Rekordowa nadwyżka handlowa Chin z USA. Te dane to paliwo dla wojny handlowej Donalda Trumpa

Chińczycy zwiększają nadwyżkę w handlu z Amerykanami. W sierpniu była ona na rekordowym poziomie, pomimo nakładanych przez administrację Donalda Trumpa ceł.

Według oficjalnych chińskich danych, nadwyżka handlowa z USA wyniosła w sierpniu 31,05 miliarda dolarów. To wyraźny wzrost z 28,09 mld zanotowanych w lipcu i jednocześnie odczyt rekordowo wysoki. Stany Zjednoczone to największy rynek eksportowy Chin.

Chińskie dane politycznie wrażliwe

W porównaniu z sierpniem ubiegłego roku, eksport z Chin do USA zwiększył się o 13,2 proc. i przyspieszył - w lipcu wzrost eksportu w ujęciu rok do roku wyniósł 11,2 proc. Z drugiej strony, import ze Stanów do Chin wzrósł w sierpniu o zaledwie 2,7 proc., choć miesiąc wcześniej zwiększył się o 11,1 proc.

Informacje dotyczące wymiany handlowej to dane szczególnie wrażliwe polityczne, od czasu kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa. Od początku urzędu krytykuje on nadwyżkę Chin w handlu ze Stanami Zjednoczonymi i próbuje walczyć z tym zjawiskiem, nakładając wyższe cła na import z tego kraju.

Czytaj też: Zaskakująco rozczarowujące dane z Niemiec. W przemysł i eksport uderza polityka USA

Trump szykuje mocne uderzenie?

Sierpniowe dane sugerują, że te działania nie pomagają w zbijaniu chińskiej nadwyżki. Wzrost eksportu przyspieszył, mimo, że jak przypomina Reuters, sierpień był pierwszym pełnym miesiącem, w którym obowiązywały cła na towary z Chin o wartości 50 miliardów dolarów. Na wejście w życie czekają kolejne, na towary za 200 miliardów dolarów. To nie wszystko, prezydent USA w ostatni piątek powtórzył, że jest gotowy nałożyć dodatkowe cła na towary o wartości 267 miliardów dolarów, co oznaczałoby objęcie tymi obostrzeniami niemal całego importu z Chin.

Pisaliśmy na ten temat tutaj: Cła za 200 mld dol. to za mało? Trump planuje mocne uderzenie w Chiny

Co ciekawe, nadwyżka handlowa Chin ogółem wyniosła w sierpniu 27,91 miliardów dolarów, czyli była niższa niż ta zanotowana tylko ze Stanami Zjednoczonymi. Wygląda na to, że gdyby nie Amerykanie,  druga największa gospodarka świata zanotowałaby deficyt w handlu zagranicznym. Ogółem, chiński eksport wzrósł w sierpniu o 9,8 proc. rok do roku, a import o 20 proc. rok do roku.

Tydzień na Gazeta.pl. Tych materiałów nie możesz przegapić! SPRAWDŹ

Czy Chiny doczekają się własnego SpaceX?

Więcej o:
Komentarze (11)
Chiny z rekordową nadwyżką w handlu z USA. Donald Trump ma paliwo dla wojny handlowej
Zaloguj się
  • azalka12

    Oceniono 3 razy 3

    Chiny przyspieszyly ze sprzedaza do USA przed kolejnym, zapowiadanym przez Trumpa nalozeniem cel kosztem eksportu do innych krajow.

  • ja.szela

    Oceniono 9 razy 3

    Dziecinnie proste i logiczne wytłumaczenie jest takie że importerzy ściągają towary na zapas żeby zdążyć przed cłami.

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 2 razy 2

    Podstawową logiką działania każdego aparatu państwowego, w każdym państwie, jest fiskalizm. Jak się da coś opodatkować, bo jest coś do opodatkowania, to aparat państwowy to prędzej czy później opodatkuje.

    Cła na cały chiński eksport do USA (opodatkowanie) to tylko kwestia czasu, niezależnie od tego kto by był prezydentem USA.

  • grosz-ek

    Oceniono 1 raz 1

    Trump gra na wywołanie kryzysu gospodarczego w Chinach. Stąd tak wysokie cła na towary z Chin. Ale taka polityka ma sens, jeśli jest alternatywa dla towarów z Chin, która mogłaby je szybko zastąpić. Tu jestem sceptyczny, ponieważ przeniesienie fabryk z Chin do innych krajów, tylko po to, żeby towary z nich sprzedawać tylko do USA, nie jest prostą i opłacalną operacją (UE, ani inna kraje takich ceł na Chiny nie nałożyły). Łatwiej jest podnieść ceny w USA, bo na chińskie towary i tak nie ma łatwych zamienników.

  • antypopisowiec

    Oceniono 9 razy 1

    W jednej ze stacji TV występujący tam dziennikarz powiedział, że cła na import samochodów z USA wynoszą: w Chinach -30%, a w UE -10%. Z kolei na importowane samochody do USA cła wynoszą jedynie 2%. Jeśli to faktycznie prawda to nie traktujmy Trumpa jak szaleńca. On po prostu chce wyrównać warunki konkurencyjności dla amerykańskich producentów.

  • Albin Kolano

    0

    Bardzo dobrze że planują nalożyć cła na chiny, bo to najlepszy moment by zatrzymać ich przeraźliwy pęd rozrostu gospodarczego. Cały swiat widzi że dogadują się z ruskimi i wraz z Iranem Chińczyki starają sie wypchnąć znaczenie dolara ze świata, a najlepiej jakby jego miejsce zajął petrojuan. Każdy wie że oni kiedyś będą rządzić światem i jak łupnie komuna u nich to zaleją świat swoją rasą. To najwyższy czas by spowolnić to jak tylko sie da, nakładająć na CAŁY NAJLEPIEJ import cła na towary z chin a samemu odnieśc dzięki temu korzyść. Pełne cła! I choć troche zatrzęsie naszą Giełdą PW to bardziej zatrzęsie innymi, i spowolni albo wstrzyma globalizacje i zdominowanie swiata chinskimi firmami oraz bankami

  • 0

    Problem Donalda Trumpa polega na tym, że Chiny nie muszą już eksportować do USA. A USA nie ma żadnych atutów, bo nie ma już żadnej gospodarki, poza drukarnią USD. Jak to się skończy, a musi, to będzie takie bum, jakiego świat nie widział. Chin nie da się "usadzić", bo tzw. "zachód" nie ma już nic do powiedzenia w światowej gospodarce. Oczywiście gospodarce materialnej. Bo PKB "zachodu" to tylko księgowość, typu "zarządzanie nieruchomościami" lub "praca gospodyń domowych", to są "ważne" składniki PKB USA i nie tylko. Gospodarka to jest w Azji, radzę kupić bilet i samemu zobaczyć, dopóki nas na te bilety stać. A USA samą emisją USD daleko nie zajedzie. Chiny już się tego pozbywają a Rosja zredukowała lokaty w USD do zera.

  • dupajasi0

    Oceniono 6 razy 0

    Ale jak to? Przecież dla hamerykanów najważniejsza jest wolność. Czyli też wolność lokowania kapitału gdzie się chce. Z czego korzystały hamerykańskie koncerny, lokujące swoją produkcję w Chinach. Żeby było taniej. I nagle się okazuje, że wolność jest niedobra? ;-)

  • adamjh

    Oceniono 1 raz -1

    Trump robi wszystko by swiat podarowal sobie lokowanie srodkow w dolary. Bo to dzieki temu USA moze miec walute rezerwowa. Amerykanscy ekonomisci oceniaja ze tak naprawde przy dolarze deficyt handlowy jest na normalnym poziomie a nawejt jest troche nizszy do ekonomicznych szacunkow. No ale jesli Ameryka juz nie chce by dolar byl nadal waluta rezerwowa mysle ze Chiny sie dostosuja. Juz obecnie glowne banki centralne wymieniaja dolary na chinska walute a same chiny zaczynaj wiecej importowac niz eksporytuja!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX