13 groszy za przesyłkę z Allegro! To możliwe, ale "sklep musi się postarać"

Darmowe dostawy po wykupieniu abonamentu. To nowa oferta Allegro.  Za 49 złotych rocznie można kupić 365 dostaw do paczkomatów i punktów odbioru. Jeżeli klient skorzysta z w stu procentach z usługi to koszt jednej dostawy wyniesie go zaledwie 13 groszy. Jest jednak kilka warunków.

Przede wszystkim Allegro Smart, bo tak nazywa się nowa usługa, nie dotyczy wszystkich towarów na portalu i nie każdy sprzedawca będzie mógł ją zaproponować. Kupowany towar musi jednorazowo kosztować co najmniej 40 złotych. 

Więcej szczegółów o usłudze jakiej w polskim e-handlu jeszcze nie było zdradza mi w rozmowie Grzegorz Czapski, dyrektor ds. rozwoju Allegro.

Łukasz Kijek: Długo, bo ponad 18 lat klienci Allegro musieli czekać na pakiet tanich dostaw po opłaceniu abonamentu. Dlaczego akurat teraz, po wielu latach zdecydowaliście się wprowadzić ofertę Allegro Smart?

Grzegorz Czapski: To jest nasza odpowiedź na zapotrzebowanie klientów. Przed zaproponowaniem nowej usługi przeprowadziliśmy szereg badań i testów konsumenckich. W ostatnich latach zauważyliśmy, że dostawa towarów do paczkomatów i punktów odbioru dynamicznie się rozwija. Wiemy, że to jest produkt lubiany przez klientów i bardzo chętnie z niego korzystają. Zdecydowaliśmy się teraz uruchomić Allegro Smart, bo jest już odpowiednia skala dla tego biznesu.

ŁK: 49 złotych za 365 darmowych dostaw. W drugiej opcji to jest 39 złotych za 180 dostaw. Ilu klientów według waszych prognoz zdecyduje się z tego skorzystać?

GCz: My oczywiście mamy swoje założenia biznesowe, których na razie nie chcemy ujawniać szczegółowo. Podpowiedzią może być jednak to, że koszt abonamentu zwraca się po sześciu, siedmiu dostawach. Przeciętnie u nas na platformie klienci dokonują około 20 transakcji rocznie. Jest to zdecydowanie produkt masowy.

ŁK: Klienci na pewno zastanawiają się, czy cena, którą zaproponowaliście jest w tej chwili promocyjna i czy w przyszłości może wzrosnąć?

GCz: Cena jest atrakcyjna. Konstruując ofertę myśleliśmy o tym, żeby produkt był wygodny, przystępny cenowo i żeby zwierał w sobie te komponenty, które są najchętniej wybierane przez klienta. W ramach usługi dostępna jest między innymi darmowa dostawa i darmowe zwroty towarów, specjalne okazje, dodatkowe monety i priorytetowa obsługa. Być może nasze założenia dotyczące kształtu produktu w przyszłości się zmienią . Będzie to przede wszystkim zależało od reakcji klientów. Spodziewamy się, że jest to oferta startowa jeśli chodzi o ten produkt. Myślimy o tym, jakie dodatkowe elementy można jeszcze dodać, a jeżeli tak się stanie to być może także cenę w przyszłości zmienimy.

ŁK: Na początku w usłudze Allegro Smart klienci będą mogli skorzystać z 30 mln ofert to tylko albo aż jedna trzecia wszystkich ofert dostępnych na Allegro. Dlaczego tylko tyle?

GCz: Powiedzmy sobie szczerze - 30 milionów ofert to i tak fantastyczna oferta. A jeszcze nawet nie zaczęliśmy pracować ze sprzedawcami. Myślę, że tych ofert będzie teraz szybko przybywać. Formy dostawy do punktów, paczkomatów i listy polecone mają swoje ograniczenia. Większość naszych produktów na Allegro to są paczki do 10 kilogramów. Różnorodność towarów jest duża i nie wszystkie da się dostarczyć np. do paczkomatu. W niektórych przypadkach potrzebna jest inna forma dostawy.

ŁK: To na pewno ważne pytanie dla klientów i dla sprzedawców. Które sklepy będą mogły dołączyć do Allegro Smart? Bo na pewno nie wszystkie?

GCz: Jesteśmy otwartą platformą handlową. W programie może brać udział każdy z ponad 125 tysięcy naszych sprzedających. Ale stawiamy warunki jakościowe. Chcemy podnieść poprzeczkę. Trzeba być albo tzw. „super sprzedawcą”. Na ten status trzeba zapracować jakością, obsługą klienta i pozytywnymi komentarzami. Drugie kryterium to jest 98% ocen pozytywnych od klientów, czyli bardzo wysoka ocena wiarygodności. Sklep musi się postarać, żeby się do tego programu załapać.

ŁK: Czyli ilu sprzedawców, ze 125 tysięcy obecnych na Allegro realnie będzie mogło dołączyć do programu?

GCz: To jest na pewno kilkadziesiąt tysięcy sklepów. Pamiętajmy, że dopiero startujemy i że dziś rozpoczęliśmy oficjalną pracę ze sprzedawcami.

ŁK: Skoro wprowadzacie nową usługę, która będzie generować koszty finansowe to pojawia się pytanie, czy Allegro nie będzie szukało dochodów w innym miejscu?

GCz: Program jest finansowany z kilku źródeł. Po pierwsze to jest opłata abonamentowa klienta, drugie źródło to jest samo Allegro, a trzecie to jest jednak korzystna stawka, którą otrzymujemy od firm logistycznych. Oczekujemy, że ten program zwiększy lojalność klientów, a to spowoduje wzrost obrotów. 

ŁK: Czy nie wymusi to jednak podniesienia kosztów dla sprzedawców?

GCz: Nie mamy takich planów. Trzeba pamiętać, że Allegro 2 lata temu zaczęło zmianę filozofii współpracy ze sprzedawcami. W zdecydowanej większości kategorii nie pobieramy opłat za wystawianie produktów do sprzedaży. Porównując tę sytuacją ze światem tradycyjnego handlu, to my bierzemy na siebie całe ryzyko i koszty wystawienia oferty, nie sprzedawca. Prowizję pobieramy dopiero od sprzedaży, czyli kiedy sprzedawca osiągnie sukces. Uważamy, że to bardzo fair rozwiązanie.

ŁK: Podobne rozwiązanie stosuje amerykański Amazon, który prawdopodobnie ostrzy sobie zęby na polski rynek. Czy to jest ten wzór, z którego czerpaliście?

GCz: Idea jest stara jak świat. Nie musieliśmy nikogo kopiować. Przygotowaliśmy pakiet korzyści, który jak wyszło w badaniach najlepiej odpowiada potrzebom Polaków. Zależało nam, aby ten produkt jak najlepiej zaadresować. Poza tym istotą Allegro Smart jest podniesienie poziomu lojalności naszych klientów. 

ŁK: Amazon wydaje się mocno zainteresowany polskim rynkiem. To samo można powiedzieć o chińskim AliExpress. Czy czujecie, że nadchodzi trudny czas konkurencji na polskim rynku?

GCz: Oczywiście my nie żyjemy w próżni. W e-handlu klient ma dostęp do produktów na całym świecie. Konkurencja jest o przysłowiowy jeden klik. Tak jest od zawsze. I dlatego skupiamy się tylko na ofercie dla klientów a nie na tym co robi konkurencja. U nas klient zawsze decyduje i myślę, że mamy tu sporo atutów. To jest na pewno inny czas dostawy, nawet cztery tygodnie. Poza tym inne bezpieczeństwo w zakresie jakości samego produktu. To jest wreszcie inny poziom obsługi klienta. My w Allegro mamy ponad 125 tysięcy polskich sprzedawców obsługujący klientów w języku polskim. Mamy wierną bazę klientów, silną markę, program ochrony kupujących z gwarancją zwrotu pieniędzy oraz bezpieczny system płatności. Staramy się jak najlepiej radzić i dlatego wdrażamy nowe produkty, które pomogą nam ten biznes rozbudować.

Morawski: "Teraz rozwijamy się w tempie 5 proc., ale to jest nie do utrzymania. Choćby dlatego, że w Polsce zabraknie pracowników"

Więcej o:
Komentarze (56)
13 groszy za przesyłkę z Allegro! To możliwe, ale "sklep musi się postarać, żeby się do tego programu załapać"
Zaloguj się
  • Oceniono 30 razy 26

    ,,Trzeba pamiętać, że Allegro 2 lata temu zaczęło zmianę filozofii współpracy ze sprzedawcami. W zdecydowanej większości kategorii nie pobieramy opłat za wystawianie produktów do sprzedaży." Ktos Panu Menadzerowi chyba zrobil kuku na synapsach - Panie Milosciwie Nam Panujacy: zaczeliscie za to pobierac haracz tytulem oplaty utrzymaniowej, podniesliscie trzykrotnie oplate za promowanie ofert, zdewastowaliscie Menadzer Sprzedazy, dodaliscie setki godzin odmozdzajacej pracy przy zmianie zdjec i, ostatnio, opisow ofert.. a spod wlasnego sklepu prowadzicie sprzedaz produktow w oparciu o pozyskiwane dane statystyczne w swojej zagrodzie (kilka spraw toczy sie w sadach). Naturalnie, jestescie firma prywatna i mozecie zgasic swiatlo w kazdej chwili. Wsrod sprzedawcow dawno osiagneliscie status firmy znienawidzonej, skonczycie chocby z tego powodu jak TPSA. Osobiscie moge placic i 20% prowizji Ebayowi/Amazonowi czy innemu podmiotowi, ktory jednak bedzie proponowal cos w zamian (zamiast) horrendalnych prowizji, klamstw i skandalicznej formy komunikacji z administracja. Kiedys, pomimo leciwych serwerow, serwis stanowil platforme dla Kupujacych i Sprzedajacych. To juz od dawna nieaktualne.

  • wisniewski_adrian

    Oceniono 21 razy 17

    "Prowizję pobieramy dopiero od sprzedaży, czyli kiedy sprzedawca osiągnie sukces. Uważamy, że to bardzo fair rozwiązanie." --- tak, 10% prowizji to bardzo "fair" rozwiązanie. Nie chcę tego nazywać po imieniu.

  • ebom

    Oceniono 15 razy 11

    No dzięki, robię rzeczywiście kilkadziesiąt transakcji rocznie na allegro, ale 90% kupowanych przeze mnie produktów jest zdecydowanie poniżej 40 zł... coś czuję, że ten jeden haczyk sprawi, że oferta dla bardzo wielu osób wcale nie okaże się kusząca.

  • adamtko

    Oceniono 12 razy 8

    Czyli jednak mało przydatny ten smart dla mnie. O ile 40 zł nie ma większego znaczenia, bo i tak często coś dorzucałem "skoro i tak płacę za przesyłkę..." to już ograniczenie się tylko do sprzedawców smart "bo już mam abonament..." jest bez sensu. W efekcie będę miał abo., ale za przesyłkę i tak zapłacę, bo interesujący mnie sprzedawca nie jest smart.

    Dziękuję.

  • jar_i_mir

    Oceniono 7 razy 5

    Po pierwsze, koszty przesyłki najbardziej bolą przy kupnie czegoś za kilka złotych. Przy towarze za ponad 40 zł dołożenie kilku za przesyłkę nie jest już tak zniechęcające. Po drugie, jeśli nie kupujący, to ktoś inny musi za tę przesyłkę zapłacić. Skończy się tym, że sprzedający uczestniczący w tym programie podniosą ceny, żeby wyjść na swoje. W efekcie Allegro zarobi, a kupujący i tak będzie płacił tyle co wcześniej lub więcej.

  • podanyloginjestzajety

    Oceniono 5 razy 3

    Mam dwie uwagi jako sprzedawca,
    1. Żądanie 10% od sprzedaży to skandal
    2. Brak możliwości wystawienia komentarza kupującemu
    p.s.
    Jak mam udowodnić, że pańcia po kliknięciu "Kup Teraz" towaru za 400 zł się rozmyśliła?
    Ma mnie w nosie i nie będzie klikać w Allegrowy link żeby potwierdzić że nie kupiła towaru.
    40 zł wyrzucone w błoto i co na to Allegro?

  • jola321

    Oceniono 2 razy 2

    Mam sklep i przesyłki zazwyczaj nadaję przez Sendit (klienci wybierają głównie przesyłki kurierskie). Ta opcja przesyłek kurierskich nie ma, więc u mnie by się nie sprawdziło :/

  • s0nar

    Oceniono 4 razy 2

    A na ch...j mam zamawiać cokolwiek do paczkomatów skoro mogę sobie zamówić do domu i mi ochroniarz paczkę odbiera i przechowuje do mojego powrotu? Jeszcze ani razu nie skorzystałem z innego miejsca dostawy niż własny dom. No dobra, kilka towarów zamówiłem na adres biura, ale to nadal nie jest jakiś zaszczany paczkomat.

  • wichura

    Oceniono 2 razy 2

    Pakiet 365 dostaw, dla produktów za min. 40 złotych = żeby w pełni skorzystać z rabatu trzeba wydać min. 15.000 złotych na towary (i jeszcze 49 złotych na pakiet dostaw), a za drobne zakupy (do 40 złotych, które zapewne dominują - już sobie to wyliczyli) i tak płacisz normalną stawkę sprzedawcy.
    Mam konto (jako kupujący) na allegro od chyba 15 lat. I ŻADNEJ ze zmian, jakie zaszły w tym czasie nie oceniam na plus. Jak dla mnie bezpieczeństwo znacząco spadło: wyparcie systemu komentarzy, mniej przejrzysty system ocen, ukrywanie nicków użytkowników.
    Serwis chyli się ku upadkowi i raczej jest to proces nieunikniony. Więksi gracze wolą postawić własny sklep internetowy (www + gotowy soft zwróci się dość szybko, biorąc pod uwagę wysokość prowizji na allegro), mniejsi - np. sprzedać przez facebook'a..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX