zaczyna płacić podatek PIT dopiero w listopadzie danego roku. Jak to sięma do kwoty wolnej od podatku w Polsce? Bardzo istotne są czynniki pozapłacowe, zwłaszcza trktowanie pracownika przez pracodawcę. Tutaj Polacy mogą sięwiele nauczyć od Brytyjczyków.

  • lisc12

    Oceniono 27 razy 9

    Glownym powodem dla ktorego nie wroce do Polski nie jest wcale wynagrodzenie, porownujac koszty zycia do zarobkow wychodze tak samo jak w PL (praca specjalistyczna) moze troszke lepiej. Kolosalna roznica jest w stylu zycia - nizsze podatki, porzadna sluzba zdrowia, no i nie ma tej martyrologicznej narracji podjudzanej smolenskiem i kosciolem. W Polsce zylo mi sie wygodnie, jednak zdaje sobie sprawe ze tylko 30% osob moze tak powiedziec i czesto zyje w bance dobrobytu, w ogole mnie nie dziwi ze nawet osoby teskniace za Polska decyduja sie wyjechac dla zarobku.

  • ksiadztezczlowiek

    Oceniono 10 razy 8

    A dlaczego PiS wygralo wybory??? Bo ci co maja cos w glowach, albo odwazni, albo przedsiebiorczy wyemigrowali tj. okolo 15% spoleczenstwa i to od 2004 roku, nie licze wczesniej, gdzie np. miedzy 1988-1992 okolo 400.000 Polakow wyjechalo do Niemiec.

  • Stefan Koteczek

    Oceniono 10 razy 8

    No co Wy? Złe Niemce pozwalają Polakom zarobić? Straszne, niezgodne z propagandą. Jak tu Nuemcem straszyć?

  • tyfus666

    Oceniono 11 razy 5

    Mieszkam w UK od trzynastu lat i widze Polakow wykonujacych naprawde fajne prace, przecietne w tym sensie ze podobne do tego co robia Angole. Po tylu latach nie mysli sie o powrocie tak samo jak ktos szczesliwy w Polsce nie mysli codziennie o wyjezdzie. Wlasnie sie przeprowadzam do wlasnego domu, 20 lat kredyt,. Bardziej mnie interesuje na ten moment czy dostane podwyzke w pracy i czy wkoncu sie dopcham do na wyzsze stanowisko w pracy z oplaconym uniwerkiem / pracuje w NHS/. Mam niezle warunki w NHS chociaz podwyzek nie mielismy porzadnych od 8 lat. 2 miechy urlopu, 100 platne chorobowe i specjalna NHSwska emerytura. Ostatnio szukalem nieruchomosci w poludniowej Hiszpanii do remontu na emeryture :-) Nigdy nie mow nigdy, nie planuje powrotu do Polski ale wyjazdu tez nie planowalem. Zycie w UK od 2010 sie znacznie zepsulo, inflacja zjada podwyzki itd. Czekamy na zmiane rzadu i jakis skok jakosciowy. Wspolczuje wszystkim ktorzy dzisiaj musza zaczynas w UK wszystko od nowa, naprawde widze ze wiekszosc ludzi zapieprza w tych agencjach bez zadnej stabilizacjim, w tym sensie nie rozni sie to od orki w Polsce od 1go do 1go. Wszyscy ktorzy wyjechali przed 2010 rokiem sobie spokojnie zyja tutaj, ale to byly inne otwarte na emigrantow czasy. Dzisiaj mamy Brexit

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje