Polskie firmy mogą mieć kłopoty. Przez 300-proc. wzrost "podatku ekologicznego" ceny prądu poszybują

Rosnące ceny węgla oraz uprawnień do emisji dwutlenku węgla windują hurtowe ceny energii. A to może bardzo poważnie uderzyć w polski przemysł.

Ceny energii zamawianej na przyszły rok drastycznie rosną - obecnie są wyższe niż rok temu o ponad 50 proc. Powód? Coraz droższy węgiel i ceny uprawnień do emisji CO2. A 80 proc. prądu w Polsce wytwarzane jest właśnie z węgla.

Dlaczego prąd drożeje?

Przez rok cena węgla poszła w górę o ok. 16 proc. Ponieważ sporo tego surowca Polska sprowadza z zagranicy, dochodzą jeszcze koszty transportu.

Znacznie bardziej wzrosły ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla, bo w rok aż o ok. 300 proc.! Wszystko z powodu ich ograniczonej liczby i wciąż dużego zapotrzebowania. Jeszcze około roku temu cena uprawnień wynosiła mniej niż 5 euro za tonę. Obecnie już przebiła 20 euro za tonę, a to nie koniec. Jak wynika z raportu organizacji Carbon Tracker, jeszcze w tym roku cena uprawnień podskoczy do 25 euro za tonę, a w najbliższych dwóch latach być może nawet do 40 euro za tonę.

Ceny 25 euro za tonę pod koniec 2018 r. nie wyklucza także prezes Tauronu, Filip Grzegorczyk. - Mamy do czynienia z sytuacją niestandardową. To się nigdy nie zdarzyło, żeby cena emisji CO2 w ciągu roku wzrosła o 300 proc. - mówił niedawno w rozmowie z PAP. - Cena CO2 to parapodatek ekologiczny, który płacimy za taką a nie inną, świadomą i coraz bardziej wymagającą politykę Unii Europejskiej - komentował Grzegorczyk.

.. źródło: CIRE

Polski przemysł nie może konkurować

Jak zwraca uwagę "Rzeczpospolita", to wszystko ma fatalne skutki dla polskiego przemysłu. W innych krajach ceny energii są bowiem niższe niż w Polsce, zatem konkurencja z zagranicy może produkować taniej niż Polacy. Obawy przed utratą konkurencyjności ma na przykład ArcelorMittal Poland, producent stali. 

"Rzeczpospolita" przytacza także opinie m.in. przedstawiciela miedziowego giganta KGHM czy Grupy Azoty. Obie te spółki już pracują nad tym, jak poradzić sobie z rosnącymi cenami energii.

Jak wynika z informacji dziennika, branża stalowa oczekuje reakcji państwa - liczy na to ArcelorMittal Poland. Chodzi o obniżenie opłat regulacyjnych, które są nałożone na odbiorców przemysłowych w Polsce. - Rząd bez wątpienia ma świadomość tego, co dzieje się na rynku energii, i deklaruje wolę realizacji postulatów wysuwanych przez sektory energochłonne. Jednak wszystko wskazuje na to, że realizacja tych postulatów może zająć sporo czasu - mówi "Rzeczpospolitej" Tomasz Ślęzak, członek zarządu spółki z Dąbrowy Górniczej.

***

Jacek Walkiewicz: Widzę szanse w problemach, a wcześniej widziałem problemy w szansach [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (93)
Polskie firmy mogą mieć duże kłopoty. Chodzi o duży wzrost cen prądu
Zaloguj się
  • equinox1976

    Oceniono 28 razy 22

    polak głupi i bazerny jak był tak będzie. Od 25 lat utrzymuje skansen górniczy dopłacając górniczym kopidołom miliardy choć to ekonomicznie sensu żadnego nie ma. 8 mld przywilejów górniczych w ZUS, podwyżki dla górników, restrukturyzacja kopalni itd... Kiedyś musiało się zesrt..ac bo tylko Polak potrafi zarządzać tak jak zarządza kopalniami gdzi ejest 110% uzwiązkowienia. A my za to płacimy. Tym gooyom górniczym kiedyś naród dupy przetrzepie.

  • Joziu S

    Oceniono 17 razy 17

    Wszystko w Polsce drożeje, a o emerytach rząd zapomniał. Dla ministrów wielotysięczne nagrody, a dla emerytów 3,- zł podwyżki. TVP chwali osiągnięcia tego rządu, a faktycznie nędza coraz większa.

  • semigetuza

    Oceniono 11 razy 11

    equinox1976
    dopłaty nie idą do kopidołów, tylko do kieszeni bonzów związkowych i związanych z nimi polityków wszelkich opcji politycznych. G. Śląsk jest skorumpowany do dna. Sektor węglowy i energetyczny to jedna mafia pasożytująca na Polsce i Polakach. Dlaczego nie ma dużych modernizacji elektrowni w Polsce, ani modernizacji sieci przesyłowych? Bo koszty łapówek dla urzędnikó lokalnych i centralnych, a także koszty łapówek dla lokalnych podwykonawców czynią całą inwestycję dla wykonywującego nieopłacalną.
    Tam się powinno posłać batalion egzekucyjny i likwidować fizycznie całe grupy ludzi, konfiskować majątki Kalabryjska N'Dranghetta przy tej śląskiej mafii to pikuś. Kopidoły są do "robienia tłumu" i posłusznie strajkują za dopłatę do pensji Są zastraszeni, zależni od związkowych bandytów To się ciągnie jeszcze od Gierka, całe rodziny, całe społeczności są w to złodziejstwo umoczone od dwóch, trzech pokoleń. Sprawdźcie, kto importuje węgiel z Rosji, nazwiska, powiązania związkowe i polityczne.
    Polacy są głupi jak Czarni z Zairu, dupczy się ich dziesiątki lat po chamsku, a oni siedzą jak myszy pod miotła, parszywe niewolnicze stado.

  • sthoss

    Oceniono 11 razy 7

    Przydałaby się informacja jakie jest % koszt do emisji Co2 w KWh wyprodukowanej energii. Bo jak nawet 5% to 3 krotny wzrost powoduje ostatecznie 10% podwyżki cen energi a nie 30-40% jam to się dzieje na giełdzie energii. Spekulacja w czystej formie.

  • jerzytop

    Oceniono 32 razy 6

    Panowie od obliczeń
    Węgiel na giełdzie w Rotterdamie czy Richards Bay (RPA) jest o wiele tanszy jak nas SZMELC wydobywany w polskich kopalniach . 380 zł do 560 i to cena netto naszego A odnośnie transportu panowie matematycy nie jest on wcale taki drogi i nawet doliczając go węgiel sprowadzony będzie tańszy jak nasz z polskiej kopalni Nawet Izrael sprowadza węgiel z RPA a nie z państw Europy Bardziej czysty i kaloryczny a przez to daje mniejszą emisje CO2 do atmosfery . No ale skoro polskich pseudo polityków i rzadzących górnicy maja na krótkiej SMYCZY to mamy to co mamy czyli wielkie G....o . Gdy w Niemczech już nawet dopłacaja do tego aby pobierać prąd u nas fachowcy z Bożego i rydzyka nadania nie wiedzą właściwie w którym kierunku idzie światowa energetyka . Tylko węgiel i węgiel i miliardy na nową taką elektrownię
    Jeszcze parę lat to Ci fachowcy utopia polską gospodarkę nie wiedząc właściwie co robić .
    U nas nikt nie kieruje się wyliczeniami a polityka . A to wybory takie a kiedy indziej srakie i tak zawsze komuś trzeba dogodzić .
    Jak to się dzieję ,że w Anglii prąd jest a nie ma górnictwa . W Niemczech bedzie juz niedługo podobnie . chociaż nikomu kraju nie zawierzali

  • 141288bs

    Oceniono 7 razy 5

    Jedna kilowatogodzina jest placona dwukrotnie - placisz za zuzyta energie elektryczna plus tyle samo wynosza oplaty dodatkowe.- Oplaty dodatkowe to; przesyl,oplata stala,oplata zmienna,abonament, to w sumie daje podwojenie stawki za kWh. Ciekawa jest oplata przesylowa, wiekszosc linii przesylowych jest usytuowana na terenach prywatnych co sprawia,ze wlasciciele takich nieruchomosci za przesyl placa znacznie wyzej niz inni odbiorcy energii. Oprocz oplaty wynikajacej z faktury,placa podatek gruntowy za grunt zajety przez linie przesylowe.A wiec tlumaczenie producenta energii elektrycznej ,ze rosna koszta produkcji tej energii, jest niczym innymi jak oszustwem by podniesc te wszystkie oplaty wyszczegolniane na fakturach. Tak wyglada prawda o oszustach producentach, ktorzy maja czysty zysk nie ponoszac zadnych kosztow wlasnych.

  • hiperon59b

    Oceniono 23 razy 5

    Co tam koszty energii nie są ważne. Ważne jest to co mówi pan premier Mateusz Krzywousty, a mówi, że polska energetyka będzie oparta na węglu jeszcze przez wiele lat. Szkoda tylko że nie precyzuje wypowiedzi i nie dodaje, że na węglu sprowadzonym z Rosji i Chin.

  • ks-t

    Oceniono 25 razy 5

    Elektrownie dotują koalnie. Żeby elektorat miał osiemnastą pensję ty suwerenie płąć więcej za prąd i błogosław tych którzy za ciebie podejmują takie decyzje. Odpłącisz im przy urnach znowu wybierając PIS.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX