500 plus dla emerytów. Trzy scenariusze. Ile to może kosztować? [NASZE WYLICZENIA]

Rząd pracuje nad nową propozycją dla emerytów. Jarosław Kaczyński sugeruje, że może to być nowe 500 plus. - Środki na to się znajdą. Jest jednak zbyt wcześnie, by przedstawiać konkretne projekty - mówi prezes PiS w rozmowie z "Super Expressem".

W rządzie i w szeregach partii mają toczyć się dyskusje w sprawie ostatecznego kształtu programu. Prawdopodobnie miałaby to być główna amunicja przed przyszłorocznymi wyborami krajowymi. Trzy lata temu było podobnie, tylko wówczas PiS obiecał obniżenie wieku emerytalnego, co później zrealizował. Szczegółów nowego projektu brak, ale można próbować wyobrazić sobie kilka scenariuszy. Na razie każdy z nich jest hipotetyczny.

Scenariusz 1:

Wszyscy emeryci dostają 500 złotych miesięcznie

To byłaby bardzo droga obietnica wyborcza. Według danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Polsce jest dziś 7,9 miliona emerytów i rencistów. Gdyby miesięczny zastrzyk wynosił 500 złotych dla każdego, wówczas kosztowałoby to rocznie budżet państwa 47,4 miliarda złotych. To prawie dwa razy więcej niż wynosi dziś roczny koszt programu 500 plus dla rodzin.

A co z emerytami rolniczymi? W sumie z emerytami i rencistami z KRUS uprawnionymi do świadczenia byłoby 9,1 miliona osób. Przy takim założeniu cały program kosztowałby aż 54,6 miliarda złotych. Obydwa scenariusze oznaczają, że koszt byłby ekstremalnie wysoki dla finansów publicznych. Nie uda się tego zrobić bez znalezienia dodatkowych źródeł finansowania. Jednak zysk polityczny dla PiS-u przed wyborami w takim scenariuszu byłby zapewne opłacalny.

Poza tym urzędnicy bardzo sprawnie i bez zbędnej zwłoki mogliby przeprowadzić technicznie całą operację. Wystarczyłoby wykorzystać mechanizmy i doświadczenie sprawdzone już podczas wdrażania programu dla rodzin.

Scenariusz 2:

500 złotych dodatkowej emerytury raz w roku

To rozwiązanie wydaje się dużo bardziej prawdopodobne, bo koszt tej operacji byłby ponad dziesięciokrotnie niższy niż w scenariuszu pierwszym. Wciąż jednak byłby to ogromny wydatek. Dodatkowe świadczenie kosztowałaby budżet państwa 4,5 miliarda złotych rocznie. Takie pieniądze w przyszłorocznym budżecie prawdopodobnie udałoby się znaleźć.

Problem polega jednak na tym, że finansowanie dla programu emerytalnego zawsze trzeba zagwarantować na dziesięciolecia. I tu może być znacznie trudniej. Rząd nie mówi na razie nic o źródłach finansowania. W tym scenariuszu rząd mógłby również wykorzystać doświadczenie zdobyte podczas wprowadzenia programu 300 plus. Wyprawka dla dziecka to koszt 1,4 miliarda złotych.

Scenariusz 3:

500 złotych miesięcznie dla emerytów z najniższym świadczeniem

Najniższą emeryturę z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dostaje dziś 538,9 tys. osób. Wprowadzenie miesięcznego dodatku w wysokości 500 złotych tylko dla tych osób kosztowałoby 3,23 miliarda złotych rocznie. Koszt wzrósłby jeszcze o kilka miliardów złotych, jeśli doliczylibyśmy rolników pobierających świadczenie z KRUS.

Przeciętna emerytura rolnicza w lipcu 2018 roku wyniosła bowiem 1100 złotych. W tym scenariuszu najwięcej dodatkowych pieniędzy trafiłoby do kobiet, które przeważają w grupie osób pobierających najniższe emerytury. 

To oczywiście tylko trzy z wielu możliwych scenariuszy. Każdy z nich pokazuje jednak, że zrealizowanie tej obietnicy, nieważne w jakiej formie, będzie wymagało znalezienia dodatkowych pieniędzy w budżecie. Jak powiedział Jarosław Kaczyński, sprawa 500 plus dla emerytów jest teraz omawiana na posiedzeniach rządu i w kierownictwie partii.

Według najnowszych danych GUS przeciętna miesięczna emerytura i renta brutto z pozarolniczego systemu ubezpieczeń społecznych w I kwartale 2018 r. wyniosła 2183,64 zł i była o 3,5 proc. wyższa niż przed rokiem. 

Andrzej K. Koźmiński: Pracodawcy to nie są małe dzieci. To ludzie, którzy powinni dawać sobie radę [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (121)
500 plus dla emerytów. Trzy scenariusze. Ile to może kosztować?
Zaloguj się
  • nieprawomyslny

    Oceniono 34 razy 30

    Czyli jak ktoś płacił większe "składki" emerytalne na ZUS, to tak, czy inaczej będzie frajerem. Może niech bandyckie państwo przestanie wreszcie nazywać to coś składkami, a wprost zdefiniuje to w ustawie jako podatek. Wówczas będzie czarno na białym, że mamy najwyższe opodatkowanie dochodów z pracy na świecie.

  • lachu75

    Oceniono 41 razy 21

    Ten stary kretyn na kaczych łapach, który jest u progu życia i zapewne niedługo umrze zostawi Polskę na skraju ubóstwa . Obecne 500+ już jest na kredyt i rujnuje budżet kolejne zrobi z nas kraj bez budżetu.

  • 2.joana

    Oceniono 30 razy 20

    Robią ludziom wodę z mózgu, bo zapewne większość emerytów, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, niezorientowanych w temacie. odbierze to jako obietnicę comiesięcznego, a nie - jednorazowego dodatku, I zdaje się, że o to chodzi, żeby tak odebrali - przed wyborami!

  • Wieslaw Kwiecien

    Oceniono 17 razy 15

    Kaczyński mózg powiedział, nie pracujecie, nie odkładajcie na emerytury bo my i tak je zrównamy. Tym emerytom co pracowali zabierzemy, zwiększymy podatki i powyższymy emerytury tym który nie chciało się9 pracować. Bolszewicy wraca. Młodzi spadające z tego kraju z tego kołchozu.

  • kochanyleo

    Oceniono 27 razy 15

    Ludzie szkoda czasu na polemikę.
    To wszystko jest kiełbasą wyborczą i trzeba być infantylnym by w to uwierzyć.

  • ltte

    Oceniono 18 razy 12

    Parszywy konus. Zastępuje zdrowe zasady łapówkami. Żeby mu Pan Bóg drugą girę utrącił...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX