Właściciel Reserved szykuje europejską ofensywę w internecie. Zakaz handlu? "Nie widzimy wpływu"

LPP, właściciel m. in. marki Reserved, planuje otworzyć swój pierwszy sklep w Słowenii za dwa dni, a w październiku - w Kazachstanie, zapowiedział wiceprezes Przemysław Lutkiewicz. Będzie też e-sklep dla wszystkich krajów Unii Europejskiej. Lutkiewicz dodał też, że firma nie widzi wpływu zakazu handlu w niedziele na sprzedaż.

"Chcemy uruchomić 3 nowe rynki - w Izraelu już otworzyliśmy, za dwa dnia otworzymy na Słowenii, a w październiku w Kazachstanie. W przyszłym roku zakładamy otwarcia w Bośni i Hercegowinie oraz w Finlandii" - powiedział Lutkiewicz podczas konferencji prasowej. W Słowenii i Kazachstanie mają powstać sklepy własne.

W połowie sierpnia br. LPP oficjalnie otworzyło pierwszy salon swojej flagowej marki Reserved w Tel Awiwie. Izrael jest 21. rynkiem zagranicznym, na którym obecna jest gdańska spółka.

Po pierwszym salonie franczyzowym Reserved w Izraelu, do końca 2019 roku powstaną dwa kolejne, zapowiedziała dziś firma.

Otwarcie pierwszego salony Reserved w IzraeluOtwarcie pierwszego salony Reserved w Izraelu fot. materiały prasowe LPP

Czytaj więcej: Tłumy na otwarciu pierwszego sklepu Reserved w Izraelu. Niektórzy czekali na wejście wiele godzin

Czas na Francję i Szwajcarię

Lutkiewicz powiedział, że pojawiają się pytania, kiedy LPP otworzy swoje sklepy we Francji, a kiedy w Szwecji.

"To jest ostatni kwartał, kiedy jeszcze połowa powierzchni handlowej, czyli 518 tys. m2, znajduje się w Polsce. Na koniec III kw. powierzchni handlowej będzie więcej poza Polską, a co za tym idzie - również sprzedaż będzie coraz wyższa niż w kraju. Myślę, że w przyszłym roku sprzedaż poza Polską będzie już wyższa" - wskazał też wiceprezes.

Będzie e-sklep dla wszystkich krajów Unii Europejskiej

LPP, zachęcona bardzo dobrymi wynikami, chce się też dalej szybko rozwijać w internecie. 

W pierwszych sześciu miesiącach tego roku sprzedaż internetowa grupy wzrosła o 121,5 proc. w ujęciu rocznym do 309,4 mln zł, przy wzroście przychodów całej grupy o 18,3 proc. do 3,6 mld zł. 

"W I połowie 2019 planujemy uruchomić e-sklep dla wszystkich krajów Unii Europejskiej" - czytamy w prezentacji wynikowej. 

"Kontynuacja trzycyfrowych wzrostów sprzedaży internetowej została osiągnięta dzięki rozwojowi e -sklepów poza Polską, wydatkom na marketing (współpraca z blogerkami modowymi i influencerkami) oraz zmianom w przyzwyczajeniach klientów (w związku z zakazem handlu w niektóre niedziele klienci z Polski coraz częściej robią zakupy poprzez internet)" - wskazała spółka w raporcie.

Czytaj więcej: Primark ma pojawić się w Polsce. To może być mocna konkurencja dla innych sieci odzieżowych

Zakaz handlu w niedziele? Właściciel Reserved "nie widzi wpływu"

"Nie widzimy wpływu zakazu handlu na sprzedaż, gdyż z kwartału na kwartał nam urosła sprzedaż i cieszymy się, że nie widzimy tego spadku u nas. Nastąpiło przesunięcie ruchu na sobotę i resztę dni, a także na e-commerce" - powiedział Lutkiewicz podczas konferencji prasowej.

LPP podkreśliło w prezentacji, że w tygodniach z niehandlowymi niedzielami popyt przenosi się na inne dni tygodnia. "Dodatnie LFL (sprzedaż rok do roku w tych samych sklepach) w Polsce pokazują, iż LPP dobrze radzi sobie z zakazem handlu w wybrane niedziele. 80 proc. salonów LFL zanotowało wyższą sprzedaż r/r w II kw. 2018" - wskazano. 

Czytaj więcej: Chińczycy nie zbudują fragmentu zakopianki. Państwo dopłaci, kontrakt dostała polska firma

LPP chwali się wynikami finansowymi

Dziś rano odzieżowa spółka pochwaliła się W I połowie 2018 r. spółka miała 101,36 mln zł skonsolidowanego zysku netto w porównaniu z jedynie 56,25 mln zł zysku rok wcześniej, przy przychodach ze sprzedaży w wysokości ponad 3,6 mld zł (rok temu nieco ponad 3 mld zł). 

"Największe nominalne wzrosty sprzedaży r/r w I półroczu 2018 roku wygenerowało Reserved. Tak dobry wynik marka uzyskała dzięki kolekcjom, które spotkały się z uznaniem klientek i klientów oraz konsekwentnemu rozwojowi powierzchni (otwarcia nowych salonów oraz powiększenia dotychczasowych). Największą dynamikę natomiast w I półroczu 2018 roku odnotowało Sinsay. Wynik ten marka uzyskała dzięki udanej kolekcji i dynamicznemu rozwojowi powierzchni (nowe salony nie tylko w kraju, ale również za granicą). Dwie marki: Reserved i Cropp w I półroczu 2018 roku wygenerowały więcej przychodów z zagranicy niż z kraju" - czytamy w raporcie.

Przychody ze sprzedaży w sklepach porównywalnych (LFL) w walutach lokalnych w I półroczu 2018 roku wzrosły o 12,3 proc., zaś w II kwartale 2018 roku - o 14,6 proc.

"W I półroczu 2018 roku wszystkie marki pokazały dodatnie LFL za wyjątkiem Mohito. Najwyższe wzrosty w salonach porównywalnych zanotowała marka Reserved, co pokazuje sukces podjętych we wcześniejszych kwartałach działań nad poprawą kolekcji tej marki. W okresie sprawozdawczym we wszystkich krajach, w których GK posiadała własne salony, sprzedaż porównywalna była dodatnia. Najwyższe dwucyfrowe LFL odnotowały salony w Rumunii, na Węgrzech i na Ukrainie" - napisano dalej.

Ponad 53 proc. marży

Marża handlowa w I półroczu 2018 roku wzrosła o 1,5 pkt proc. do 53,4 proc., dzięki korzystnym trendom walutowym oraz udanej kolekcji wiosenno-letniej większości marek, w tym flagowej Reserved.

Na koniec czerwca br. grupa miała 1 756 sklepów, z czego 985 w Polsce. W I poł. 2018 r. sprzedaż w Polsce stanowiła 54 proc. całości, zaś powierzchnia sklepów w Polsce wynosiła 518 tys. m2 (wobec 1 034,2 tys. m2 ogółem).

LPP zarządza markami modowymi Reserved, Cropp, House, Mohito i SiNSAY. Spółka jest notowana na GPW w Warszawie od 2001 roku. 

Były GROM-owiec: Żołnierz ma prawo być dobrze dowodzony [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (36)
Właściciel Reserved szykuje ofensywę w internecie, będzie e-sklep dla wszystkich krajów UE. Zakaz handlu? "Nie widzimy wpływu"
Zaloguj się
  • uutek

    Oceniono 22 razy 10

    na obroty, może zakaz handlu w niedzielę nie będzie miał wpływu, ale na strukturę zatrudnienia w handlu już tak.

  • ikar.ka

    Oceniono 11 razy 7

    Rozumiem, że kolejki i bałagan w sklepie, bo obsługa w sobotę nie wyrabia, był też przed wprowadzeniem zakazu?

  • gaciekesikowej

    Oceniono 7 razy 5

    Brawo, gratuluję sukcesu i życzę dalszego wspaniałego rozwoju. Pozdrawiam

  • artzat74

    Oceniono 7 razy 5

    Firma się świetnie rozwija bo nie rządzą tam towarzysze związkowcy z solidarności . Ale już niedługo .Podła zmiana i tam położy swoją łape .

  • otopolskiepieklo

    Oceniono 27 razy 5

    nie widzi wpływu, ale pcha się do internetu by zapobiec wpływowi zakazu handlu w niedziele

    diabłu świeczkę (PISowi) nawet nie ogarek...

  • emilova

    Oceniono 3 razy 3

    W Polsce Reserved jest na tyle popularny, że dziwne by było jakby zakaz handlu negatywnie wpłynął na sprzedaż, przecież są inne dni, żeby pójść kupić ubrania z firmy, którą się lubi.

  • s0nar

    Oceniono 2 razy 0

    Szmaciarnia dla gimbazy, jakość jak dla Bangladeszu. Nikt normalny takim badziewiem nie chciałby nawet podłogi wycierać. Ich sukces bierze się stąd, że Polska to biedny kraj na dorobku, więc ludzie kupią byle gó..., aby było tanie. Ten jednak kto może sobie pozwolić na normalne ubrania, ten nawet nie przejdzie obok reserved.

  • anxiety1

    Oceniono 12 razy 0

    Jakość tej odzieży jaka jest - każdy widzi. Wolę dopłacić i kupić sukienkę czy bluzkę lepszej jakości. Ale ja mam już ponad 40 lat, więc patrzę na wykonanie, użyty materiał itp. Kupuję polskie firmy, wspierajac polski biznes, ktory placi podatki w naszym kraju, polecam Ledor - mozna sobie wyszukać w internecie. Piękne rzeczy, na lata.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX