Ikea chce być bliżej klientów. Sieć testuje w Madrycie nowy koncept kompaktowych sklepów

Miejski kompaktowy market Ikei powstał w lipcu w centrum Madrytu. Na powierzchni 2,3 tys. metrów kwadratowych znalazło się około tysiąc produktów firmy - podaje branżowy portal wiadomoscihandlowe.pl.

Ikea przetestuje nowy format swoich sklepów nie tylko w Madrycie, ale i w pięciu innych dużych miastach - Londynie, Wiedniu, Sztokholmie, Szanghaju i Nowym Jorku.

Model miejskiego sklepu przyszłości ma inspirować, ale i czerpać inspiracje ze stylu życia mieszkańców. W jaki sposób wyrażana jest ta inspiracja? Ikea tłumaczy, że tak jak dzielnica jest duszą miasta, tak też salon jest duszą domu.

Miejskie sklepy umożliwią spersonalizowanie produktów, spróbowanie szwedzkiej gastronomii czy zapoznanie się z dekoracją lub aranżacją wnętrz.

Czytaj też: Pierwsza IKEA w Polsce w centrum miasta. To Warszawa

Nowe rozwiązania

- Nowy sklep w Madrycie powstał, by oferować wyjątkowe doświadczenia zakupowe, rozrywkę, nowe rozwiązania, narzędzia i wrażenia - tłumaczy Ikea.

Sklep w Madrycie ulokowany jest na czterech kondygnacjach, wcześniej była tu  Zara. Spośród około tysiąca mebli i akcesoriów dla domu, najwięcej przeznaczonych jest do salonu, jako zwykle największego pomieszczenia, gdzie spędza się najwięcej czasu.

Aranżacja sklepu nawiązuje do poszczególnych dzielnic Madrytu - centrum, Malasaña, Chueca lub Salamanca. W nowym sklepie znajdą się ekspozycje z drobnymi przedmiotami do domu, tekstyliami i roślinami oraz pokoje z zaprezentowanymi wystrojami wnętrz różnego przeznaczenia. Podobnie jak w tradycyjnych sklepach Ikea, zmęczeni zakupami mogą posilić się w restauracji. Menu inspirowane jest miejską kuchnią, składa się ze zdrowych dań.

Czytaj też: Ikea zmienia strategię. Szykuje się na 'wielkie miasta i cienkie portfele'

Morawski: "Teraz rozwijamy się w tempie 5 proc., ale to jest nie do utrzymania. Choćby dlatego, że w Polsce zabraknie pracowników"

Więcej o:
Komentarze (5)
Ikea testuje kompaktowe sklepy
Zaloguj się
  • maj.basia

    Oceniono 13 razy -1

    No i co z tego,że w Londynie, Madrycie (gdzie bycze życie), a nie mogłoby np. być w Lądku , he?
    Po co to piszecie, jak ja mam do najbliższego IKEA 100 km ! Jak nie ma o czym pisać to się
    ludzi epatuje "Wielgim Światem". I co to komu da ? Temu co to pisze - wierszówkę.

  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 4 razy -2

    Czyli koncepcja jest taka: to samo upchać na mniejszej powierzchni! Dyli w polskich sklepach tzw. hipermarketach, gdzie towar umieszcza się w przejściach między regałami, a marketingowo można nazwać to niepowtarzalną atmosferą i bliższymi kontaktami międzyludzkimi.

  • Johnny Bravo

    Oceniono 4 razy -2

    Miernocie która ten tytuł wymyśliła polecam polskie słowo "koncepcja". Bo ten koncept może sobie wsadzić gdzie się tam miernocie podoba...

  • admo70

    Oceniono 3 razy -3

    No i co z tego? Niech sobie otwierają nawet na księżycu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX