Prace budowlane Nord Stream 2 w Niemczech rozpoczęte. Nawet Trump nie zatrzyma już Gazpromu?

Prace budowlane Nord Stream 2 rozpoczęły się na niemieckich wodach przybrzeżnych, pomimo groźby sankcji ze strony prezydenta USA Donalda Trumpa oraz krytyki ze strony Polski, Ukrainy, krajów bałtyckich i Komisji Europejskiej - podaje "Financial Times".

Kontrowersyjny gazociąg jest własnością kontrolowanego przez Kreml Gazpromu, ma wsparcie rządu kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Podwoi rosyjski import gazu do Niemiec przez Bałtyk i zmniejszy jego przesył przez Ukrainę. Projekt stale zwiększa napięcia pomiędzy Europą, USA i Rosją. Protestująca grupa państw obawia się, że zwiększy on zależność energetyczną Europy od Rosji i obliczony jest jako broń polityczna, wymierzona głównie w Ukrainę i Europę Środkowo-Wschodnią.

Projekt ostro skrytykował amerykański prezydent Donald Trump twierdząc, że uczynił on z Niemiec "więźnia Rosji". Waszyngton ostrzegł przed sankcjami spółki, które wspomagają Gazprom w budowie instalacji. USA obiecały, że w odpowiedzi na budowę zwiększą dostawy płynnego gazu ziemnego do Europy.

- Nord Stream 2 ma charakter wyłącznie komercyjny – podkreślił po raz kolejny Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Rosji.

Kreml stoi na stanowisku, że wszelkie sankcje przeciwko projektowi naruszałyby prawo międzynarodowe. Podkreśla też, że dostawy gazu przez Ukrainę będą kontynuowane po uruchomieniu Nord Stream 2. 

Czytaj więcej: "RZ": Polska namawia Amerykanów, aby nałożyli na Niemcy sankcje za budowę gazociągu Nord Stream 2

110 mld metrów sześciennych gazu rocznie

Niezbędne pozwolenia do budowy gazociągu wydały Niemcy, Finlandia, Szwecja i Rosja. Z decyzją zwleka jeszcze Dania, jednak prawdopodobnie nie będzie to miało wielkiego znaczenia, ponieważ spółka Nord Stream 2 złożyła nowy wniosek o przesuniecie trasy instalacji z wód terytorialnych Danii do duńskiej wyłącznej strefy ekonomicznej. Wówczas Dania nie będzie mogła blokować budowy.

Rzecznik prasowy Nord Stream 2 opisał budowę na niemieckich wodach jako prace "przygotowawcze". Działania na głębokich wodach Morza Bałtyckiego rozpoczną się w ciągu kilku tygodni.

Nord Stream 2, który będzie funkcjonował równolegle z Nord Stream 1, zapewni obu instalacjom łączną przepustowość 110 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie. 

Dlaczego samochody spalają więcej niż deklarują producenci?

Więcej o:
Komentarze (120)
Prace budowlane Nord Stream 2 w Niemczech rozpoczęte. Nawet Trump nie zatrzyma już Gazpromu?
Zaloguj się
  • spinaker99

    Oceniono 43 razy 19

    Nieudaczność polskich polityków na przestrzeni ostatnich 30 lat jest już legendarna.Teraz to ruskie i niemcy są winni ,co tam my.my jesteśmy zawsze tymi poszkodowanymi.Zamiast miliardy kasować za transfer pomiędzy Niemcami i Rosją robimy miesięcznice,produukujemy różańce i modlitewniki.Nawet wielki brat zza wielkiej kałuży nam nie pomoże.Byliśmy,jesteśmy,będziemy-dziadami

  • dgl123

    Oceniono 17 razy 13

    Ciemny lud w Polsce protestuje a Niemcy robią dobre interesy!

  • Oceniono 34 razy 12

    Gdybyśmy nie byli fanami Ukrainy, gazociągi NS nie powstałyby. Gruba rura biegłaby lądem od Rosji przez Białoruś, Polskę do Niemiec. Zarabialibyśmy mld $ za tranzyt. Wybraliśmy Ukrainę i mamy Wołyń, a nie gazociągi.

  • psyhodelic

    Oceniono 21 razy 11

    To jakaś aberracja . Wielki jazgot ze Rosja buduje z Niemcami gaz rurę. Amerykańscy biznesmeni są udziałowcami pól naftowych na Syberii i nie słychać o sankcjach przeciw nim,

  • szymi_mispanda

    Oceniono 41 razy 11

    gazociag ten razem z NS1 uczyni z niemiec europejskie zrodlo lub wrota do taniego rosyjskiego gazu.

    wszyscy inni beda kupowac od niemiec ktore zarobia na tym krocie.

    do tej pory panstwem tranzytowym tego gazu zarabiajacym na przesylek byla polska ale poniewaz ma spoleczenstwo downow to sie z tej pozycje sama wypisala.

  • baby1

    Oceniono 15 razy 9

    Niemcy, to nie polska kolonia, aby miały się bać amerykańskich sankcji, kiedy robią interes stulecia.

  • tenare

    Oceniono 18 razy 8

    Nie ma absolutnie żadnego powodu, żeby Ukraina i Polska zarabiała na tranzycie rosyjskiego gazu z Rosji do Niemiec. Bezpieczeństwo energetyczne Europy Zachodniej to NS2 i tani rosyjski gaz. USA szantażem i groźbami tego nie zmienią. USA będą sprzedawać swój drogi gaz łupkowy tylko swoim podnóżkom i wasalom.

  • mgz

    Oceniono 11 razy 7

    "Projekt stale zwiększa napięcia pomiędzy Europą, USA i Rosją."

    Co w tej grupie robia USA?

  • cracken001

    Oceniono 9 razy 7

    HAHAHAHA......NO I CO....POLACZKI-DURACZKI........POCALUJTA W D OO PE WOJTA

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX