Apple Watch i Mac Mini mogą podrożeć przez cła. Donald Trump radzi: "Produkujcie w USA"

Robert Kędzierski
Apple alarmuje, że niektóre jego produkty mogą podrożeć z uwagi na nowe cła, które "na dniach" ma wprowadzić amerykańska administracja. Prezydent USA radzi: chcecie uniknąć ceł? Produkujcie w USA.

Apple Watch, Mac Mini, słuchawki AirPods, inteligentny głośnik HomePod i kilka innych produktów Apple może wkrótce podrożeć. Wszystko przez cła, które w ciągu najbliższych dni zamierza wprowadzić administracja Donalda Trumpa. Wartość nowych opłat, zapowiadanych w lipcu, może wynieść nawet 200 mld dol. - wyjaśnia "Guardian".

Apple apeluje, Trump radzi

W liście kierowanym do amerykańskich władz Apple postuluje, by nie wprowadzać ceł, bo "spowodują spadek wzrostu gospodarczego Stanów Zjednoczonych, zmniejszą konkurencyjność amerykańskich produktów oraz doprowadzą do wzrostu cen."

Amerykański prezydent w sobotę skomentował obawy Apple za pośrednictwem Twittera. Dał gigantowi technologii prostą radę: produkujcie w USA a unikniecie podatków.

Czytaj też: Google i Apple są zbyt zachłanni? Twórcy aplikacji zaczynają się buntować. Ale są raczej bez szans

Ceny (produktów - red.) Apple mogą wzrosnąć przez wysokie cła jakie możemy wprowadzić na towary sprowadzane z Chin. Jest jednak proste rozwiązanie, które sprawi, że podatek wyniesie ZERO. Zamiast w Chinach produkujcie w USA. Zacznijcie planować budowę nowych fabryk już teraz. To ekscytujące!

- napisał na swoim profilu amerykański prezydent.

Dostawcy już tracą

Twarde wypowiedzi Trumpa odbiły się na giełdowych notowaniach dostawców Apple. Jak donosi agencja Reutera firmy z Chin i Tajwanu takie jak Luxshare Precision, Lens Technology czy Suzhou Anjie Technology tracą od 6 do 10 proc. Nam nazwy tych spółek mówią niewiele, ale azjatyccy komentatorzy nie kryją, iż na rynku widoczne są "objawy paniki". 

Burza przybiera na sile

Donald Trump w miniony piątek oznajmił dziennikarzom na pokładzie Air Force One, że jego administracja pracuje nad wprowadzeniem kolejnych ceł - tym razem ich wartość miałaby wynosić 267 mld dol.

Razem z poprzednimi zapowiedziami (też nie weszły jeszcze w życie) oznaczałoby to, że wartość produktów objętych cłami wyniesie łącznie ponad 500 mld dol. A tyle praktycznie wart jest obecnie cały import z Chin do USA

Decyzja amerykańskich władz z pewnością nie pozostanie bez odpowiedzi Chin, które w reakcji na decyzję USA wprowadziły swoje cła. Wojna celna może więc znacznie przybrać na sile. 

Tydzień na Gazeta.pl. Tych materiałów nie możesz przegapić! SPRAWDŹ

***

Emilian Kamiński: Żeby nie być frustratem, zacząłem sam organizować sobie życie [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (42)
Apple Watch, Mac Mini, słuchawki AirPods mogą podrożeć w USA. Donald Trump radzi: produkujcie w USA to unikniecie ceł
Zaloguj się
  • qawsedrftg

    Oceniono 10 razy -6

    Trampku, za późno. Nie da rady. Teraz cały łańcuch dostaw jest w Chinach, gdyby to miało być naprawdę (a nie udawany montaż) to wymagałoby lat. I trzeba zacząć od płacenia za "smartfony" w rodzaju Nokii 3110 (bo na tyle stać przemysł USA albo UE) w cenie dzisiejszych "flagowców". Czy Suwerenowi to się spodoba?

  • mgz

    Oceniono 6 razy -4

    Trump dobrze robi. A Apple niech sie przeniesie do Azji z tym swoim szajsem za tysiac dolarow.

  • qawsedrftg

    Oceniono 10 razy -4

    Bardzo szanuję R. Reagana za rozkręcenie procesu demontażu S(za)tanów Zjednoczonych i przeniesienia interesu do Chin. Należą mu się te ronda w POPiSowym kraju.

  • Popijajac Piwo

    Oceniono 14 razy -2

    Orang(e)utan sam sobie kręci pętlę na szyję. Jak się okaże, że redneków nie stać na jabcoki, to dopiero będzie płacz i zgrzytanie zębów...

  • Oceniono 5 razy -1

    Mleko już się rozlało, dawno, dawno temu. Podziękujcie Reaganowi, to on "zderegulował" gospodarkę USA tworząc solidne podstawy pod kolejne kryzysy, w tym słynny rok 2008. To on zaczął wyprowadzać produkcję z USA. Pomysł był świetny, w krajach III świata, tania siła robocza i niskie podatki, miały zapewnić Amerykańskim koncernom nowe zyski. I zapewniły, Apple nie wie co z kasą zrobić. Ale kij zawsze ma dwa końce. USA zostało wydrenowane z produkcji czegokolwiek. Nawet teksański kapelusz podarowany przez Busha prezydentowi Chin okazał się być "made in China". Przeniesienie produkcji z powrotem do USA spowoduje OGROMNY spadek zysków koncernów i wściekłość inwestorów. Ceny wzrosną też OGROMNIE, bo płace w USA są kilka razy wyższe niż w Chinach. USA są w sytuacji zwanej diabelska alternatywa, co nie zrobią, będzie źle. A Chiny? Ich eksport to już tylko 18% gospodarki i ciągle spada. Chiny już przekroczyły masę krytyczną i nie są krajem zależnym od eksportu. Podobnie cała Azja. Poziom konsumpcji tak wzrósł, że Azja może prosperować bez nas, bez całego "zachodu", a w szczególności bez USA. Stąd USA zdaje się dążyć do III Wojny Światowej, bo widzi, że hegemonia i dobrobyt już były, ale nie są. W całym tym zamieszaniu, najbardziej przegrani są Amerykanie, których zarobki SPADAJĄ od 40 LAT!!! Nie ma już śladu po dawnej klasie średniej a osławione rekordy niskiego bezrobocia to efekt tworzenia "shit jobs", czyli etatów nie pozwalających na przeżycie. Takiej pracy w barach fast food to tam naprawdę pełno. Reasumując, nic dosłownie nic nie pomoże ani USA ani całemu "zachodowi". Smok rządzi. A każdemu, kto uważa inaczej, radzę osobistą wycieczkę do Azji, bo nasze media są tak zakłamane jak za socjalizmu nie było. W USA nie buduje się nic a w Chinach wszystko, i jak to ma się inaczej skończyć?

  • farcry3

    Oceniono 3 razy -1

    Apple ma problem, bo jak sie przeniesie do USA to nie zastosuje tzw. optymalizacji podatkowej czyli po prostu oszukiwania i nie płacenia podatków, jak w innych krajach ( dotyczy to i innych korposłoni ) bo IRS by ich zajechał. Ejple, gugle i inne otwierały siedziby w chińskich czy europejskich bantustanach i płaciły 1% podatku ( sprawa Irlandii)

  • sytuacja_jest_troche_inna

    Oceniono 3 razy -1

    Obłożeni wizami Polacy nie kupują jankeskiego badziewia, oczywista oczywistość.

  • herp_derp

    Oceniono 27 razy -1

    Jak zaczną produkować w Stanach, to ich zegarek będzie kosztował tyle, co iPhone X. iPhone będzie w cenie iMac Pro, a ten ostatni - samochodu. I zaczęłoby się zwijanie interesu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX